niestety nie podałem wszystkich danych, stąd np Marian może czuć się zagubiony . kasa to środek, nie cel.
konkrety.
na omawianej rzece w roku 2008 licznik wykazał 112 łososi w ciągu sezonu.
problemy:
-brak dzierzawcy sprawiał,że farmerzy jako właściciele gruntu i rzeki nie wierząc w powodzenie, nie sprzedawali licencji zupełnie.
-na mocy prawa kazdy mógł lowic kiedy i ile chciał
- na mocy prawa można łowic było na spin, krewetki, robaki, fly,
-na mocy prawa mozna łowić na sieci!!!!!
-brak dojazdów do wody
-brak przepławki na 30 kilometrze przy wodospadzie
po objęciu rzeki przez Trostura( firma
www.Strengir.is )
-farmerzy stworzyli spółkę , która dzierżawi całą rzekę na rzec firmy i dzielą się zyskiem
-ZAKAZANO połowów siecią i na robaki i spinn
-po wydzieleniu pooli farmerzy wydzielili drogi i parkingi
-z kasy za licencje WYbUDOWANO 2 PRZEPŁAWKI i ryby docierają do 110 km rzeki.
- było 30 pooli jest ponad 150
-tylko w niedzielę licznik pokazał 75 ryb swieżych przez 30 min po przypływie
-srednia masa ryb wzrosła z 1,5 do 4,5 kg
-najwieksze osobniki dochodzą teraz juz do 15 kilo
- połowy wędkarskie w ostatnim sezonie to ponad 800 ryb ( sezon 105 dni/6 wędek)
-pojawiły się miejsca pracy - lodge -kuchnia, servis, przewodnicy,
-od 20.08 wszystkie ryby ponad 100 cm są odstawiane do lodge na sztuczne, przezyciowe tarło
czy to nie pożytek dla rzeki ?????
czy to nie mądre??
czy to drenaż kieszeni wędkarzy??
dla porównania
tam , gdzie naturalne zasoby nie zostały zniszczone ...tam jest bonanza
www.roxtons.com
w tym sezonie 0d 1.06 do 15.07
170 wędkarzy złowiło na Varzudze
8916
łososi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
tak jest jak jest tarło i dzika populcja
u nas tak nie będzie nigdy, ale czy to nie kierunek do podązania??