Przynęty na pstrąga

Dragon sprzęt wędkarski

Witamy na forum wędkarskim FORS, Gość
Login: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: C&R - jak postępować, żeby miało sens?

C&R - jak postępować, żeby miało sens? 2019/04/06 20:59 #183726

  • gregon
  • gregon Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 505
  • Podziękowań: 574
Odnosnie lipka z fotek to nie zaden wypadek. Na tamtym odcinku nie ma wielu ryb, niska presja, 90% ryb ma ponad 40cm, wiec sa dosc rozpoznawalne i na rojce wystarczy wrocic dwa dni pozniej by przerzucac te same ryby (o ile sie odrobilo lekcje z C&R). Ja juz przestalem lowic celowo lipienie 3 lata temu. Teraz to wylacznie przylowy w polowaniu na kropki, lub cel dla mojej lepszej polowki.

W sezonie zabijam srednio 5-7 pstragow (wiekszosc z lodu), nigdy wiekszych niz 45cm tylko gdy uznam, ze lokalne warunki na to pozwalaja. Lipienie wyjatkowo, tylko w warunkach dluzszej wyprawy i ograniczonych zasobow pokarmowych w plecaku. W Polsce przez 20 lat z wedka usmiercilem 3 pstragi potokowe i jednego lipienia.
Palii zabijam czasem wiecej, ale to ekologicznie zupelnie inna para kaloszy.
Do tego jeszcze dochodza tysiace sztuk siecia i pradem, ale to w imie nauki ;)
Za tę wiadomość podziękował(a): hi tower, boro, tomekz

C&R - jak postępować, żeby miało sens? 2019/04/07 16:35 #183736

  • venom
  • venom Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 1980
  • Podziękowań: 498
ciekawy wątek i ciekawe argumenty... szkoda tylko że opierane na skrajnościach.
Są ludzie zabierający ryby i są zwykli mięsiarze. Są Ci stosujący i No kill postepujący zgodnie z zasadami C&R pozwalającycmi przezyć prawie każdej rybie (prawie, bo wypadki się zdarzają) i potrafiącymi powstrzymać się od łowienia w warunkach w których ryba szans na przezycie nie ma - zbyt ciepła woda itp. Są też zwykli idioci łowiący hurtowo w kazdych warunkach termicznych i mietolący ryby do obiektywu bez martwienia sie ich stanem bo "przecież wypuściłem"

Tematem jest JAK POSTĘPOWAĆ BY MIAŁO TO SENS, a więc by ryba miała max szans przeżycie jeśli decydujemy się wypuszczać.
Dotyczy to wszystkich wędkarzy - Lorenca też, bo nie wierzę że łowi same ryby wymiarowe i nadające się do zabrania. Żeby wypuścić rybę niewymiarową i by miała szansę też trzeba ją odpowiednio potraktować.
A teraz znikam na trzy tygodnie nad rzekę, malutką, bez pstrągów, ale za to z kleniami i innymi "mulakami" które również biora na muchę...
Zdjęć nie będzie, bo wszystkie ryby uwolnione będą z bezzadziora, w podbieraku bez wyjmowania ich z wody.
Marian Stępniewski
MuChOśWiR
Za tę wiadomość podziękował(a): PiterS, SzymonP, miko, wolek, boro, tomekz

C&R - jak postępować, żeby miało sens? 2019/04/07 21:45 #183740

  • lachs
  • lachs Avatar
Venom masz rację, szkoda że na skrajnościach.

C&R - jak postępować, żeby miało sens? 2021/01/19 18:22 #189033

  • potok53
  • potok53 Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 8
  • Podziękowań: 4
Tak jak mojemu ziomkowi odpowiedzieli na komisji wojskowej ,gdy powiedzieli mu,że ma kat.E.Powiedzieli siedz w domu i oglądaj TV.
Mniej więcej podobna retoryka.P.s.Ja w wojsku byłem ;)

Odp:C&R - jak postępować, żeby miało sens? 2021/01/19 20:19 #189035

  • Daww93
  • Daww93 Avatar
  • Online
  • Użytkownik
  • Posty: 75
  • Podziękowań: 23
Zgadzam się, pstragi w śniegu albo na ziemi gdy jest minus duży na dworze to wyrok śmierci zazwyczaj dla ryby, ostatnio na Youtube widziałem film z moich okolic gdybfacet wyciąga chudziudkie pstragi I kładzie je na śniegu,ziemi przy mocnym minusie,to poprostu aż smutne bo większość tych ryb będzie uszkodzonych albo zginą, w ogóle szkoda wyciągać teraz takie szkieletowe pstrągi moim zdaniem.
Zakochany w muszkarstwie...

