Super sprawę chłopaki robicie, podziwiam Was, aż nie chce się czasami wierzyć w waszą skuteczność, czy też w skalę kłusownictwa, która jest ogrooomna. PSR, czyli służba do tego stworzona, pewnie się nie pomylę, nie złapała przez ostatnie 10 lat żadnego kłusownika, a Wy... PZW powinna płacić kasę, za każdego złapanego kłusola, a nie marnować na zawody, pikniki czy fikcyjne zarybianie (wrzucanie z mostu w jednym miejscu tysięcy rybek). Nie łowię w Waszych okolicach, ale dziękuje za to co robicie i pokazujecie jaka jest skala problemu.