Przed powstaniem DPN Korytnica darzyła na prawde grubym pstragiem,trocie tez w niej nie były rzadkością.
Była Mekką pstrągarzy..
Biwaki i kwatery w poblizu były pełne wedkarzy i kazdy cos łowił.
Ale kiedy powstał PN to nie tylko niemal wszystkie rzeki w nim plynące jak Drawa,Plociczna ale tez i obok -jak Korytnica stały sie błyskawicznie pustymi wodami.
Równolegle prawie tez nie widac już wedkujacych.
Jest to bardzo ciekawe zjawisko nawet nadajace sie na rozprawkę socjologiczna np.pod tytułem "Wpływ powstania parków narodowym na stan pogłowia ryb w rzekach w nich i obok płynących"