adi.obi napisał:
Oczywiście nikogo nie namawiam do jedzenia tego świństwa i trzeba zdać sobie sprawę,że pasze dla ryb bazują na mączkach oraz soi genetycznie modyfikowanej. Natomiast żywności organicznej już nie ma i raczej nigdy już nie będzie.
Troche jeszcze rybek dzikich pływa ,nie jest tak źle.
Ja morskie ryby jak kupuje to tylko dorsza,fladrę lub sledzia-to jeszcze z Baltyku jest dzikie.
Ale i tak najlepszy i najsmaczniejszy jest tatarek z pstrąga -oczywiscie potokowego a nie teczaka z zamulonej stawu.
Dlatego na ile pozwoli na to prawo bede lowil sam dzikie ryby w ich naturalnym środowisku a nie jakis stawach hodowlanych czy odcinkach specjalnych a pangi czy łososia norweskiego z Tesco czy innego marketu -do ust nie wezmę.