Dragon sprzęt wędkarski

Dragon sprzęt wędkarski

Witamy na forum wędkarskim FORS, Gość
Login: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Pstrągi 2026

Pstrągi 2026 2026/06/19 17:56 #192803

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 3511
  • Podziękowań: 2733
I już połowa czerwca. Tym razem niedzielny ekspresowy wypad do południa, aby się nie zmachać przed nocną robotą. Woda na totalnej niżówce, a na niebie sporo czasem chmurek i czasem kilka kropel poleciało. Z kontaktami z początku było słabo i typowe tłicze nie działały. Dopiero klasyczny wobek głęboko i agresywnie chodzący, a w dodatku z nurtem prowadzony dawał kontakty. Niestety wszystko dwulatki i nic konkretnego nie widziałem. Po drodze znalazłem serducho dla otuchy :) Ale ten sezon przyspieszył i zostało nam już tylko lato.

IMG_20260614_090750.jpg


IMG_20260614_100137.jpg


IMG_20260614_100139.jpg


IMG_20260614_110149.jpg


IMG_20260614_111644.jpg


IMG_20260614_111705.jpg


IMG_20260614_111858.jpg


IMG_20260614_115213.jpg


Sprzęt: spinning Dragon Aggressor MTX 2,45m 3-18g, kołowrotek Ryobi Zauber PRO 2000, plecionka Momoi RYUJIN 0,08mm + fluorocarbon Soflex 0,235mm.
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.
Za tę wiadomość podziękował(a): Daww93

Pstrągi 2026 2026/07/06 14:27 #192835

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 3511
  • Podziękowań: 2733
Trzeba było sobie odczekać falę upałów, aż przyjdą chłodniejsze dni. Sporo powiało, popadało i na szczęście temperatury znacząco spadły. Woda wg wskaźników już na spadku, ale nie będzie super niska i z całą pewnością jeszcze mętnawa. I tak też było. Pogoda również w kratkę, więc warunki spoko na kropki. Z racji urlopu pomyliłem nawet dni i myślałem, że to nie weekend, ale policyjny patrol i kajakarze uświadomili mnie, że to jednak sobota :D Coś tam skubało i ganiało od początku łowienia, ale były to same dwudziestaki. Miejsca fajne, ale nic konkretnego. Dopiero przeczesywanie zwolnienia i głębszego odcinka przed zwałką daje kontakt z fajnym kropem, ale jego niezbyt agresywne zatrzymanie wobka nie skończyło się holem. Pstrągal zniknął, bo zapewne został draśnięty kotwiczką. Za to po chwili pojawiła się pierwsza chorda dzikich kajakarzy, a po pół godzinnie kolejna. Łowiłem nadal i coś tam jeszcze ganiało, ale nic konkretnego. Przy aucie robię odpoczynek i zabieram lżejszy zestaw, a w międzyczasie przepuszczam kolejne kajaki dzikich kajakarzy. Dramat co oni wyprawiają! Znów kontakty tylko z krótkimi kropkami, ale super lajtowy zestaw musiałem sprawdzić.

IMG_20260704_112154.jpg


IMG_20260704_120759.jpg


IMG_20260704_141058.jpg


IMG_20260704_153145.jpg


IMG_20260704_170657.jpg


Sprzęt: spinning Dragon Aggressor MTX 2,45m 3-18g, kołowrotek Ryobi Zauber PRO 2000, plecionka Momoi RYUJIN 0,08mm + fluorocarbon Soflex 0,218mm.

Sprzęt: spinning Dragon X-FINE 2,13m 1,5-8g, kołowrotek Team Dragon X-LITE NGT FD820i, plecionka Momoi OSHIKAGE 0,074 mm + fluorocarbon Soflex 0,218 mm.
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.
Ostatnio zmieniany: 2026/07/06 20:34 przez PiterS.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomasz Poleszak

Pstrągi 2026 2026/07/19 16:58 #192838

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 3511
  • Podziękowań: 2733
Letnie łowienie przy niżówkach nie jest łatwe. Woda niziutka, ale mętna z dobrą widocznością tak do kolan, a w dodatku sporo słońca na niebie. Trzy godzinki łowienia nie przyniosło spodziewanego kropka

IMG_20260708_173925.jpg


IMG_20260708_183413.jpg


Sprzęt: spinning Dragon HM62X 2,75m 5-25g; kołowrotek Ryobi FOKAMO NCRT 4000; żyłka Dragon HM69 0,22mm.
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.
Ostatnio zmieniany: 2026/07/19 16:59 przez PiterS.

Pstrągi 2026 2026/07/19 17:08 #192839

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 3511
  • Podziękowań: 2733
Skoro urlop, to na drugi dzień poprawiny :) Dzionek ponownie słoneczny, ale dość wietrzny. Woda niziutka, bardziej czysta. Zestaw tym razem lajtowy, aby nie męczyć się za bardzo brodząc pod prąd. Sporo maluchów i nic konkretnego nie widziałem. Dobrze, że jedyny kajak przepłynął gdzieś tam pod koniec łowienia.

