stanley napisał:
Balboa, nie denerwuj sie, ale połóż rękę na ulubionym spiningu I powiedz że nigdy nie wypiłeś ani piwka na wodzie?
Poza tym nie demonizował bym wpływu alkoholu, w końcu do dziś w wielu znanych klinikach w leczeniu nerwic stosuje sie alkohol.
No nie powiem że jestem świętym

ale w morzu nic ale widziałem w pracy tyle wypadków i nie stety wszystkie po lemoniadzie i niestety wiem ze picie i morze nie idzie w parze. Szkoda tylko dobrych chłopaków co nie mogli tego zrozumieć.

i do dziś borykają się z problemami zdrowotnymi po wypadkach.
P.s nie mówimy o piwku bo w pierwszym poście pisałeś o mocnym alkoholu