Dragon sprzęt wędkarski

Dragon sprzęt wędkarski

Witamy na forum wędkarskim FORS, Gość
Login: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Pstrągi 2026

Pstrągi 2026 2026/04/29 16:01 #192793

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 3483
  • Podziękowań: 2711
Ciągnie mnie w pewne rewiry, bo w tym sezonie, abym był z niego jeszcze zadowolony, będą mnie cieszyły już tylko konkretne okazy. Coś znów mnie się nie spieszyło, ale godzinę szybciej byłem :) I jak się okazało trafiłem na konkretną zadymkę. Potężna rójka chruścików, a ja z mega mocnym spinnem. No cóż, jak coś zaoczkuje to będę go dręczył czym się da, ale tak się nie stało. Przez kilka godzin ani jednego kontaktu, ani jednego oczka (nawet uklejki czy klenia!), a na dodatek około południa ruszyły już kajaki. Najlepsze miejscówki obstukane wiosłami, więc przeszedłem już tylko dla zasady.
No i jesteśmy już na bieżąco, a następne relacje już z majówki.

IMG_20260419_094205.jpg


IMG_20260419_094257.jpg


IMG_20260419_095206.jpg


IMG_20260419_114523.jpg


IMG_20260419_122527.jpg


IMG_20260419_122859.jpg


IMG_20260419_123408.jpg


Sprzęt: spinning Dragon HM62X 2,75m 5-25g; kołowrotek Ryobi FOKAMO NCRT 4000; żyłka Dragon HM69 0,22mm.
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.
Za tę wiadomość podziękował(a): dan

Pstrągi 2026 2026/05/03 13:07 #192794

  • Daww93
  • Daww93 Avatar
  • Online
  • Użytkownik
  • Posty: 103
  • Podziękowań: 32
Stanąłem nad brzegiem i od razu rzuciło mi się w oczy, jak bardzo ubyło wody. Rzeka, którą znam, skurczyła się, odsłaniając piaszczyste łachy i zmuszając mnie do niemal czołgania się pod nawisy gałęzi, żeby nie spłoszyć wszystkiego, co stoi w płytkich rynnach.
​Mimo niskiego stanu, natura zaserwowała spektakl – trafiłem na przepiękne rójki. Setki owadów nad samą taflą sprawiały, że woda aż „żyła”, a ja w pełnym skupieniu obserwowałem każde oczko.
Zakochany w muszkarstwie...

Pstrągi 2026 2026/05/12 18:25 #192795

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 3483
  • Podziękowań: 2711
Odwiedziłem swoje ulubione strony po dłuższej przerwie. Nie wyjechałem z domu zbyt wcześnie, więc łowienie zacząłem coś w okolicy godziny jedenastej. Na niebie pełna lampa, ciepło, no i woda niska. Ciśnienia nie było, więc i na rybki też za bardzo nie liczyłem, jak to w tym sezonie. Przy takich warunkach i późnej porze zaliczam tylko trzy kontakty, może jeden miarowy był i dwa kolejne pstrążki tylko płoszę. Gdzieś tam na małym bystrzu zlokalizowałem małe tarło minogów. Coś pozytywnego zaczyna się dziać, więc druga połowa sezonu, a przynajmniej do czerwca może będzie ciut lepsza.

IMG_20260502_134059.jpg


IMG_20260502_152645.jpg


Sprzęt: spinning Dragon X-FINE 2,13m 1,5-8g, kołowrotek Ryobi Zauber NCRT 2000, plecionka Dragon No.Limit X8 0,06 mm + fluorocarbon Soflex 0,205 mm.
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.

Pstrągi 2026 2026/05/12 18:51 #192796

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 3483
  • Podziękowań: 2711
Na taki dzień czekałem od początku sezonu. Wyprawa z serii trudnych, ale zgrały się wszelkie dane składowe, więc trzeba było tam pojechać. Na miejscu o dziewiątej rano, więc już całkiem nieźle, ale można było jeszcze godzinkę urwać. ;) Łowienie zaczynam z samymi problemami, bo zaczepy i rwanie, a następnie odzyskiwanie przynęt. Broda na plecionce, wiązanie przyponów z fluo i tak leci godzina na zbędnych manewrach. Ale w końcu się ogarniam i zaczynają brać pstrążki. Fajnie, bo w zasadzie na dzień dobry zaliczam tyle brań co chciałbym za cały dzień! W godzinach około południowych robi się cisza z epizodami na wyjścia króciaków, ale odcinek również mniej atrakcyjny. W końcu na najlepszym odcinku liczę na coś grubszego i ponownie się nie zawiodłem! Choć to była jedna z ostatnich miejscówek to jednak grube 43 cm po karkołomnym holu ląduje w podbieraku. Przez dłuższą chwilę myślałem, że kropas po wbiciu się w przybrzeżne zielska po prostu się wypiął i przynęta została zamotana w zielsku. Kij odłożyłem na bok i zacząłem grzebać w wodzie, a tu kropas nadal wisi!!! Hol od nowa!!! Na całe szczęście zmęczony fluorocarbon wytrzymał jak i węzeł z plecionką. Piękne podsumowanie dnia, choć sporo wody jeszcze przede mną. Tego dnia również przyroda pięknie dopisała, tarło minogów, młode ważki szykujące się do lotu, padalec, jętki czy kukułka dręcząca głośnym kukaniem nad głową. To był piękny dzień od rana do wieczora. Trzeba tam jeszcze wrócić.

IMG_20260509_105939.jpg


IMG_20260509_110943.jpg


IMG_20260509_115359.jpg


IMG_20260509_125818.jpg


IMG_20260509_132819.jpg


IMG_20260509_151900.jpg


IMG_20260509_151923.jpg


IMG_20260509_154110.jpg


IMG_20260509_163107.jpg


IMG_20260509_163134.jpg


IMG_20260509_172249.jpg


IMG_20260509_173531.jpg


IMG_20260509_202730.jpg


Sprzęt: spinning Dragon X-FINE 2,13m 1,5-8g, kołowrotek Ryobi Zauber NCRT 2000, plecionka Dragon No.Limit X8 0,06 mm + fluorocarbon Soflex 0,205 mm.
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.
Za tę wiadomość podziękował(a): dan, Daww93
Moderatorzy: Ediit
Time to create page: 0.064 seconds