Odp:C&R - jak postępować, żeby miało sens? 2021/01/21 18:57 #189060

  • Andru 123
  • Andru 123 Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 19
  • Podziękowań: 10
Każdy ekstremizm jest zły. Dotyczy to zarówno zwolenników metody C&R jaki drugiej strony. Pamiętajcie panowie że tworzenie łowisk C&R na całych odcinkach rzek niesie za sobą duże ryzyko. łowienie i wypuszczanie wszystkich danego gatunku ryb jest niezgodne z ustawą o ochronie zwierząt a w szczególności zwierząt zagrożonych wyginięciem. Tworzenie łowiska no kil pod pretekstem ochrony populacji np. pstrąga potokowego jest bzdurą i może zakończyć się odebraniem wody dzierżawcy. Wystarczy aby tematem zainteresować odpowiednie instytucje i jest klops. We wszystkim powinniśmy mieć umiar. Idea jest jak najbardziej słuszna na odcinkach tarliskowych w matecznikach bądź wydzielonych odcinkach rzek, gdzie wędkowanie powinno być zabronione przez cały rok. Jesteśmy wtedy w porządku wobec wody, wobec ryby którą tak bardzo szanujemy, i wobec siebie, bo łowimy nie tylko po to aby męczyć kropkowanego biedaka ale tez po to go zjeść. To ile zabieramy i jakiej wielkości ryby powinien regulować dzierżawca łowiska w oparciu o faktyczną populacje danej wody. Uważam taki stan rzeczy za normalny i zdrowy.

Odp:C&R - jak postępować, żeby miało sens? 2021/01/22 08:30 #189066

  • Marianowski
  • Marianowski Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 24
  • Podziękowań: 17
Andriu 123,ustawy i RAPR w tym temacie to często archaizmy,presja nad wodą jest duża,a czytając regulamin pzw jakoś słabo tam widać troskę o gatunki i ogólnie ochronę wód.Stosowanie ogólnoposkiego zarządzenia(RAPR) to wielkie nieporozumienie,a władza w celu ochrony stołka widać jak działa.
Są wody z ogromnym potencjałem gdzie dziś ryb są dzisiaj śladowe ilości,a jeszcze 25 lat temu złowienie wymiarowej ryby(pstrąga) było łatwiutkie.Wtedy pstrąg wymiar miał 30cm i wolno było ubić 3 szt.i wielu legalnie zabierało ryby.Prasa,potem internet,łatwa wiedza sprawiła że w połowie lat 90-tych liczba"pstrągarzy"w eleganckich ubrankach wzrosła o 300% i na legalu wybrała tarlaki w trzy,może cztery lata,ale pzw nie widział zagrożenia.
C&R jest dziś potrzebny,miejscami nie na połowie rzeki ale na całej aby populacja się odbudowała,znam taką rzekę która stałaby się pstrągowym eldoradem w 10 lat gdyby dać jej szansę,no ale...
Ryby nie grzyby,po deszczu nie rosną

