Witam wszystkich serdecznie. Przedstawię udany debiut naszego kolegi Mirka na trociowych szlakach. Jeździł ze mną już kilkakrotnie nad Ine, Regę, Parsętę i nic. Bez kontaktu. Tracił już chęć do łapania... Nad morze pojechał po raz trzeci. Za pierwszym razem nic, za drugim 1 - 43 cm a za trzecim...
Samiec 73 cm ~ 4 kg
Chwila odpoczynku na szamanko
Nasze rybki do 14.00
i bomba! 80 cm i grubo ponad 6 kg, tłusty spasiony srebrniak. Marzenie...
Też samiec. Wziął mocno po południu, walka trwała ze 20 minut. Ręka Mirka mdlała a ryba była bardzo silna. W końcu się udało. Po kilkunastym podejściu zgrabnie podebrałem i tyle mojego. Fotka cienka bo była robiona telefonem wieczorem jak dopłynęliśmy. Emocji i rozmów przy ulubionym trunku nie było końca. Ryba życia po prostu...
Na koniec dodam, że ryby były opchane tubisami do granic możliwości. Ten największy miał ponad 30 rybek...