Przynęty na pstrąga

Dragon sprzęt wędkarski

Witamy na forum wędkarskim FORS, Gość
Login: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Tarło tęczaka w Łebie?

Tarło tęczaka w Łebie? 2021/05/05 08:42 #189712

Aż zrobię jeszcze jeden raz wyjątek???? i napiszę tylko, że sprawa jako żywo przypomina mi tę sprzed kilku lat. Wtedy to, mimo, że sytuacja była już mocno krytyczna, to populacja łososi powstała rachityczna i na podstawie kilku/kilkunastu sztuk narybku jesiennego łososia z dolnej Słupi ,,(...) w kręgach naukowych istnieje domniemanie, że na Słupi istnieje niewielka populacja dzikich łososi, szacowana wielkość stada to ok. 100-200 dzikich tarlaków(...)”. Teraz na podstawie obserwacji tarła zbiegłych hodowlanych samic, przy ul. Armii Krajowej w Lęborku (w pustej jak bazylika w nocy, uregulowanej przez Niemca zwłaszcza w l.20 -30-tych ub. wieku i skanalizowanej przez naszych, rzece rolniczej Łebie) którego skuteczność jest pod WIELKIM znakiem zapytania i wędkarskich legend, próbuje się stworzyć jakieś ,,coś”, co nawet trudno jednoznacznie zdefiniować.

Czy można te tęczaki traktować poważnie? Ależ oczywiście, że tak. Rzekłbym nawet, iż równie poważnie jak obecny poziom naukowy w tej dyscyplinie, którym postanowiliście się Państwo podzielić ze wszystkimi, a który to wyznaczają: zasadnicze tarliska łososi w dolnym, N I Z I N N Y M odcinku, przepływającej tam przez R Ó W N I N Ę Słupską, trwale przekształconej przez człowieka siecią elektrowni wodnych, przymorskiej rzeki Słupi, możliwa w bliżej nieokreślonej przyszłości samorekrutująca się populacja tych ryb
t a m ż e właśnie, restytucja oparta na populacji l i t e w s k i e j i takie tam inne (że wspomnę o 0%-0,64% ze średniej arytmetycznej sumy liczb 8000 i 6000 równej około 100 sztuk).

Nie wiem co mogę jeszcze napisać? Najwyraźniej teraz i przed laty nie zrobił wrażenia fakt, iż są tacy, którzy postanowili uwiarygadniać te ....(jakoś żadne subtelne określenie nie przychodzi mi do głowy) wychodząc najwyraźniej z założenia (niestety wówczas słusznego), że większość tutaj to.....( jakoś żadne subtelne określenie nie przychodzi mi do głowy). Proszę przestać się w końcu publicznie kompromitować, ponieważ to żałosne, żenujące i nadaje się do cyrku. Tyle.

Zakładając nawet, że 99% nic z tego nie zrozumie, to podążając za linkami, liczby tragiczną prawdę obnażą, o której zresztą przed laty pisałem. I chociaż odmówiłem przyjęcia tego do wiadomości, to nic nie zmieni faktu, że 90 m • 20 m = AŻ 1800 metrów kwadratowych (nie 180 jak błędnie napisałem):

www.flyfishing.pl/mainforum/msg.php?id=170388&offset=0
Ostatnio zmieniany: 2021/05/05 09:28 przez Witek Ziemkowski.Powód: napisałem: ul.Armii Krajowej

Tarło tęczaka w Łebie? 2021/05/05 09:32 #189713

  • thornghost
  • thornghost Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 664
  • Podziękowań: 284
garnela napisał:
wiesiek12 napisał:
I co na to nasz największy ichtiolog bigos odpowie dzikie samce nie istnieją??? te twoje uparte zacietrzewienie można włożyć między bajki tak jak pisałem -natura znajdzie sposób przetrwania gatunku.
Tęczaki występują w Polsce od ponad 100 lat, w tym czasie uciekały milionami do wód otwartych, milionami były do wód otwartych zarybiane i nie ma żadnych danych aby ich tarło było zakończone sukcesem. I całe szczęście gdyż są gatunkiem obcym i byłyby konkurencją dla rodzimego potokowca.
Dlatego budowanie gniazda w Łebie przez samice tęczaka należy traktować wyłącznie jako ciekawostkę, bez jakichkolwiek dalszych konsekwencji.
Gdy nie było w pobliżu samców to akt budowania gniazda nie stanowi nawet o tym że samice pozbyłu sie ikry, gdyż kolejność jest taka ze samica buduje gniazdo i czeka na samca i dopiero wtedy następuje akt tarła po którym samica zasypuje ikrę złożoną w gnieździe.

Oczywiście to prawda i zgadzam się. Skuteczne tarło wydaje się bardzo mało prawdopodobne. Podjąłem temat wyłącznie występowania samców - zwyczajnie ciekawi mnie skąd (tudzież z której hodowli) się wzięły. Koniec i kropka.