Odp:C&R - jak postępować, żeby miało sens? 2021/01/22 09:50 #189069

Post z wczoraj na jednej z stron, nie doczekałem się odpowiedzi wiec może tutaj. Niestety moim skromnym zdaniem zasobność naszych rzek nie zależy od tego czy ktoś weźmie rybę czy nie. Już wyjaśniam na kilku przykładach. Rzeka Szreniawa jeszcze 18 lat temu- limit zabranych ryb 5 sztuk- dzienny, ryby starczyło dla wędkarzy, kłusowników z okolicznych wiosek a było tego nieprzebrane ilości i dla wydry. Efekt tej presji był taki że co roku łowiło się tyle samo a problem nastręczało jedynie złowienie ryby 50 + bo najpierw trzeba się było przebić przez cztery roczniki na dołku żeby dobrać się do kabana. I trwało to i trwało nie musiałem jeździć na Mierzawę albo Pilicę czy Nidzicę bo i po co??? Piękne ryby były pod nosem(Oczywiście cierpiała na tym turystyka wędkarska:) ) Jaki był przepis na sukces?? a taki że każde koło miało swój odcinek rzeki za który odpowiadało. I tak na Szreniawę rybę sypało Koło Miechów, Słomniki, Proszowice i pewnie jeszcze kilka z Krakowa. Pilica była podzielona na tyle odcinków i to tylko ta górska że nawet nie jestem w stanie wymienić. Dzisiaj cała Pilica jest pod okręg Częstochowski, który zakazał całkowitego zabierania lipienia, a ja się pytam gdzie oni widzieli w ciągu ostatnich kilku lat lipienia którego można by zabrać?? Jednak pewnego pięknego styczniowego popołudnia wielu wędkarzy dowiedziało się że ich rzeki nie będą już podzielone a w całości przypadną pod jedno koło albo zarząd wojewódzki jak to jest teraz ( Po co to było zrobione nie muszę pisać bo wszyscy rozgarnięci wiedzą doskonale) i wszystko się skończyło, wystarczyło jeszcze tylko dla uzasadnienia dopisać że tęczak wyjada ikrę potoka i nie będzie więcej nim zarybień i wszystko pięknie się skończyło. Dlaczego w tym uzasadnieniu nie wzięli pod uwagę lipienia który jak wiadomo miłuje się w ikrze potoka- nie wiem. Jak się zaczęło robić kiepsko pojawiła się idea No Kill - no tak ryby nie ma więc postanowiliśmy ryby nie zabierać żeby nadal móc cieszyć się łowieniem, mija +- 12 lat odkąd nie zabrałem ryby, na niektórych odcinkach Pilicy nie złowiłem ryby w przedziale 15 -40 cm- tyle roczników brakuje, o rzekach Nidzica czy Szreniawa nawet nie wspomnę. I tak na koniec, jeżeli nie będzie prawidłowych zarybień( temat rzeka nawet nie poruszam) to choćby 80% wędkarzy stosowało no kill to ryby i tak nie będzie. Pozdrawiam.
Za tę wiadomość podziękował(a): dabo, potok53

Odp:C&R - jak postępować, żeby miało sens? 2021/01/22 11:07 #189070

  • Andru 123
  • Andru 123 Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 19
  • Podziękowań: 10
Należało by zadać pytanie. Jaki wpływ na populacje pstrąga ma stosowanie metody C&R? Chodzi o efektywność tarła naturalnego. Czy ryby które są łowione powiedzmy pięciokrotnie w sezonie maja taki sam potencjał rozrodczy jak te które nie widziały haczyka. Wiem że takie badania były prowadzone na łososiach atlantyckich bodajże w Szkocji i wyniki są mocno nie pokojące. Nie mam danych na ten temat. Z tego co pamiętam spadek efektywności tarła ryb łowionych i wypuszczanych do ryb które łowione nie były sięgał kilkudziesięciu procent. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę. Ale jeśli jest to fakt, to jak to się może przekładać na efektywność tarła naturalnego u ryby która jest łowiona kilkukrotnie w ciągu jednego roku i tak co rok aż do śmierci? Co do regulaminów i limitów PZW to nie będę się rozpisywał. Panowie to osoby płacące składki tworzą ten związek a co za tym idzie również regulaminy.
Pozdrawiam AJ.

Odp:C&R - jak postępować, żeby miało sens? 2021/01/22 13:04 #189072

  • hi tower
  • hi tower Avatar
  • Online
  • Użytkownik
  • gdzie mucha nie może tam robak pomoże ;)
  • Posty: 2450
  • Podziękowań: 1006
Tak czysto z naukowego punku widzenia to ryba wypuszczona w przeciwieństwie do zabitej ma przynajmniej potencjał do odbycia tarła.
Samo C&R nie rozwiąże żadnych problemów. Trzeba równolegle ograniczać presję.
Blog: Wędką i agregatem

NADMORSKI CELEBRYTA ;)
C.R.E.T.
Za tę wiadomość podziękował(a): SzymonP, venom
Moderatorzy: Ediit, Tarkowski
Time to create page: 0.131 seconds