hi tower napisał:
Czytając ten wątek przypomina mi się rada Bigosa z przed kilku lat: Pozwólmy rybą wyginać bo najłatwiej zaczynać od zera...
Problem jest w tym ,ze TY Kolego i wielu innych podchodzicie do tej sprawy dogmatycznie a nie praktycznie.
Jesteś(scie)nieprzemakalni na istniejące realia i jak ten koń co ma klapki na oczach tylo Wasza prawda jest"najmojniejsza".
A temat No-Kill + polska rzeczywistość to zupełnie inna bajka niz to samo np.na wyspach brytyjskich.
Forsowanie na sile tworzenie takich odcinków bez wczesniejszego planu z
apewnienia realnej i skutecznej ochrony jest ze szkoda tylko dla danej wody.
Jeżdże z wędka po całej Polsce i moja opinia nie bierze sie z teoretycznych założeń a z tego co widze.
Najbardziej mnie smieszy jak ktos twierdzi ,ze po utworzenie odcinka No-Kill zwiekszyła sie presja na taka wodę

Niemal w 100% jest dokladnie odwrotnie.
Dlatego taka rzeka n
ie pilnowna szybko staje sie bezrybną pustynią.,