Krzysztof Dmyszewicz napisał:
I jak Ci Tałer to głeboko idzie ze strimem w rzece? Testowałeś już trochę, czy jeszcze nie rozdziewiczona? Pliz, zostało mi tylko 3 tygodnie na sandacza, a strasznie męczę się z tonącą po całości na zaczepach... muszę mieć głowicę pływającą, żeby robiąc skok unosić muszkę do góry, jakaś kontrola, a nie tonąca linka leży mi na głazach na dnie w klatce między ostrogami madafaka no...
Edit:
Dabo, z tym drutem.... aaaa... nie mam czasu po jajach się podrapać, nie będę wsuwał ołowiu przed końcem sezonu na sandała. Muszę mieć coś na szybko i tanio, rachu ciachu jeb i branie.
Ale na przyszłośc, zajebista rada, dzięki za inspirację!!!
No tak roboty na 5-10 minut

,
przewlec tępą igłą kilka metrów cylindrycznej rozbiegówki F,I,S-brzuch głowicy+kilka odcinków ołowiu lub fragment linki tonącej z dowolnego odcinka wfki-i masz zintegrowanego!!! sink tipa

Ale mi się spodobało-zrobię sobie linkę RW Ambusha ze szrotu...szarkskin/tekstured w oplocie
he,he