RobertK napisał:
"bo mnie Simba" to dla równowagi Ty jesteś SKAZA.
Ale dość tych bajek i kopania się po kostkach jak trzeba będzie się kopać z KONIEM PZW.
Na zebraniu prezydium zapytałem co z zapewnieniami Prezesa, zacytuję:
- Panie Robercie myśli Pan że te kilka rybek(150/200szt) coś znaczy, one mają dla Nas znikomą wartość materialną, więc nie widzę przeszkód by je wypuszczać i ma Pan moje słowo że zrobię wszystko by w tym pomóc"
taka deklaracja padła przy świadkach przy pierwszym naszym spotkaniu tuż przed tarłem.
Na prezydium zapytałem o tę znikomą wartość materialna, a w odp usłyszałem że:
- 1kg takiej ryby to 14zł i mimo nikłej wartości kulinarnej zawsze znajdą się chętni by nawet takie rybie mięso kupić.
- że początkowo planowano uwolnić tylko 10szt a pozwolono nam wypuściliśmy niemal 50szt i powinniśmy się cieszyć.
- a tak w ogóle to kłusownicy na Drwęcy łowią znacznie większą ilość ryb niż PZW(150/200szt)zabija legalnie na zaporze!- to jest dopiero argument co
Efekt tego rozumowania widać na zdjęciach w temacie MkFly-a: Punkt odłowu troci na Drwęcy.
A ja bym w tym miejscu zapytał o rozliczenie pieniędzy ze sprzedanych troci z lat poprzednich i roku bieżącego? Okręg wystawiał nabywcom faktury, paragony? Ile szt./kg było sprzedanych?
...kłusownicy na Drwęcy łowią większą ilość...
Okręg Toruń chce doścignąć złodziei którzy ich okradają?
Mam genialny pomysł na likwidację kłusownictwa - całoroczne, stałe przegrodzenie ujścia Drwęcy systemem sieci, tak aby żadna ryba nie dostała się w złodziejskie łapska! Wędkarze wybierzcie mnie na Prezesa Okręgu. Zlikwiduję całkowicie kłusownictwo trociowe. Obiecuję, że nie spocznę dopóki celu nie osiągnę.