Przynęty na pstrąga

Dragon sprzęt wędkarski

Witamy na forum wędkarskim FORS, Gość
Login: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Trociowe problemy - czy można INAczej?

Trociowe problemy - czy można INAczej? 2021/01/16 23:11 #188998

  • Wyatt Earp
  • Wyatt Earp Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 29
  • Podziękowań: 41
miko napisał:
Nie chodzi tu Jacek o konkurencję, tylko o spokój nad wodą. Widocznie nie każdy jest tak zajebisty i potrafi znaleźć dla siebie kawałek wolnej wody pośród 20-30 wędkarzy na danym odcinku. Spokój po 2-3 tygodniach? Chyba masz nieaktualne informacje. Nie sugeruj proszę, że uważam że mi się cokolwiek należy, bo nigdzie tego nie napisałem.
PS: mój ojciec też łowi płotki - nie zrozumiałeś o jaki typ wędkarza mi chodziło.

Spacerowałem tydzień temu bez wędki w mieście. Spotkałem dwóch wędkarzy. Dzisiaj zero. Not tak, trudne warunki, 3 stopnie na minusie... Pierwsza zapora legła. Kolejne runą już wkrótce. Łowiłem na kilku odcinkach w tym roku i spotykałem maksymalnie trzech wędkarzy. Jakoś mi to szczególnie nie przeszkadzało. Po kilku minutach ginęli na horyzoncie. Prawdopodobieństwo, że ryba będzie gryzła akurat w ich obecności było niskie. Zastoiska samochodów omijam szerokim łukiem. Taki jestem zajebisty.

Niektórzy z was chcą zawłaszczyć rzeki. Trocie dla trociarzy. Resztę pogonić. Po co? Koniec końców i tak nad rzeka zostaną ci którzy mają cierpliwość, chęci i czas a inni zaraz przerzucą się gdzie indziej. To się samo wyreguluje.

Wyluzuj Miko. Zwolnij i przestań patrzeć na licznik. I tak już ci się przekręcił.

Puszczą trochę mrozy i pójdę jeszcze powalczyć. Nie mam parcia. Złowię to złowię. Nie to nie. Ważne żeby trochę kijem pomachać i zapomnieć o pracy.
Za tę wiadomość podziękował(a): salmon1977, TIMUR, sander, Marcon, maruderbob, sum0

Trociowe problemy - czy można INAczej? 2021/01/17 08:33 #188999

  • miko
  • miko Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 554
  • Podziękowań: 903
Jacek na licznik to ja już od jakiegoś czasu nie patrzę. Niestety dwójka dzieci i dwie firmy nie pozwalają uczestniczyć w "wyścigach". Od kilku lat na Inie zimą jest tak dobrze, że aż latem na sporadycznych wyjazdach na inne rzeki więcej nałowiłem.

Zawłaszczyć rzeki to brzmi źle, jednak w haśle "trocie dla trociarzy" jest coś dobrego. Gdyby jeszcze z ilości łowiących płynęły jakieś wymierne korzyści dla rzeki (np kasa na ochronę, budowę tarlisk) - ale niestety jest dokładnie odwrotnie.

Trociowe problemy - czy można INAczej? 2021/01/17 09:07 #189000

  • salmon1977
  • salmon1977 Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • avid :)
  • Posty: 2397
  • Podziękowań: 1371
Wyatt Earp napisał:
miko napisał:
Nie chodzi tu Jacek o konkurencję, tylko o spokój nad wodą. Widocznie nie każdy jest tak zajebisty i potrafi znaleźć dla siebie kawałek wolnej wody pośród 20-30 wędkarzy na danym odcinku. Spokój po 2-3 tygodniach? Chyba masz nieaktualne informacje. Nie sugeruj proszę, że uważam że mi się cokolwiek należy, bo nigdzie tego nie napisałem.
PS: mój ojciec też łowi płotki - nie zrozumiałeś o jaki typ wędkarza mi chodziło.

Spacerowałem tydzień temu bez wędki w mieście. Spotkałem dwóch wędkarzy. Dzisiaj zero. Not tak, trudne warunki, 3 stopnie na minusie... Pierwsza zapora legła. Kolejne runą już wkrótce. Łowiłem na kilku odcinkach w tym roku i spotykałem maksymalnie trzech wędkarzy. Jakoś mi to szczególnie nie przeszkadzało. Po kilku minutach ginęli na horyzoncie. Prawdopodobieństwo, że ryba będzie gryzła akurat w ich obecności było niskie. Zastoiska samochodów omijam szerokim łukiem. Taki jestem zajebisty.

