Robinson - sprzęt wędkarski

Przynęty na pstrąga

Miejsce na Twoją reklamę na forum wędkarskim

Dragon sprzęt wędkarski

Okulary wędkarskie polaryzacyjne Solano

Witamy na forum wędkarskim FORS, Gość
Login: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Żyłka Team Dragon Spinn / Supreme / Invisible - recenzja

Żyłka Team Dragon Spinn / Supreme / Invisible - recenzja 2020/07/18 18:51 #187961

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 2881
  • Podziękowań: 1830
Z nastaniem obecnego sezonu nie szukałem nowych żyłek bo miałem jeszcze nawinięte na kołowrotkach żyłki z serii Millenium od Dragona, które nadal odznaczały się dobrą kondycją i był ich spory zapas na szpulach. Tak więc łowiłem spokojnie i wyczekiwałem nowości na przełomie zimy i wiosny. O żyłkach Millenium poczytacie w recenzji z zeszłego sezonu. W marcu tego roku pojawiła się nowa seria żyłek Team Dragon o nieco zmienionych parametrach wytrzymałościowych i z nowym wzornictwem opakowania. Postanowiłem się im przyjrzeć, gdyż miałem już kiedyś do czynienia z żyłką Team Dragon Invisible 0,22 mm i bardzo dobrze ją wspominam. Tym razem nawinąłem aż cztery szpule ponieważ mój arsenał pstrągowych zestawów się powiększył i bardziej dostosowałem go do potrzeb konkretnych łowisk.

Żyłkowy kwartet Team Dragon.
FORS-ykaTeamDragon-01.jpg


FORS-ykaTeamDragon-02.jpg


Seria żyłek Team Dragon to cztery warianty: Spinn, Invisible, Supreme oraz Match & Feeder. Pierwsze dwie wersje to typowe żyłki spinningowe, trzecia bardziej uniwersalna, a czwarta do metod gruntowych. Oczywiście przyjrzałem się na pierwszym trzem wersjom. Żyłkę Spinn 0,22 mm 5,75 kg oraz Supreme 0,22 mm 6,10 kg przeznaczyłem do mocniejszych zestawów z zastosowaniem spinningów o długości 2,75 m używanych na większych łowiskach z grubymi okazami pstrągów. Żyłkę Invisible o średnicach 0,18 mm 4,35 kg i 0,20 mm 5,05 kg przeznaczyłem do lekkich i bardzo lekkich zestawów używanych na mniejszych i mikrych łowiskach.

Idealne nawinięcie to brak zniekształceń nowej żyłki.
FORS-ykaTeamDragon-03.jpg


Porównanie kolorów.
FORS-ykaTeamDragon-04.jpg


Każdą z żyłek przed nawinięciem na kołowrotek przetestowałem pod kontem wytrzymałości na zrywanie. Zaznaczam, że moja kuchnia to nie laboratorium, a moje ręce i wędkarska waga to nie jest profesjonalny sprzęt do tego typu badań. Wyniki są obarczone "amatorskim" błędem. Żyłkę wiązałem do krętlika z agrafką i zaczepiałem do wagi, a drugi koniec rwanego odcinka owijałem wokół dłoni i rozciągałem. Testowy odcinek zwykle miał około 60 cm długości co jest znacznie mniejszą wartością od realiów gdy próbujemy uwolnić przynętę, np. z odległości 5 czy 10 metrów. Dłuższy odcinek z racji większej rozciągliwości może mieć większą wytrzymałość. Z moich pomiarów wynikło, że każda z testowanych żyłek ma wytrzymałość niższą o około 10% od deklarowanej wartości na opakowaniu. Wyniki uznałem za bardzo przyzwoite, więc żyłki nawinąłem na szpulki i przystąpiłem do najbardziej miarodajnych testów nad wodą. Dla mnie dobra żyłka to taka, która trzyma parametry wytrzymałościowe jak najdłużej i nie zawodzi w najmniej niespodziewanych sytuacjach.

