hi tower napisał:
Ahaw napisał:
Problem polega na próbie stosowania starych metod dla nowatorskich zasad połowu. W przypadku rybołówstwa bezodpadowego wymiar ochronny jako taki traci racje bytu. W moim odczuciu powinno się tu postawić na regulacje dotyczące parametrów narzędzia połowowego.
Tower masz 100% racji, ja bym jednak dodał, że za stan populacji dorsza i troci/łososi odpowiadają również połowy paszowe. Część kutrów, tych największych, poławiała na przełomie wieku szprota, na mączkę rybną. Ilości były ogromne, proszę sobie wyobrazić, niewielki 25m kuter potrafił przez 24 godziny nałowić około 150t tej ryby. Jak można się domyśleć, rybka szybko się skończyła, więc przerzucono się na tubisa i inne dobijakowate. Efekt jest taki, że naturalny pokarm naszych dorszy i łososi się kończy, więc populacje tych ostatnich się zmniejszają. Dowodem jest reportaż mojego szkolnego kolegi
www.portalmorski.pl/morze-inne/ryby-akwa...-wydajny-trac-rybacy
Przy zakazie połowu paszowego populacja dorsza miałaby szansę na szybką odbudowę z łososiem/trocią już gorzej.