Kołowrotki Robinson - sprzęt wędkarski

Przynęty na pstrąga

Miejsce na Twoją reklamę na forum wędkarskim

Dragon sprzęt wędkarski

Solano najlepsze okulary polaryzacyjne dla wędkarzy

Witamy na forum wędkarskim FORS, Gość
Login: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Humor

Humor 2008/11/05 20:25 #446

  • costi
  • costi Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Skagopuunkka
  • Posty: 95
  • Podziękowań: 3
Dzielmy się tutaj nietuzinkowym humorem...

Plaża, morze, piękna pogoda. Na kocyku wspaniała laseczka posuwistymi, erotycznymi wręcz pociągnięciami smaruje swoje idealnie opalone ciało. W bliskim sąsiedztwie tego "zjawiska", na rozpostartym ręczniku leży z przymkniętymi oczami facet w średnim wieku. Gdyby nie coraz bardziej zwiększające się gabaryty jego slipek, można by uznać, że śpi i kompletnie nie zwraca uwagi na dziewczynę. Tym zachowaniem myli panienkę, która zerkając na niego widzi tylko jego opuszczone powieki i już bez żadnych zahamowań wkłada rękę w stringi, kładzie ją na "swym łonie" i półgłosem mówi:
- Ty mój skarbie największy, ty moja pieszczoszko. Mamusia
pamięta, że wszystko ma dzięki tobie. I mieszkanie i samochód i spore oszczędności. Chcesz się wykąpać? Już idziemy do wody.
Wstała i pobiegła w stronę morza.
Facet otwiera oczy, unosi się na łokciu i spoglądając w kierunku
swojego przyrodzenia warczy:
- Słyszysz , kurwa, słyszysz? A ja przez ciebie straciłem willę,
dobrze prosperującą firmę i Mercedesa 600. I jeszcze muszę płacić
alimenty w trzech różnych miejscach kraju. Chciałbyś się z nią wykąpać, co? - tutaj przekręca się na brzuch
- A piasek bydlaku żryj...
Ostatnio zmieniany: 2008/11/05 20:28 przez costi.

Odp:humor 2008/11/05 20:28 #447

  • costi
  • costi Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Skagopuunkka
  • Posty: 95
  • Podziękowań: 3
I jeszcze jeden...

Przychodzi starszy pan do lekarza
- Budzę się rano, pukam babcię, wychodzę z domu, spotykam sąsiadkę i ją też pukam. Później widzę drugą sąsiadkę i znów pukanko. Następnie wychodzę na ulicę a tam sąsiadki, sklepowe...naprawdę synku nie wiem co zrobić...
- I od kiedy tak macie ?
- Od jutra, jeśli by się dało to od jutra...

:whistle:

Odp:humor 2008/11/05 21:27 #453

"Wczoraj namówiłam nareszcie swojego męża aby kupić abażur z kryształów (to co wisi z lampami na suficie), baaardzo drogi (pół roku zbieraliśmy). Pojechali?my do sklepu, kupiliśmy abażur, na skrzydełkach szczęścia popędziliśmy do domu, po drodze kupiliśmy butelkę koniaku (trzeba nowy zakup ..tego tamtego, no obmyć).
Siedliśmy przy stole, najpierw strzeliliśmy po 50, potem
powtórzyliśmy, no i mówię do swojegomęża: a może powiesimy od razu ten abażur? No i maż, lub z powodu koniaku, lub widząc moje szczęście zgodził się. Postawiliśmy krzesło, na krzesło taboret mały, mój maż wspiął się na tą piramidę, a mi kazał go zabezpieczać. Stoję taka szczęśliwa, obserwuję jak mój "orzeł" pod sufitem majstruje (a on był, nie wiem po co w szerokie bokserki ubrany), przenoszę wzrok niżej, i co ja widzę - z tych sympatycznych bokserek wypadło mu jedno jajeczko, no i ja taka rozczulona tym widokiem biorę i tak lekko pstryknęłam paluszkami po tym jajeczku. Mój "tygrys" w tej sekundzie jak poleciał w dół z tej estakady wraz z abażurem, który rozbił się całkowicie na małe kawałki, wstaje szybko i z ostatkami abażuru w rękach podskakuje do mnie...myślałam, że zabije mnie, a on mówi: -
Kurde, ale mnie prądem pierdolnęło, aż do jąder doszło, dobrze, że nie na śmierć."

