PiterS napisał:
Wszystko jak zwykle zależy od interpretacji przepisów przez lokalne władze, sypią się mandaty.
Jak ktos ostentacyjnie spaceruje w centrum parku miejskiego czy po bulwarze to słuzby nie moga stac bezczynnie i muusza reagować czy nawet i karać-bo takie jak na razie tylko sa interwencje.
"Pstragowanie"natomiast to najczęściej poruszanie się w zupelnej głuszy. samodzielnie, co najwyzej w towarzystwie dzików,ptaków i innych zwierzat ,ktore jak wiadomo nie sa nosicielami wirusa.
Jade swoim samochodem ,auto ma filtry ,klimatyzacje ,niczego nie rozsiewam ani nic nie jest w stanie dostac sie do auta.
Samochód akurat w takiej sytuacji -tak samo jak dla alergików jest akurat najbezpieczniejszym miejscem.
Kończę i za 10 min.wyruszam w towarzystwie swojego pieska nad pewną rzeczkę w Zachodniopomorskim..