Lachs..
Zawsze wiekszość dyskusji nt temat kończy sie na ogól w ten sam sposob jak teraz to wrecz klasycznie czyni Gregon.
To jest tylko dowod na pustkę racjonalnych kontrargumentów wiec pozostaja jedynie juz wycieczki osobiste wobec adwersarzy, próba osmieszania jego racji lub nacisk na moderatora aby wycinał posty ,ktore nie sa zgodne z tym cos ktos sobie w bije dogmatycznie do głowy i zabetonuje bedać nieprzemakalny przez to na cokolwiek innego niz z góry uwaza za słuszne.
Pstragi lowie bardzo długo i jak ktos mi pisze ,ze co dwa dni lowi ta sama rybe i to w dodatku jeszcze tak delikatna i wrazliwa jak lipień

to wiem od razu ile jest w tym prawdy .
Dlatego trudno dojśc do wspolnych wnioskow z kimś kto bazuje na bajkach i dogmatach, z drugiej strony jednoczesnie odrzuca z góry bez zastanowienia sie inne opinie tego samego wątku .