Thymalus to wy jesteście w dobrej sytuacji bo macie kormorany 6 miesięcy .Ja mieszkam koło Goczałkowic i kormorany są na jeziorze tak długo jak nie ma lodu potem przenoszą się na Wisłe ,Olze ,Sołe itp.To co zostaje w tych rzeczkach po nalocie kilkuset ptaków nie trudno sobie wyobrazić .Na samych goczałkowicach jest ich około 500.W zeszłym roku na Os Dunajec było już dużo lipienia po 20cm po zimowym nalocie trudno złowić 30taka.Mietek prawda jest taka że na rzekach górskich nigdy nie występowały kormorany ,teraz szukają nowych żerowisk i mamy je wszędzie.
tak czytam i mysle jak nie z lewej to z prawej i nic nie daje rady , moze by tak wydac ustawe zabraniajaca kormoranom polowac???
co Wy na to da rade , dobry pomysl ?
No dobra przyroda sama o siebie zadba ale chcieliśmy czy nie zmieniliśmy ją teraz to my za nią odpowiadamy z dziwnych przyczyn odstrzelają kormorany w Niemczech i osiedlają się u nas a z tego co się orientuje(Niemcy) mają tam dużo większe pogłowie ryb od nas i uważają to za racjonalne podejście moim zdaniem walka z kormoranami jest jak najbardziej prawidłowa gdyż w małych zbiornikach wodnych potrafią wyniszczyć całkowicie populacje ryb naszą pasją jest wędkarstwo czyli tak jak powinniśmy nauczyć się wypuszczać ryby tak samo powinniśmy nauczyć się regulować ilość kormoranów w Polsce która jest bardzo duża choć to pojęcie względne zajmujemy się wędkarstwem a nie ornitologią jestem jak najbardziej za odstrzałem choć to mądre ptaki i nie dadzą całkowicie się zniszczyć !!!!