DaMeK napisał:
hullamul napisał:
Ojej to jednak zaczęło się krociowe eldorado. Trocie tłumnie weszły do rzeki. Trzeba ruszać nad rzekę ponoć jeszcze dwie trocie gdzieś pływają.

Siedząc i trolując przed kompem, ryby nie złowisz.
Cóż tylko to zostaje. Rzeka jest wyjałowiona do cna. Czekam na listopad jak rybka podejdzie pod brzeg plaży:)
Zarybiania są po to żeby rybacy mieli pełne siaty wiec trzeba się przestawić.
Oczywiście dalej mam nadzieje, ze rybka wejdzie do rzeki w tym roku, ale patrząc po wynikach są na to coraz mniejsze szanse.