IMG_20260709_113353.jpg


IMG_20260709_113358.jpg


IMG_20260709_113717.jpg


IMG_20260709_133809.jpg


IMG_20260709_134808.jpg


IMG_20260709_141117.jpg


IMG_20260709_142241.jpg


IMG_20260709_143212.jpg


IMG_20260709_143353.jpg


IMG_20260709_145007.jpg


Sprzęt: spinning Dragon X-FINE 2,13m 1,5-8g, kołowrotek Team Dragon X-LITE NGT FD820i, plecionka Momoi OSHIKAGE 0,074 mm + fluorocarbon Soflex 0,203 mm.
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.

Pstrągi 2026 2026/07/19 18:33 #192840

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 3511
  • Podziękowań: 2733
Końcówka urlopu podczas, którego jednak nie łowiłem, ani nie połowiłem tak jak bym chciał. Lipiec to trudny miesiąc, ale łowić muszę bo inaczej się uduszę :)
Tym razem mała rzeczka i dłubanina. Coś tam widziałem, coś pogoniło, ale nic nawet nie holowałem, sama drobnica.

IMG_20260711_124610.jpg


IMG_20260711_123628.jpg


Sprzęt: spinning Dragon X-FINE 2,13m 1,5-8g, kołowrotek Team Dragon X-LITE NGT FD820i, plecionka Momoi OSHIKAGE 0,074 mm + fluorocarbon Soflex 0,203 mm.
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.
Za tę wiadomość podziękował(a): Daww93

Pstrągi 2026 2026/08/07 18:42 #192841

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 3511
  • Podziękowań: 2733
Lubię sierpień i nie lubię. Sierpniowa rzeka wygląda zupełnie inaczej, niżówka i te brzegi zarośnięte na maxa. Jest to również ostatni pstrągowy miesiąc w roku i niestety chciało by się jeszcze dużo połowić, a czas ucieka nieubłaganie. Tym razem duża woda z niskim poziomem wody. Kontakty na dzień dobry i niestety na dzień dobry pierwsza tura kajaków. Pstrążki w każdym ciekawym miejscu. W konkretnym miejscu z grubym nurtem mam charakterystyczne branie do przodu, delikatne puk i nagle żyłka się luzuje, oj zaspałem, a takie brania zwykle kończą się czymś grubym. Kolejne tury kajaków niestety wyciszają rzekę na amen.
Dobrze, że chociaż nie trzeba za często wychodzić z wody, ale gdy płynie chołota to jednak się chowam. Na moich oczach wywracają się nawet na wodzie po kostki - dramat. Tak chodząc sobie woda znajduję również mega ciekawy artefakt archeologiczny, którego zobaczycie w osobnym temacie "Pstrągi i archeologia".

IMG_20260802_122414.jpg


IMG_20260802_135817.jpg


IMG_20260802_135916.jpg


IMG_20260802_143345.jpg


Sprzęt: spinning Dragon HM62X 2,75m 5-25g; kołowrotek Ryobi FOKAMO NCRT 4000; żyłka Dragon HM69 0,22mm.
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomasz Poleszak, Homo_vulgaris

Pstrągi 2026 2026/08/19 13:47 #192843

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 3511
  • Podziękowań: 2733
Sezon pstrągowy 2026 jest już na ostatniej prostej. Zostały już tylko dwa weekendy i urlop między nimi, więc jeszcze coś połowię. Upały zelżały, ale wody nadal malutko. Tym razem pogoda mocno w kratkę, bo padało z początku, a nawet lało, a następnie wyszło piękne słońce. Na dzień dobry pstrążek taki ledwo trzydziestaczek i później długo nic. Gdy zaczęło padać zaliczam fajne wyjście miarowego, a następnie spad też czegoś większego. Branie natychmiastowe zaraz po wpadnięciu woblera do wody, więc nawet dobrze nie zaciąłem. I to były by chyba wszystkie pstrągi, bo później odpaliła się cała masa kleni. Nie były to duże kluski, ale zabawy co niemiara z rybkami w okolicy 30 cm. Do kolekcji wpadł również jeden pasiaczek. Może jeszcze wpadnę za tymi kleniami, bo miejscówki fajne do zabawy, a brania bardzo widowiskowe.

