Dragon sprzęt wędkarski

Dragon sprzęt wędkarski

Witamy na forum wędkarskim FORS, Gość
Login: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Żyłka Team Dragon Mono.CLEAR - TEST

Żyłka Team Dragon Mono.CLEAR - TEST 2023/05/31 18:12 #191643

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 3332
  • Podziękowań: 2490
Kolejna nowość wśród żyłek Dragona przygotowana na sezon 2023 - Team Dragon Mono.CLEAR. Żyłka całkowicie pozbawiona pigmentu, więc jak najbardziej dla pstrągarzy, którzy łowią w bardzo czystych wodach. Żyłka japońska od renomowanego producenta Momoi. Puki co nawinąłem i przewinąłem z kołowrotka na drugi kołowrotek rozmiar 0,20 mm i jestem z niej bardzo zadowolony. Pełen test gdzieś tam w okolicach wakacji.

20230430_101136.jpg


PEŁEN TEST W KOLEJNYM POŚCIE
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.
Ostatnio zmieniany: 2023/11/19 17:19 przez PiterS.

Żyłka Team Dragon Mono.CLEAR - TEST 2023/06/30 21:09 #191679

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 3332
  • Podziękowań: 2490
0,20 mm już się nadaje do koszenia zielska ;)

20230629_111208.jpg
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.
Za tę wiadomość podziękował(a): markus383

Żyłka Team Dragon Mono.CLEAR - TEST 2023/11/19 16:40 #191867

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 3332
  • Podziękowań: 2490
Dopiero co pisałem o nowych niebieściutkich żyłkach z serii Fishmaker Ocean Blue, a tu już kolejna nowość. No tak to jest, bo akurat skumulowały się dwie nowości w połowie sezonu. Zapraszam Was do najbardziej bezbarwnego testu w tym sezonie 2023. Wiem, że jestem monotematyczny i będą tylko pstrągowe zastosowania sprzętu, ale jak wiecie, tak już mam od wielu lat. Tak więc nawinąłem sobie zestaw nowiutkich żyłek Team Dragon MONO.CLEAR. Czasu i wyjazdów było jeszcze sporo, więc obiektywnie sobie je przetestowałem.

Żyłki Team Dragon w najnowszej odsłonie.
FORS-TeamDragonMonoClear-001.jpg


FORS-TeamDragonMonoClear-002.jpg


Parametry.
FORS-TeamDragonMonoClear-003.jpg


FORS-TeamDragonMonoClear-004.jpg


Żyłki są dostępne w odcinkach 150 metrów. Każda z nich jest starannie nawinięta na szpule od dużej średnicy i szerokości, aby każdy zwój w okresie półkowego leżakowania nie odkształcał się zbyt mocno. Na kartonowym opakowaniu znajdziemy wszystkie możliwe informacje o całej dostępnej rozmiarówce. Żyłka Team Dragon została wyprodukowana przez renomowaną japońską firmę Momoi.

Pstrągowa rozmiarówka.
FORS-TeamDragonMonoClear-005.jpg


FORS-TeamDragonMonoClear-006.jpg


Fabryczna perfekcja nawinięcia na szpuli.
FORS-TeamDragonMonoClear-007.jpg


FORS-TeamDragonMonoClear-008.jpg


Mój standardowy zestaw pstrągowych żyłek to trzy średnice: 0,18 mm, 0,20 mm i 0,22 mm, a ich wytrzymałości liniowe to odpowiednio: 4,35 kg, 5,05 kg i 6,10 kg. Osiemnastka znalazła zastosowanie podczas delikatnego i precyzyjnego łowienia w najmniejszych rzeczkach oraz tam gdzie nie spodziewałem się większych okazów potokowców. Dwudziestka daje już szerokie pole do zastosowania i łowiłem nią praktycznie z zastosowaniem wszystkich przynęt na zestawach o mniejszej i średniej mocy oraz w każdym łowisku. Najgrubsza i najmocniejsza miała zastosowanie już w tylko najmocniejszych zestawach i na grubej wodzie, gdzie spodziewałem się większych pstrągów jak i trudno dostępnych zawad, z których czasem trzeba uwolnić przynętę.

