hi tower napisał:pozatym Tommy jesli ten Gadus to jest to co plywalo z wedkami po zatoce to za ta cena musi sie kryc jakis haczyk bo wychodzi na to ze masz silnik + lodz gratis. lodz byla zerzynana na zatoce i nalezalo by zedzrzec antyfuling zeby zobaczyc czy pod zelkotem jest osmoza (mam nadziej ze tak zrobiles) przed zakupem. po drugie raczej pouczajac Arka w nie wypracujesz autorytetu bo sadze ze ma duzo wieksze doswiadczenie w plywaniu "nie jezorowym" niz Ty. bo lodke mozna kupic a doswiadczenie trzeba zdobyc a po Twojich postach mozna wywnioskowac ze doswiadczenie Twoje jest raczej ksiazkowo teoretyczne.
Łodż ma na żelkot świeżo położone 2 warstwy antyosmozy ponad linię wodną w celu zredukowania "picia wody" . Na antyosmozę ma dodatkowo położony antyfuling w tj. farbę antyporostową. Łódż ta pływała w 90% na wodach słodkich.
A co do podważania czyjegoś doświadczenia (kolegi Arka), to jestem "out" od tego.
Wiem,że trzeba zdobywać doświadczenie niezależnie od wieku, jestem pod 60-tkę.
Mam w du... tzw autorytet gdziekolwiek - nie dbam o to!
Gdy do do 6 lat temu bywałem stałym gościem sopockiego Spatifu i obcowałem na codzień z aktorami polskich seriali (czy kolega wie ,że Marek Siudym też wędkarzy ? ) i profesorami uczelni artystycznych, przy całonocnych imprezach, głównie przy whiskey lub amerykańskim bourbonie , mówiono mi - ty masz haryzmę.
Poza tym nie zależy mi na nabijaniu postów , przedstawiam PRIV do admina :
"Witam kolego Jacku.
Zwracam sie z prośbą o zmniejszenie liczby moich postów wyświetlającej sie na moim koncie Tommy54 , tak do poziomu 150. Niektórzu użytkownicy wytykają mi "nadgorliwość" , a ja chciałbym unikać następnych "zadym" na FORS ( które bardzo szanuję ).
Pozdrawiam serdecznie.
Tomek Mituła
PS. Jakieś 2,5 roku temu zapisałem sie do jednego z Forów Kolekcjonerskich.
Przez pół roku nie napisałem żadnego postu ( była to dziecinada a nie prawdziwe kolekcjonerstwo ) i zlikwidowali moje konto na tym Forum."
Czy kolega w warunkach ciężkiego sztormowania, podjął na pokład ( w moim przypadku kajaka - byłem "czerwoną latarnią" }rozbitka nieumiejącego pływać i bezpiecznie dotarł do brzegu ostra fala dochodziła do metra na Śniardwach , byłem w kaloszach na nogach, mimo ,że zapowiedziałem uczestnikom spływu, że tego zabraniam.