Odp:humor 2008/11/05 22:27 #461

  • garbus
  • garbus Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • SET AT LARCE
  • Posty: 17
to trochę z innej beczki wyłowione z sieci tylko tej wirtualnej:
Płacić i wierzyć???
Gdy deszcz leje, czy w pogodę,
kiedy nie ma innej pracy,
każdy spieszy się nad wodę,
ja, kłusownik i rybacy.
Przy nich szanse me zniżkują,
oni mają sprzęt hurtowy,
żadnych zasad nie stosują,
a ja wbijam RAPR do głowy.
Kto jest głupi? Ja czy oni?
Przecież ciągle płacę składki,
oni biorą, co chcą z toni,
mi zostają zaś odpadki.
Ja nabijam komuś trzos,
wierząc ciągle, że się uda.
a z oddali słychać głos.
"-Płać głupolu i wierz w cuda...".



i coś jeszcze

„Sieciowy dupek”
Dawniej miał nazwę "miejscowy głupek",
dziś go określam "sieciowy dupek".
To krewniak "gnidy" i innych śmieci,
które już mają dostęp do sieci.
Nic nie napisze, fotki nie zrobi,
a wszędzie tylko potrafi smrodzić.
Tu kliknie zero, tylko z zazdrości,
tam wyzwie dziecko, nie ma litości.
Dziwne czasy teraz mamy,
że do głosu doszły chamy.
Są i na FORSIE i są nad wodą,
licznie się mnożą, gdzie tylko mogą.
Więc apeluję, wędkarze drodzy,
jeżeli chcemy na ryby chodzić,
musimy wszyscy "kumple po kiju",
przepędzić dupków, lub dać po ryju.
Salmonidoza to nieuleczalna choroba, której skutki można złagodzić częstymi wizytami nad leśnymi rzekami.
Pozdrawiam
GARBUS

http://www.garbus-fishing.pl

Odp:humor 2008/11/06 08:59 #474

  • Maras
  • Maras Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 501
  • Podziękowań: 44
Nad rzeczką siedzi facet i łowi ryby. W pewnym momencie podchodzi do niego panienka (nie musi być blondynką ), i pyta:
-Na co Pan łowi?
- Na cebulę -odpowiada facet.
- Jak to na cebulę? Mam chłopaka który również łowi i On nigdy nie łowił na cebulę. Wytłumaczy mi Pan jak łowi się na cebulę? -prosi dziewczyna
-OK!- mówi facet -Ale warunek jest jeden- numerek na kocyku.
-OK! -mówi dziewczyna
Po wszystkim dziewczyna pyta faceta :
- No więc jak łowi się na tą cebulę?
Facet patrzy na nią i odpowiada:
-Widzisz ten spławik? Stoi w tej wodzie od rana i ani drgnie ,a na cebulę złapałem już trzy!

Odp:humor 2008/11/06 21:54 #526

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 2361
  • Podziękowań: 927
Cebula dymka?
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.

Odp:humor 2008/11/07 11:43 #543

  • tomas
  • tomas Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 161
Łowi dwóch policjantów. Jeden mówi do drugiego:
-Masz pożyczyć spławik?
-Po co ci?
-Bo mój zatonął.
Spin & FF

Odp:humor 2008/11/07 11:48 #544

  • tomas
  • tomas Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 161
-Coś taki zdenerwowany?
-Bo łowię ryby.
-Myślałem, że wędkowanie uspokaja.
Tak, ale tylko tych co mają opłaconą kartę.

:laugh:
Spin & FF

Odp:humor 2008/11/07 12:01 #545

  • tomas
  • tomas Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 161
Żona pyta męża:
-Kochanie, dlaczego tak lubisz łowić ryby?
-Bo jest spokój i cisza.
-Świetnie, następnym razem idę z Tobą!
-Przecież mówię: JEST SPOKÓJ I CISZA!
Spin & FF

Odp:humor 2008/11/07 12:24 #546

  • Damian
  • Damian Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 242
Odległa głeboka Rosja...Grupa Amerykanów zwiedza pradawne lasy i knieje Syberii.Nagle z krzaków wyłania sie poteżny niedzwiedż i obiera kierunek prosto na Amerykanów.Amerykanie w popłochu rzucaja sie do ucieczki.Wpadli na polanę gdzie akurat przerwę na lunch miała grupa rosyjskich drwali.Amerykanie tak byli przerażeni goniącym ich niedzwiedziem że Rosjan nawet nie zauważyli i stratowali im całe zapasy.Drwale popatrzyli dookoła flaszki potłuczone cebula i boczek rozdeptane i w przypływie furii rzucili się w poscig nie zauważając niedżwiedzia który dalej gonił Amerykanów,a że ci długo juz uciekali więc Rosjanie dopadli ich po paru chwilach i spóscili niezły łomot.Wracając na swoja polanę jeden odzywa się do drugiego:
Widziałes tego w futrze? No widziałem! Nieżle się napierdalał!
rzekaswider.e-fora.pl
Moderatorzy: Ediit
Time to create page: 0.231 seconds