Tomek,
Być może przekracza to Twoje poczucie kultury i uprzejmości, więc nie będę oczekiwał od Ciebie, abyś mnie szanował, bo właściwie nie mam ochoty prosić się Ciebie o szacunek - natomiast warto, żebyś choć trochę szanował rzeczywistość i nie robił sobie jaj przy okazji poważnych rzeczy o których mówię. To, że ja mam taki problem oznacza, że się tym przejmuję. Ty możesz się tym nie przejmować, ale efekty i tak będą Cię dotykać bezpośrednio.
to co masz do przekazania po przez
mowę można zauważyć na youtube i raczej wykracza to poza moje "poczucie kultury i uprzejmości" natomiast to co
piszesz to już osobna sprawa i może dotyka spraw poważnych ale nadal dla mnie jest to ideologiczny bełkot nie koniecznie w 100% Twojego autorstwa a raczej zlepek jakiś teorii wyszukanych w necie.
Kiedyś śmiali się ze mnie koledzy biorący kredyt hipoteczny we franku blisko granicy zdolności kredytowej, że jestem szaleńcem i wierzę w spiskowe teorie dziejów. No i poczekałem sobie trochę, kolegów spotkało to co spotkało. Nawet nie pytam o szczegóły, dość, że rzeczywistość przemówiła. Smutne to jest...

(...)
to kolejny przykład na to że wygłaszasz opinie nie znając tematu. A Twoi koledzy po prostu zrobili nierozsądnie biorąc kredyt "blisko granicy zdolności kredytowej" w obcej walucie. Jak ktoś chce spać spokojnie to bierze kredyt w walucie w której zarabia a Ci co zaryzykowali i tak są do przodu to sa fakty ale to przeciesz nie pasuje do Twoich "teorii" spiskowych.