Osiemnastka nawinięta na szpulę kołowrotka Ryobi Seducer 2000.
FORS-TeamDragonMonoClear-009.jpg


FORS-TeamDragonMonoClear-010.jpg


Dwudziestka nawinięta na szpulę kołowrotka Dragon Sugoi FD 825i.
FORS-TeamDragonMonoClear-011.jpg


FORS-TeamDragonMonoClear-012.jpg


Pstrągowe łowiska należą do tych najtrudniejszych, a ich mieszkańcy to najbardziej przebiegli drapieżnicy, dlatego pstrągarze zawsze od żyłki wymagają czegoś więcej, ja stawiam przede wszystkim na jej żywotność.
Żyłka całkowicie pozbawiona pigmentu będzie z cała pewnością mniej łapała promieni słonecznych, ale i tak została zabezpieczona przed promieniami UV. Ci, którzy wierzą, że pstrąg widzi prawie wszystko, będą łowić spokojniej tą prawie niewidoczną żyłką. Żyłka charakteryzuje się bardzo dużą odpornością na ścieranie i trudno się doszukać jakichś przetarć czy zmatowień jeśli nie potraktowaliśmy jej jakąś szorstką strukturą w postaci kamienia czy kory drzewa, a tego nam nie brakuje na pstrągowych łowiskach.

Dwudziestka nawinięta na szpulę kołowrotka Team Dragon SL.2 FD 825i.
FORS-TeamDragonMonoClear-013.jpg


FORS-TeamDragonMonoClear-014.jpg


FORS-TeamDragonMonoClear-015.jpg


Żyłka odznacza się dużą gładkością powierzchni i brakiem pamięci kształtu, więc szybko odzyskuje swój prostoliniowy kształt i bez większych oporów przelatuje przez przelotki w trakcie rzucania przynęty. Jakieś brody czy spadanie żyłki, takie historie się mnie nie zdarzyły, nawet wtedy gdy ciut przekraczałem marginesy na szpulach kołowrotków. Żyłka świetnie nadaje się do łowienia z większych dystansów dzięki ograniczonej rozciągliwości. Nie ma się jednak co obawiać braku amortyzacji podczas holu, bo jej mamy jeszcze bardzo dużo, więc producentowi udało się osiągnąć dobry kompromis pomiędzy sztywnością, a rozciągliwością. Dobrze wyczujemy pracę przynęty na większym dystansie, skutecznie zatniemy atakującego drapieżnika i spokojnie go doholujemy do podbieraka.

0,22 nawinięta na szpulę kołowrotka Dragon Fishmaker EVO.3 FD 1120i.
FORS-TeamDragonMonoClear-016.jpg


FORS-TeamDragonMonoClear-017.jpg


FORS-TeamDragonMonoClear-018.jpg


I na koniec to co najważniejsze - rwie się? W trakcie łowienia, bez względu na stosowaną średnicę, nie doznałem żadnych niemiłych niespodzianek. Nie rwałem przynęt bez użycia konkretnej siły, a tym bardziej nie traciłem ryb przy bardziej siłowych holach. Parametry wytrzymałościowe są dość spore i w trakcie eksploatacji czuć, że żyłka po prostu daje radę. Po kilku większych zaczepach zawsze przewiązuję węzeł odrywając kontrolnie kilkadziesiąt centymetrów zmęczonej rzutami żyłki i czuć wtedy, że nie rwę tzw. nitki, a siły nadal trzeba użyć więcej niż bym się tego spodziewaŁ. Do łączenia żyłki z krętlikiem czy agrafką zawsze stosuję mój autorki węzeł PiterS, więc gdy podczas rwania żyłki w dłoniach urywa się żyłka na długości, a nie na węźle, mam wtedy pewność o jej dobrej jakości.

Nowa żyłka dla fanów niewidzialności.
FORS-TeamDragonMonoClear-019.jpg


FORS-TeamDragonMonoClear-020.jpg


Mocny zestaw i efektowna moc kolorów na pstrąga.
FORS-TeamDragonMonoClear-021.jpg


Najnowsza żyłka Team Dragon Mono.CLEAR nie zawiodła mnie podczas pstrągowych podchodów. Wytrzymałość i przede wszystkim jej trwałość to podstawowe atuty do jej użytkowania. A cena jak najbardziej do zaakceptowania, bo w zależności od sklepu, w przedziale od 16 do 20 zł. Żyłka była testowana w letniej części sezonu, ale bez obaw zastosuję ją podczas zbliżającego się nowego sezonu 2024 i w jego trudnych warunkach zimowych.
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.
Ostatnio zmieniany: 2023/11/28 21:17 przez PiterS.
Za tę wiadomość podziękował(a): jaroskorpion, rublex, Trotyl

Żyłka Team Dragon Mono.CLEAR - TEST 2024/01/16 05:39 #191989

  • jaroskorpion
  • jaroskorpion Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Valar Morghulis-Valar Dohaeris
  • Posty: 1732
  • Podziękowań: 1446
Właściwości na rwanie dobre,na węźle też ale na mrozie lipa.Była sztywna i za nic nie chciała trzymać się szpulki tylko za każdym razem dostawała rozprężenia i był problem z zsuwaniem ze szpulki.Teraz kupiłem HM80 mono,zobaczę jak się będzie sprawować na mrozie.