Tarło tęczaka w Łebie? 2021/05/05 10:02 #189714

  • bigos
  • bigos Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 383
  • Podziękowań: 220
thornghost napisał:
garnela napisał:
wiesiek12 napisał:
I co na to nasz największy ichtiolog bigos odpowie dzikie samce nie istnieją??? te twoje uparte zacietrzewienie można włożyć między bajki tak jak pisałem -natura znajdzie sposób przetrwania gatunku.
Tęczaki występują w Polsce od ponad 100 lat, w tym czasie uciekały milionami do wód otwartych, milionami były do wód otwartych zarybiane i nie ma żadnych danych aby ich tarło było zakończone sukcesem. I całe szczęście gdyż są gatunkiem obcym i byłyby konkurencją dla rodzimego potokowca.
Dlatego budowanie gniazda w Łebie przez samice tęczaka należy traktować wyłącznie jako ciekawostkę, bez jakichkolwiek dalszych konsekwencji.
Gdy nie było w pobliżu samców to akt budowania gniazda nie stanowi nawet o tym że samice pozbyłu sie ikry, gdyż kolejność jest taka ze samica buduje gniazdo i czeka na samca i dopiero wtedy następuje akt tarła po którym samica zasypuje ikrę złożoną w gnieździe.

Oczywiście to prawda i zgadzam się. Skuteczne tarło wydaje się bardzo mało prawdopodobne. Podjąłem temat wyłącznie występowania samców - zwyczajnie ciekawi mnie skąd (tudzież z której hodowli) się wzięły. Koniec i kropka.

Gdybys opisal zdjecie tak jak prosilem - data i lokalizacja - to mozna by sprawdzic skad sie wziely, jesli sie wziely. Musisz sie zdecydowac czy chcesz cos ustalac czy manipulowac.
Za tę wiadomość podziękował(a): Synek

Tarło tęczaka w Łebie? 2021/05/05 10:21 #189715

  • thornghost
  • thornghost Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 664
  • Podziękowań: 284
Manipulacja...tiaaa.. OK. Bychowska Struga - powyżej Wierzchucina - pomiędzy 2015 - 2019 łącznie 7 samców tęczaka, na przełomie maja, czerwca - wszystkie cieknące. Łeba 2016 - 2019, poniżej Bożego Pola - 4 samce - jeden cieknący w maju. Biorąc pod uwagę moją niską frekwencję nad wodą to wynik i tak jakieś (małe bo małe) odniesienie ma. W Łebie na tym odcinku częściej niż tęczaka, można spotkać palię z lokalnej hodowli ;) Skuteczności tarła nie poruszam, bo pewnie jej nie ma, acz Kolega Synek sam kiedyś mówił, że znalazł u siebie zaoczkowaną ikrę tęczaka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Michał SMH

Tarło tęczaka w Łebie? 2021/05/05 10:37 #189716

  • Synek
  • Synek Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 431
  • Podziękowań: 525
Czołem pasjonaci.
Gdy znajdę odrobinę czasu to obiecuję, że coś skrobnę.

Tarło tęczaka w Łebie? 2021/05/05 10:54 #189717

  • Kacper
  • Kacper Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 461
  • Podziękowań: 111
Jest kilka hodowli na Łebie i jej dopływach skąd te ryby uciekają.
Nie znam się na gospodarce rybackiej, ale lejące mleczem samce/zmodyfikowane samice widziałem. Na Łupawie mimo, że sporo tych ryb złowiłem nie uświadczyłem cieknących mleczem ryb.
Być może jakiś hodowca jeszcze hobbystycznie samce hoduje.

Swego czasu zarybyliśmy Łebę selektami potoka, po 2-3 latach łowiliśmy spore ryby (50+) na chrusty i jętkę. Zdarzały się także tęczaki (możliwe, że były jakieś pojedyncze ryby wśród zarybieniowych selektów), największego -60cm - złowiło dwóch moich kolegów (złowiony był 3 razy w ciągu 1,5 miesiąca). Tęczaki żyły z potokowcami przez kilka lat, później z bliżej nieznanych nam powodów ryb ubyło. Obecnie po dużych rybach zostały ochłapy. Nie wiem czym to działalność kłusowników, wydry/norki czy coś innego się zadziało, ale zaginęły praktycznie w jednym roku.

Pamiętam tego tęczaka jak ganiał po rzece za bułką, którą mieszkańcy karmili kaczki...

Tak jak wspominałem, w tym roku łowi i widuje się tęczaki, które spłynęły z dopływu Łeby, został on "udrożniony". Ryb było tam sporo, a rzeka miejscami praktycznie nie płynie.

W skuteczne tarło nie wierzę, choć natura potrafi się bronić.
Ostatnio zmieniany: 2021/05/05 10:57 przez Kacper.

Tarło tęczaka w Łebie? 2021/05/17 00:33 #189751

  • Michał SMH
  • Michał SMH Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 4
  • Podziękowań: 3
Na początku kwietnia br. kumpel wyjął w Łęczycach tęczaka 45 cm. Ryba sypała dojrzałą ikrą.
Około 15 lat temu, nieżyjący już znajomy z okolic Rzeszowa (Słocina), hodował tęczaki w stawach, hobbystycznie i na maloskalowy handel. Od listopada do kwietnia trafiały się ryby z ikrą i mleczem (cieknące także), poza tym część samców miała pięknie wykształcone kufy i haki na żuchwie. Nie wiem skąd brał materiał zarybieniowy.
Moderatorzy: Ediit, Tarkowski
Time to create page: 0.120 seconds