dzięki ale to nie to.
W tamtym artykule autor pisze wprost o największych kłusolach znad Parsęty, wymieniając ich pseudonimy, imiona z pierwszymi literami nazwisk, a także opisuje rynek zbytu skłusowanych troci.
D......, Ś...... i Cz...... O tych Ci chodzi?
Radze uważać,bo w tej chwili rzucanie publicznie nazwiskami moze drogo kosztować tego co to czyni..
To byli kłusownicy wymienieni przez Karola lub Zbyszka Zalewskiego w tym artykule w WW gdzieś z przełomu lat 80/90tych. Pewnie już słuch o nich zaginął...