Niektórzy z was chcą zawłaszczyć rzeki. Trocie dla trociarzy. Resztę pogonić. Po co? Koniec końców i tak nad rzeka zostaną ci którzy mają cierpliwość, chęci i czas a inni zaraz przerzucą się gdzie indziej. To się samo wyreguluje.

Wyluzuj Miko. Zwolnij i przestań patrzeć na licznik. I tak już ci się przekręcił.

Puszczą trochę mrozy i pójdę jeszcze powalczyć. Nie mam parcia. Złowię to złowię. Nie to nie. Ważne żeby trochę kijem pomachać i zapomnieć o pracy.
Zgadza się ,na najlepszym miejscu w stargardzie jeden wędkarz ,nie mowie o sobie :lol:
Widze w tym temacie wyszło jak z tym szczepieniem celebrytów ,niby nie ale taka promocja :S
Fajny wyż trzeba rozprostować żyłkę a przede wszystkim wazelina :lol:
BAŁTek :)
Morskie Trocie --> www.facebook.com/groups/175452759609159/

Trociowe problemy - czy można INAczej? 2021/01/17 09:15 #189001

  • Boutons
  • Boutons Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 21
  • Podziękowań: 7
Panowie i Panie, czy świat zwariował, co musi się wydarzyć, aby zmienić nasze podejście do ludzi i wszystkiego co nas otacza. Jestem z trójmiasta i tak obleganej rzeki jaką jest Reda , sądzę , że niema nigdzie w Polsce. Ryb mało ludzi bardzo, bardzo, bardzo dużo, ale nikt z naszej ekipy nie obraża ludzi, którzy mają zezwolenia, którzy zachowują się etycznie nad wodą, którzy nie śmiecą, którzy z empatią podchodzą do innych wędkarzy. Oczywiście kilkukrotnie zdarzyło się , że usłyszałem a skąd Pan jest, macie tam rzekę taką, itp. Sama rejestracja nic nam nie mówi bo auto mam w leasingu. Zanim coś napiszecie to spójrzcie w lustro i zadajcie pytanie, czy sami jesteś ok. Zróbcie rachunek sumienia i jak trzeba walnijcie się w pierś i przeproście kolegów. To, że jest dużo ludzi nad wodą to nie jest problem spójrzcie i zastanówcie się co zrobić, aby było więcej ryb, aby wędkarze nie zaśmiecali rzek i zbiorników na których łowimy, aby podchodzić do innych z empatią i kulturą osobistą, jak walczyć z kłusownikami i pseudo wędkarzami , którzy pomimo zakazów, limitów, i wymiarów ochronnych nadal je łamią.

Przestańcie się nawzajem obrażać i zastanówcie się co zrobić, aby poradzić sobie z w/w problemami, bo to, że jest dużo wędkarzy nad wodą nie jest problemem tylko świadczy , że nasze hobby przeżywa renesans.

Wszystkiego dobrego i połamania kija.
Za tę wiadomość podziękował(a): maruderbob

Trociowe problemy - czy można INAczej? 2021/01/17 09:57 #189002

  • salmon1977
  • salmon1977 Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • avid :)
  • Posty: 2397
  • Podziękowań: 1371
Propozycja nr.1
Ja jakbym miał kilka firm to bym wykupił las w Goleniowie aby polowic w samotności na weekend :blush:
BAŁTek :)
Morskie Trocie --> www.facebook.com/groups/175452759609159/

Trociowe problemy - czy można INAczej? 2021/01/17 10:50 #189003

  • SzymonP
  • SzymonP Avatar
  • Online
  • Użytkownik
  • Posty: 615
  • Podziękowań: 243
Boutons napisał:
Ryb mało ludzi bardzo, bardzo, bardzo dużo, ale nikt z naszej ekipy nie obraża ludzi, którzy mają zezwolenia, którzy zachowują się etycznie nad wodą, którzy nie śmiecą, którzy z empatią podchodzą do innych wędkarzy.

A czy ktoś tutaj obraża innych łowiących? W tej dyskusji chodzi jedynie o to, żeby nie pokazywać w internecie palcem gdzie się złowiło rybę i że wystarczy samo zdjęcie - tylko tyle. Wszyscy jesteśmy zgodni, że wędkarzy nad wodą i bez tego marketingu jest już wystarczająco dużo.

