To akurat bardzo ciekawa sytuacja.... a z czego wynika? ano z powszechnego ignorowania udziału w konsultacjach PZO i PO przez większość okręgów, i nasz wspaniały związek w ogóle....
W zespołach opracowujących te plany często w ogóle nie ma kogoś mającego pojęcie o ichtiologii, czy hydrobiologii.... i potem ważniejszy jest ptaszek, czy roślinka, niż ryba...
Ale tu musimy wrócić do korzeni, czyli obszarów N2000 w ogóle. Jednym z istotnych elementów jest SDF, czyli formularz danych, który powinien zawierać wszelkie dane o gatunkach chronionych, nie tylko przedmiotach ochrony.... i tu w ogromnej większości przypadków dane ichtio "nie istnieją".... to tak w nawiązaniu do deklaracji jednego z pracowników ZG PZW, że biorą udział w tych postępowaniach...... Gdyby brali wiele N2000 wyglądałoby inaczej i miało zupełnie inne zestawy przedmiotów ochrony....