Żyłka Team Dragon Mono.CLEAR - TEST 2024/01/16 21:14 #191991

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 3332
  • Podziękowań: 2490
Jarek, namieszałeś mi tym postem z rana. Choć Ty pewnie miałeś 0,30 na trocie ja chciałem zabrać żyłkę 0,20 na pstrągi. Chciałem ją sprawdzić na mrozie, tak jak Ty opisałeś, choć to duża różnica w średnicy. Żyłkę miałem ściągniętą z kołowrotka, więc z rana nawijanie od nowa. Nad wodą okazało się, że nawinąłem 0,20 ale HM80, bo w domowym oświetleniu wszystko było lekko żółte. No nic sprawdzę następnym razem.
Pokaż jak nawinąłeś żyłkę, bo może zostawiłeś za mały margines?
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.

Żyłka Team Dragon Mono.CLEAR - TEST 2024/01/17 07:40 #191992

  • jaroskorpion
  • jaroskorpion Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Valar Morghulis-Valar Dohaeris
  • Posty: 1732
  • Podziękowań: 1446
Żyłka jest zdjęta 0.30 ,margines zazwyczaj robię tak z 3mm od krawędzi.Nawija się ok tylko po rzucie jak dostała zimna zrobiła się sztywna i przy dostaniu luzu z automatu rozwijała się ze szpulki i prostowała się jak drut,powodowało to sporo zachodu żeby nawinąć ją na nowo .Nie jedną żyłkę testowałem ,ale to w jaki sposób się zachowywała spotkało mnie pierwszy raz.
Ostatnio zmieniany: 2024/01/17 07:40 przez jaroskorpion.

Żyłka Team Dragon Mono.CLEAR - TEST 2024/01/20 16:48 #192006

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 3332
  • Podziękowań: 2490
Odnalazłem zdjętą żyłkę 0,20mm, bo jak się okazało opisałem na odwrót HM80 z TD i nawinąłem na kołowrotek. Z tym nawijaniem to również chocki klocki, bo najpierw na większy kołowrotek z większą szpulą i okazało się, że za mało podkładu, więc ponowne przewijanie z kołowrotka na ciut mniejszy kołowrotek i tam było już znacznie lepiej z marginesem, tak akurat (żeby żyłka spadała ;) ). Więc już tylko nad wodę testować przy mroziku. Po drodze trafiam na biegun mrozu, bo gdy z domu wyjeżdżałem to było -4,5, a po drodze aż -10,5. Nad wodą na dzień dobry -6,5 i wzrosło do jakiś -1 w najcieplejszej porze dnia. Tak więc warunki "optymalne" do mroźnych testów i znośnych warunków do łowienia. Żyłka na dzień dobry, rzeczywiście uciekała ze szpuli, ale to z powodu ręcznego zdejmowania ze szpuli, a następnie dwukrotnego nawijania i przewijania miedzy kołowrotkami, była po prostu mocno poskręcana. Dłuższe rzuty rozwiązały sprawę. Tak jak pisałem podczas testów nowa TD jest ciut sztywniejsza od HM80, więc trzeba się spodziewać "sztywniejszych" problemów przy mrozie. Były epizody przy łowieniu z lekką czeburaszką 2g i skromną gumką (c.w. wędki od 3g). Przy rzutach trzeba pamiętać o hamowaniu dłonią żyłki i zamykaniu kabłąka ręką. Wtedy nie będzie problemów z uciekaniem żyłki ze szpuli, szczególnie wtedy gdy lekka przynęta nie napina jej dostatecznie. Gdy łowiłem na woblera to problemów wcale nie było. Mróz cały dzień, więc lizanie przelotek to norma. Wytrzymałość przy mrozach nadal ok, aż haki rozginałem w aktach desperacji i nic tym razem nie urwałem. Z matematycznych obliczeń wynika, że pole przekroju żyłki 0,30 jest o 130% większe od pola dla średnicy 0,20 i tu należy upatrywać większej sztywności grubszej żyłki podczas mrozów. Tak więc im grubiej tym trudniej. Mam jeszcze rozmiar 0,22, ale ta już do najgrubszych zestawów pstrągowych, więc może innym razem ją sprawdzę, bo puki co idą spore plusy w pogodzie i odwilże.

20240119_085312.jpg


20240119_115614.jpg


20240119_122913.jpg


20240119_123012.jpg


20240119_145912.jpg


20240119_150001.jpg


20240119_150152.jpg


20240119_150302.jpg


20240119_151652.jpg
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.
Ostatnio zmieniany: 2024/01/20 16:55 przez PiterS.
Za tę wiadomość podziękował(a): jaroskorpion
Moderatorzy: Ediit, Tarkowski
Time to create page: 0.102 seconds