Domowe pomiary wytrzymałościowe.
FORS-ykaTeamDragon-05.jpg


Żyłkę Team Dragon Spinn 0,22 mm 5,75 kg przeznaczyłem do najcięższego łowienia pstrągów. Duża i często mętna woda wymaga mocniejszego zestawu, aby zmagać się z zawadami i większymi pstrągami. Żyłka charakteryzuje się umiarkowaną rozciągliwością i daje jednocześnie jeszcze sporo amortyzacji gdy łowimy sztywniejszym zestawem. Kilka miesięcy łowienia i odpoczywania żyłki na kołowrotku nie spowodowało jakiegoś zauważalnego zestarzenia. Jeśli już trzeba było rwać przynętę, to strzelał ostatni najbardziej zmęczony odcinek. Żyłka cechuje się dużą odpornością na przetarcia. Lekko niebieskawy kolor wersji Spinn nie ma wpływu na ilość brań ryb. Stosując dobre krętliki nie zaobserwowałem efektu skręcania, a żyłka sama w sobie nie jest zbyt sztywna. Żyłka jest zabezpieczona przed promieniowaniem UV i zanieczyszczeniami wody. Łowię w pstrągowych wodach więc chemii w nich jest stosunkowo niewiele i odporności na zanieczyszczenia niestety nie zweryfikuję. Moim zdaniem żyłka bardzo dobra do pstrągowego i podobnego łowienia o bardzo dobrych parametrach wytrzymałościowych.

Pierwsza wersja do boju.
FORS-ykaTeamDragon-06.jpg


FORS-ykaTeamDragon-07.jpg


FORS-ykaTeamDragon-08.jpg


Zgrany team.
FORS-ykaTeamDragon-09.jpg


Żyłka Team Dragon Supreme 0,22 mm 6,10 kg również została przeznaczona pod dłuższy spinning i większą wodę. Ta żyłka jest nieco mniej rozciągliwa od wersji Spinn, dlatego częściej ją używam w zestawieniu ze spinningiem o wolniejszej akcji jak np. HM-X Demon. Sztywność na umiarkowanym poziomie podobnym do wersji Spinn, więc dobrze układa się na szpuli kołowrotka i nie spada podczas rzutów. Brak pamięci kształtu. Kolor żyłki to taki lekko mlecznożółty z odcieniem zieleni, dobrze się odznacza na tle ciemniejszej wody, więc ułatwia prowadzenie przynęty. Parametry wytrzymałościowe i zabezpieczenia na takim samym poziomie jak w przypadku wersji Spinn, czyli żadnych niespodzianek w trakcie łowienia.

Team Dragon Supreme na trudne warunki.
FORS-ykaTeamDragon-10.jpg


FORS-ykaTeamDragon-11.jpg


FORS-ykaTeamDragon-12.jpg


FORS-ykaTeamDragon-13.jpg


Żyłka Team Dragon Invisible o rozmiarze 0,18 mm 4,35 kg i 0,20 mm 5,05 kg. Od tej żyłki wymagałem najwięcej, bo wybrałem ją w mniejszych średnicach niż mój standard 0,22 mm. Mniejsza średnica to szybsze zmęczenie materiału i mniejsza odporność na urazy mechaniczne, jednak odchudzony arsenał pstrągowych kijków i stosowanych przynęt wymagał zastosowania również takich średnic. Tej żyłki używam w mniejszych rzekach i leśnych strumieniach, gdzie woda była krystalicznie czysta, a rozmiary pstrągów max 30+ i 40+.

Żyłka Team Dragon Invisible 0,18 mm do mojego UL.
FORS-ykaTeamDragon-14.jpg


FORS-ykaTeamDragon-15.jpg


FORS-ykaTeamDragon-16.jpg


Żyłka jest pozbawiona pigmentu, jej struktura nie odbija, a rozprasza światło dzięki czemu jej widoczność w wodzie jest znikoma. Przekonałem się o tym łowiąc w krystalicznie czystych bieszczadzkich potokach podczas słonecznych dni. Ryby były mega trudne, a jednak dało się je skusić przy pełnej lampie z nieba.

