zino napisał:
Myślę, że dobrze by było gdyby towarzystwa opiekujące się rzekami wysłały swoje pisma z danymi z prowadzonych obserwacji kiedy, gdzie i w jakich ilościach się trą rybki. Może to pokaże decydentom jak powinny być dobrane okresy ochronne na jakich wodach i kiedy powinny być te wody objęte szczególną ochroną.
Tak było to robione w Lubelskim. Dokumentowano wszystko. M.in. gniazda tarłowe, których przybyło wraz z ilością wsypanego żwiru na tarliskach.
Wody nizinne stawały się górskimi (nawet o całkowitym NoKill). Całkowity nokill dla lipienia oraz w styczniu dla potokowca ustalono w województwie. Wprowadzono rejestry połowu, haki bezzadziorowe i podbieraki. Zwiększono ilość odcinków specjalnych. Zerwano porozumienia. Posadzono kłusowników za ataki na strażników. Zmieniono operaty i zarybienia. Itd.....
Po prostu mistrzostwo świata!!!
Samo się nie zrobiło
Jest gospodarz, jest i ryba
Posty na forach niczego nie zmienią - musi oficjalny kwit znaleźć się na biurku urzędowym