IMG_20260816_110102.jpg


IMG_20260816_132938.jpg


IMG_20260816_133946.jpg


IMG_20260816_134108.jpg


IMG_20260816_135028.jpg


IMG_20260816_135457.jpg


IMG_20260816_135529.jpg


IMG_20260816_135541.jpg


Sprzęt: spinning Dragon Aggressor MTX 2,45m 3-18g, kołowrotek Ryobi Zauber PRO 2000, plecionka Momoi RYUJIN 0,08mm + fluorocarbon Soflex 0,235mm.
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.
Ostatnio zmieniany: 2026/08/19 16:49 przez PiterS.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomasz Poleszak

Pstrągi 2026 2026/08/24 20:19 #192844

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 3511
  • Podziękowań: 2733
W ostatni tydzień pstrągowego sezonu chciałbym odwiedzić moje wszystkie rzeki. Plan realnie do wykonania bo mam urlop do ostatniego dnia sezonu :) A więc w drogę :)
Pierwszy etap już zaliczony. Tym razem na tym łowisku dopisała pochmurna i chłodna pogoda, a do tego jeszcze woda ciut podwyższona po ostatnich ulewach. Nadzieje na sukces były bo i sporo kontaktów, ale niestety z malcami. Już z nudów robiłem fotki kwiatkom, akurat niezapominajkom, które tak drobne, a jakże urokliwe. Może wróżyły mi niezapomniany dzień? I myślę, że tak było! Już na najbliższym fragmencie odcinka zaliczam dwie niezapomniane chwile. Najpierw kontakt z ładnym potokowcem, który tylko wyszedł do wabika, ale go nie chwycił. Powtarzam dokładnie taki sam rzut i nagle pojawia się ponownie, ale tym razem chwycił przynętę. Hol na delikatnym sprzęcie bardzo emocjonujący i szybki. Już widzę, że ładny jak na tę wodę. 1 cm ponad czwórkę z przodu. Szybkie fotki i do wody. Kolejne stanowisko wyżej również ma potencjał, a nawet większy, więc rzucam i rzucam, aż tu nagle z dziury ucieka jeszcze większy kropas. Może gdzieś tam dołku startował do gumy i pewnie jednocześnie mnie zauważył? No trudno, jeden fajny krop to i tak już super wynik. A po tego drugiego może jeszcze wrócę. Coś tam jeszcze ganiało, ale ten ostatni był już mniejszy i mimo kilku wyjść nie capnął smakołyka. Skończyłem łowienie po ośmiu godzinach i wiecie co? Nawet nie byłem okrutnie zmęczony ;)

IMG_20260823_145500kopia.jpg


IMG_20260823_145652kopia.jpg


IMG_20260823_145803kopia.jpg


IMG_20260823_152703kopia.jpg


IMG_20260823_153314kopia.jpg


IMG_20260823_160025kopia.jpg


IMG_20260823_204117kopia.jpg


Sprzęt: spinning Dragon X-FINE 2,13m 1,5-8g, kołowrotek Team Dragon X-LITE NGT FD820i, plecionka Momoi OSHIKAGE 0,074 mm + fluorocarbon Soflex 0,185 mm.
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.
Ostatnio zmieniany: 2026/08/26 22:02 przez PiterS.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomasz Poleszak, Siwy, sfisher, tb90

Pstrągi 2026 2026/08/26 22:00 #192845

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 3511
  • Podziękowań: 2733
Pożegnalny Trout Trip trwa. Tym razem pstrągowe Nordschleife, czyli zielono piekło północy. Fani Nurburgringa wiedzą co to znaczy, ale pstrągowe rozwinięcie tego znaczenia jest tylko moje ;). Podjąłem się wyzwania, ale nie w pełnym wariancie, bo pewnie bym tego już nie napisał ;) Zaczęło się pechowo od serii pomyłek. Na dzień dobry przy aucie wiąże przypon z fluo o zbyt małej średnicy 0,185, a miało być 0,203. No cóż jak raz urwę, to zawiążę grubsze. Idę nad rzekę i na dzień dobry przeprawa przez drzewo na drugi brzeg. Przechodzę przez całą szerokość, ale mam już dość balansowania, więc skaczę na grunt...... bardzo grząski grunt i ledwie starcza mi woderów. Dużo sił mnie kosztowało wygrzebanie się z bagna. Następnie hektar pokrzyw 1,7m wysokości, ale po drodze zaliczam pierwsze wyjście do tłicza i powtórkę. Rybka znana ;) Kolejne miejsce i już kolejna rybka ze środka rzeki. Coś mnie pokusiło i rzucałem nadal pod drugi brzeg pod krzaczek chociaż ten kropek już narobił hałasu. Cały czas dążyłem do precyzji i niestety powiesiłem woba na gałęzi. Rwę zestaw na przeciwległej gałęzi drugiego brzegu. Wracam ponownie przez pokrzywy i drzewo. Wobek odzyskany, ale po co wiązać słabsze fluo, więc sięgam do kieszeni po szpulkę grubszego, a tam pusto. Wracam do auta, bez przygód :) Oczywiście powracając na łowisko czeka mnie ponowna przeprawa przez drzewo i pole pokrzyw, ale ścieżka już przetarta. Siadam, aby zawiązać nowy przypon i oczywiście odsapnąć, bo pot już spływa poniżej pleców. Na szczęście wiem, że to raczej najgorsza część odcinka za mną. Wstaję po kilku minutach aby iść dalej. Pierwsze rzuty w miejscówkę tuż powyżej i bach, fajny kropek po efektownym wyjściu do woba chwilę później ląduje w podbieraku. Miarka powyżej wymiaru, więc już się cieszę z zaliczonego wypadu. To wszystko trwało prawie godzinę, a zrobiłem góra 100m rzeki :) Później było już ciut łatwiej, ale znajomość terenu i wolniejsze tempo pozwoliło mi już uniknąć większych wpadek. Wpadały za to kolejne pstrągi, w tym kolejne dwa miarowe, a to już pełnia szczęścia. Kontaktów w sumie coś koło 11, więc całkiem nieźle jak na późno rozpoczęte łowienie i skończenie w połowie odcinka. Powrót to ponowne przedzieranie się przez 40 minut po leśnych krzaczorach. Rozpisałem się o początkowym etapie łowienia, bo działo się wiele nieprzewidzianych spraw, o których warto wiedzieć. Nie skacz na nieznany grunt :) Zanim odejdziesz od samochodu upewnij się, że masz wszystko. Nie rzucaj maniakalnie w jedno trudne technicznie miejsce, bo zbyt często kończy się to kłopotami. Dobrze, że miałem blisko do auta po grubsze fluo i tak szybko się kapnąłem, że kieszeń pusta :)
Do następnego razu ;)