Nad Redą też się działy ciekawe sytuacje jeśli chodzi o zachowania niektórych wędkarzy (tłumy nad wodą wszystkiego nie usprawiedliwiają). Jedno co jest pewne to, że ta rzeka jest rozdeptana do granic absurdu. Nie jeżdżę tam praktycznie choć mam najbliżej - zwyczajnie szkoda prądu. To samo tyczy się innych rzek górskich z najbliższych okolic 3miasta. Przykładowo wczoraj pomimo śnieżycy pojechałem jakieś 30 minut drogi od siebie na pstrągi. W trakcie dojazdu na łowisko zacząłem się zastanawiać czy lepiej nie zawrócić bo warunki drogowe były naprawdę niebezpieczne. Stwierdziłem jednak, że plusem całej sytuacji będzie to, że najprawdopodobniej będę sam nad wodą i ryba nie będzie przepłoszona. Po złożeniu sprzętu i zejściu ok. 200 metrów od mostu usłyszałem nagle "siema". Okazało się, że powitał mnie Pan stojący na czymś w rodzaju deski surfingowej i spływający w dół. Pan trzymał w rękach wiosło i ubrany był w czerwony kobinezon. To był już oczywiście dla mnie koniec łowienia :evil: Chora rzeczywistość...
Wszędzie dobrze, ale na Pomorzu najlepiej.
Ostatnio zmieniany: 2021/01/17 11:02 przez SzymonP.

Trociowe problemy - czy można INAczej? 2021/01/17 11:21 #189004

  • rybak
  • rybak Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 63
  • Podziękowań: 30
Powiem tylko tyle.
Panie i Panowie marsz nad wodę, powdychać świeże i rześkie powietrze :whistle:
Za tę wiadomość podziękował(a): salmon1977

Trociowe problemy - czy można INAczej? 2021/01/17 14:22 #189006

  • Andru 123
  • Andru 123 Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 19
  • Podziękowań: 10
Szanowny panie zakładaj kilka firm i łowisz sam.

Trociowe problemy - czy można INAczej? 2021/01/17 20:37 #189010

  • halbin
  • halbin Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Piotr Halbina
  • Posty: 80
  • Podziękowań: 82
Chyba jestem nienormalny!
Od lat kiedy zaczynam sezon na "swojej" rzece brakuje mi tej atmosfery sprzed lat kiedy spotykałem co dzień co najmniej kilkunastu kolegów po kiju z całej Polski. Tu i nie tylko tu toczy się niekończąca się dyskysja na temat tłoku nad rzeką (ami). Tak mi to łaziło po głowie i dostałem olśnienia oc co w tym kaman.
Przecież ja napisałem kolegów po kiju i to jest sedno problemu. W latach 80-tych czy 90-tych kiedy spędzałem nad rzekami do 100 dni w roku każdy napotkany powiedział "DZIEŃ DOBRY" lub "CZEŚĆ" chwilę zagaił opowiedział co się zadziało, coś tam też się dowiedział bo nie jestem egoistą. Tak samo robił mój ojciec. Z samochodami było jak było więc podwoziliśmy tych nieboraków nie raz na PKS czy PKP. To było coś - to było "TROCIOWANIE". Na Inie też się pojawiam od jakiegoś czasu i mam do Waszej rzeki ogromny sentyment, a rzeka mi czasami odpłaci, czego nie mogę powiedzieć o więszości napotkanych ludzi z wędkami nad jej brzegami (u nas też). Z kolegami do wszystkich napotkanych, którzy nie reagują na nasze pojawienie się mówimy głośno i dokładnie "Dzień dobry". Odpowiedź nie jest regułą, bo jesteśmy traktowani jako konkurencja, a nie jak tacy sami lekko pierd....ci na punkcie ryb z płetwą tłuszczową co oni. Bo chcą spokoju nad rzeką! W gronie trociarzy w kilka osób też może być spokój! Przecież chcac złowić troć muszę być cichy i ostrożny nad brzegiem to czemu inni uważają, że im ryby wypłoszę? Bo się kilogramy nie zgodzą? Nie kumam tej zawiści, ale przeciceż napisałem na wstępie co o sobie myślę.
A! Jak spotkanie nad Iną lub inną rzeką małego okrągłego jegomościa mówiącego Dzień dobry to nie gniewajcie się, Ja po odpowiedzi rozpoznam czy macie ochotę na pogawędkę czy nie.
Powodzenia.
Dlaczego Ci co wiedzą najlepiej nie mają imienia i nazwiska ?
Za tę wiadomość podziękował(a): hi tower, Endrju, 19tomas81, sum0

Trociowe problemy - czy można INAczej? 2021/01/17 21:05 #189011

  • hi tower
  • hi tower Avatar
  • Online
  • Użytkownik
  • gdzie mucha nie może tam robak pomoże ;)
  • Posty: 2440
  • Podziękowań: 997
Było, mineło, zostało tylko wspomnienie...
Blog: Wędką i agregatem

NADMORSKI CELEBRYTA ;)
C.R.E.T.
Za tę wiadomość podziękował(a): halbin
Moderatorzy: Ediit, Tarkowski
Time to create page: 0.100 seconds