Piękny bieszczadzki kropek.
FORS-ykaTeamDragon-17.jpg


Przygoda nad Soliną.
FORS-ykaTeamDragon-18.jpg


Invisible 0,20 mm.
FORS-ykaTeamDragon-19.jpg


FORS-ykaTeamDragon-20.jpg


0,20 mm idealna do kijka średniej mocy.
FORS-ykaTeamDragon-21.jpg


Rozciągliwość żyłki jest na umiarkowanym poziomie. Żyłka wg producenta bliźniacza z wersją Supreme, ale różne średnice nie dają tego porównywalnie odczuć. Z całą pewnością trzeba częściej kontrolować wytrzymałość węzła i końcowego odcinka, jednak przykrych niespodzianek nie doznałem. Łowiąc prawie dwa tygodnie w bieszczadzkich potokach, żyłka non stop była narażona na kontakt z szorstkimi kamieniami i skalnymi półkami. Powierzchnia żyłki potwierdziła swoją odporność na przetarcia i jedynie grube wjechanie między głazy, a następnie siłowe uwalnianie przynęty, pozostawiało na niej lekki ślad. Oczywiście po takich manewrach kilkadziesiąt centymetrów żyłki trzeba obciąć.

Z leśnego potoku.
FORS-ykaTeamDragon-22.jpg


Z górskiego potoku.
FORS-ykaTeamDragon-23.jpg


Invisible - prawie niewidoczna.
FORS-ykaTeamDragon-24.jpg


FORS-ykaTeamDragon-25.jpg


Łowiąc żyłkami trzeba pamiętać o kilku zasadach, bo zapewnienia producenta i super parametry na nic się zdadzą jeśli nie będziemy ich przestrzegać. Każda żyłka ma swój "ulubiony" węzeł więc trzeba go sobie dobrać i prawidłowo zawiązać. Ja mam swój wymyślony węzeł Piter'S, który sprawdza się dla większości żyłek i plecionek. Pamiętać również należy o kontrolowaniu stanu technicznego przelotek wędki czy nie są spękane i wytarte. Konserwujmy regularnie rolkę kołowrotka, aby obracała się bez oporów i nie wycinała sobie rowka po obwodzie, który uszkodzi żyłkę.

Węzeł PiterS'a sprawdzony do żyłek Team Dragon.
FORS-ykaTeamDragon-26.jpg


Sprawna rolka to mniej problemów.
FORS-ykaTeamDragon-27.jpg


Tym razem udało się odstrzelić.
FORS-ykaTeamDragon-28.jpg


Jak widzicie z prezentowanych żyłek najlepsze wrażenie zrobiły na mnie żyłki Team Dragon Invisible, pewnie dlatego, że łowiłem nimi najwięcej i przy ich pomocy skutecznie wyholowałem sporo pięknych pstrągów. Wersja Spinn jak najbardziej godna polecenia do grubszego łowienia, a i mniejsze średnice zapewne będą się spisywały bez problemu. Tak według mnie to bardziej bliźniaczymi wersjami są właśnie Spinn i Invisible. Wersja Supreme dla lubiących mniej rozciągliwe żyłki i łowiących z większego dystansu. Wszystkie wersje są sprzedawane w odcinka 150 m, a ich cena nieco poniżej 20 zł za szpulkę.

W takich okolicznościach prawie wszystko musi być Invisible ;)
FORS-ykaTeamDragon-29.jpg


Aby odnosić sukcesy trzeba mieć dobrą żyłkę do naszej pasji, a taką jest żyłka Team Dragon.
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.
Ostatnio zmieniany: 2020/07/18 19:25 przez PiterS.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jacek Nadolny
Moderatorzy: Ediit, Tarkowski
Time to create page: 0.073 seconds