Kolego Gregor nie Mo może tej publikacji gdzieś po angielsku?
Kiedyś kiedy jeszcze działałem w moim dawnym kole przenosiliśmy pstrążki takie ok 10 cm z rowu odwadniającego który miał może 20cm szerokości i parę cm głęboki, ale przy przepuścić drogowym była wybitna dziura tak z 1x1m i tam żyło sobie koło 10 pstrążków. Dziura była jakieś 300-400 m od głównej rzeki, a ujście jakieś 1,2 m ponad normalnym stanem rzeki. Pamiętam że w roku poprzedzającym w okresie tarła były obfite deszcze a poziom wody na tyle podniesiony że najwidoczniej otwarta się droga do tarła dla pstrągów. Rybki odłowiliśmy koło czerwca i przenieśliśmy do głównej rzeki, było bardzo sucho i raczej by tam nie przeżyły to końca roku bo zdarza się że ten rów całkiem wysycha.