IMG_20260825_215116.jpg


IMG_20260825_115504.jpg


IMG_20260825_115521.jpg


IMG_20260825_120237.jpg


IMG_20260825_125206.jpg


IMG_20260825_140215.jpg


IMG_20260825_160840.jpg


Sprzęt: spinning Dragon Aggressor MTX 2,45m 3-18g, kołowrotek Ryobi Zauber NCRT 2000, plecionka Dragon No.Limit X8 0,06 mm + fluorocarbon Soflex 0,203 mm.
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.
Ostatnio zmieniany: 2026/08/26 22:01 przez PiterS.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomasz Poleszak, sfisher, Homo_vulgaris

Pstrągi 2026 2026/09/03 18:14 #192846

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 3511
  • Podziękowań: 2733
29 sierpień i trzecia rzeka. Nawet szybko wstałem i dojechałem na odcinek, który od dłuższego czasu jakoś omijałem. Po drodze błądziłem po lesie bo stare szlaki zarośnięte przez krzaczory i zielsko. A tak po za tym GPS świruje, zapewne zakłócany przez żołnierzyków. Co Wy NA TO? W końcu docieram na zaplanowany start i zamiast w górę jeszcze ciut schodzę w dół. Na wodzie jeszcze długie cienie, więc kropki skaczą bardzo ochoczo, ale to wszystko króciaki i dalekie od miary. Woda fajnie delikatnie trącona po ostatnich opadach. I tak krok za krokiem, rzut w każdy zakątek rzeki. Wody niewiele, więc wszędzie łatwy dostęp. I w końcu coś koło południa na szybkim odcinku z serią powalonych pod brzegiem drzew, zaliczam kapitalny atak pstrąga w granicach 45cm, który łyka tłicza i razem z nim robi nawrotkę półtora metra w dół rzeki. Niestety zacięcie nie skuteczne bo dwa pojedyncze haki, to niestety za mało aby cokolwiek się wbiło. No szkoda. Nie bawem pojawiają się pierwsze kajaki i ilość brań drastycznie spada, aż w końcu zanika. Łowię już co raz mniej dokładnie bo odczuwam co raz większe zmęczenie, a gonić trzeba bo jeszcze kawał odcinka przede mną. Po drodze oczywiście kolejne kajaki. Zeszło prawie 7 godzin łowienia i mimo, że nic miarowego nie zaliczyłem, to byłem nawet zadowolony.

IMG_20260829_092616.jpg


IMG_20260829_105706.jpg


IMG_20260829_110449.jpg


IMG_20260829_110956.jpg


IMG_20260829_111058.jpg


IMG_20260829_113445.jpg


IMG_20260829_120251.jpg


IMG_20260829_122911.jpg


IMG_20260829_125740.jpg


IMG_20260829_130857.jpg


IMG_20260829_134545.jpg


IMG_20260829_213026.jpg


Sprzęt: spinning Dragon HMG Provocator 2,35m 3-12g, kołowrotek Ryobi Zauber PRO 2000, plecionka Momoi RYUJIN 0,08mm + fluorocarbon Soflex 0,203mm.
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.
Moderatorzy: Ediit
Time to create page: 0.165 seconds