hi tower napisał:
Pozwoliłem sobie wyjąć z komentarzy małą perełkę:
(...) Hałubek próbuje udawać mirowskiego naukowca, Wysoczanski jest za i przeciw, Wrona pilnuje stolka, a Minister też tylko ciągle gada i też nic. Zagadają nas, a w tym czasie rybactwo padnie.
Od siebie dodam tylko że największym obecnie problemem bałtyckiego rybołówstwa jest to że jego przyszłe przetrwanie każdy rybak wiąże ze swoją osobą... A to trochę jest jak kiedyś z stoczniami. Ktoś musi "paść" żeby inni przerwali.
Rybactwo śródlądowe w zasadzie już padło, poza hodowlą, a rybołówstwo jeszcze się trzyma, ale wyłącznie dzięki dopłatom. Kiedyś były prowadzone spotkania PLGR wraz z LGD z zakresu technik komunikacji oraz współpracy z poszczególnymi szczeblami administracji. W perspektywicznej rozmowie z pewnym rybakiem usłyszałem, że go gówno obchodzi co będzie za 20 lat, bo on teraz ma kasę i wyciągnie jak najwięcej, a później to ch... Szczytem hipokryzji jest fakt, że na kutrach jest flaga EU z pokazanym środkowym palcem lub figa...
PS. a jak Ci Tomaszu mówiłem o tym jak to widzę ze swojej strony dobrych kilka lat temu to byłeś oburzony...