Tak, dobrze widzicie, to już drugi kijek z tej serii w mojej kolekcji. Tym razem model ciut delikatniejszy przy tej samej długości czyli 1,5-8g. Ten poprzedni 2-10g taki bardziej pod tłicza i obrotówki, a ten do 8g już typowo pod robactwo, ale daje radę i z delikatnym tłiczem jak i fajnymi kropami. Pełen test pod koniec sezonu.
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką. Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.