Trochę urlopu w środku tygodnia więc nad wodę. Woda fajna bo grubsza i delikatnie trącona. Może pogoda zbyt jasna, ale nie ma co marudzić, bo warunki mimo wszystko fajne. Liczyłem, że po kilku dniach na sporym plusie rybki już ruszą, ale niestety myliłem się. Zaliczyłem jedno wyjście piętnastaka. Porzucałem fajnymi blaszkami z tarów w Poznaniu i znalazłem kawał fajnej dechy
Sprzęt: spinning Dragon HM-X Trout II 2,45m 2-14g, kołowrotek Ryobi Zauber NCRT 2000, żyłka Dragon HM69 0,20mm.