Robinson - sprzęt wędkarski

Przynęty na pstrąga

Miejsce na Twoją reklamę na forum wędkarskim

Dragon sprzęt wędkarski

Okulary wędkarskie polaryzacyjne Solano

Witamy na forum wędkarskim FORS, Gość
Login: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Na trotkę

Odp:Na trotkę 2009/02/11 20:46 #9195

  • kat5522
  • kat5522 Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 222
flowhere napisał:
Czyli według Ciebie używanie kołowrotków (nie przeznaczonych na słoną wodę) nic im nie zaszkodzi czy nie powinno sie używać ich w ogóle w morskiej wodzie, czy tylko i wyłącznie kołowrotki adresowane na słoną wodę poradzą sobie w takich warunkach?
Bo ma kilku kolegów którzy używają "zwykłe" kołowrotki, po czym myją je w letniej wodzie z mydlinami i jakoś te kołowrotki się nie zacierają. Pozatym jak można zmyć smar letnią wodą (o zimnej już nie wspomnę), bez ingerencji jakąś szmatką lub chymś podobnym? Bo wydaje mi się że koledze chodzi o kompiel kołowrotka a nie jego szczotkowanie.
Słucham Panie kat23463732413587354
Prawidłowo zakonserwowane poradzą sobie spoko.Mydliny działają poniekąd ja smar.Mają oczywiście gorsze własności smarne od smarów do tego przeznaczonych.
Trwałość młynka będzie krótsza.
To tak jak z wszystkimi mechanizmami mającymi kontakt z wodą. Wyropowć i zakonserwować od nowa !!
Pozdro.
Ziut

Odp:Na trotkę 2009/02/11 20:48 #9196

  • Wiśnia73
  • Wiśnia73 Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 1182
  • Podziękowań: 46
Do kat5522
Ja swoje młynki zawsze przepłukuję pod letnią wodą po powrocie z morskiego łowienia. Raz na dwa-trzy tyg., również je czyszczę i przesmarowuje na nowo. Nie chodzi tu o pare wodną lecz o sól, która wdaje się poprzez narażenie kręcioła na działanie fal. Podczas łowienia nie raz kołowrotek zostaje zalewany morską wodą i staranne wypłukanie go po każdorazowym łowieniu w zupełności wystarcza aby następnym razem sprawnie funkcjonował.
Pozdrawiam.
BAŁT

Odp:Na trotkę 2009/02/12 10:31 #9243

  • venom
  • venom Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 1980
  • Podziękowań: 497
czytam co piszecie i troche jestem zdumiony i zadziwiony tym wszytskim...
po łowieniu w morzu wystarczy zwykłe płukanie pod letnia bieżącą wodą...
mechanizmy wewnętrzne sa dobrze zabezpieczone i chodzi jedynie o zmycie soli z kołowrotka tak jak sie zmywa z podwozia samochodu po sezonie zimowym :-)
Kolego Kacie gdyby było tak jak mówisz i trzeba by rozkręcac i smarowac kołowrotek po kazdym komtakcie z woda to co działoby się w czasie połowów w deszczu ??
Czy po kazdym zamoczeniu kołowrotka miałbym go rozkręcac i smarować??
Rozróżnijmy dwie podstawowe rzeczy - kołowrotki do łowienia w słonej wodzie specjalistyczne to kołowrotki do łowienia ryb morskich nie takich jak nasze.
Nasze da się połowić zwykłymi...
Zatnij jednak takim sprzętem makrele lub tuńczyka czy innego takiego wynalazka...
Przy odjeździe pójdzie Ci dym z hamulca i wysypia się tryby...
Marian Stępniewski
MuChOśWiR

Odp:Na trotkę 2009/02/12 11:41 #9254

  • craft
  • craft Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 60
Nie ma czegoś takiego jak kołowrotek na słoną wodę, sa tylko modele które się do tego lepiej nadają. O sprzęt trzeba po prostu dbać i pilnować soli. Szczególnie narażona na jej działanie jest rolka kabłąka i jej łożysko. Jeżeli w użyciu jest plecionka, to tym bardziej. Trzeba takie łożysko traktować bardzo troskliwie, nie wykluczona wymiana lub:

1. Kupić kołowrotek z łożyskami CRBB lub ARB w rolce kabłąka
2. Zainwestować około 60-100 PLN w łożysko ceramiczne i mieć święty spokój - tego typu łożyska można czasami dostać w sklepach ze sprzętem dentystycznym.

Czyszczenie kołowrotka w inny sposób niż opłukanie pod bieżącą wodą nie ma sensu.

Pozdrawiam

Paweł

Odp:Na trotkę 2009/02/12 17:49 #9326

  • kat5522
  • kat5522 Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 222
venom napisał:
czytam co piszecie i troche jestem zdumiony i zadziwiony tym wszytskim...
po łowieniu w morzu wystarczy zwykłe płukanie pod letnia bieżącą wodą...
mechanizmy wewnętrzne sa dobrze zabezpieczone i chodzi jedynie o zmycie soli z kołowrotka tak jak sie zmywa z podwozia samochodu po sezonie zimowym :-)
Kolego Kacie gdyby było tak jak mówisz i trzeba by rozkręcac i smarowac kołowrotek po kazdym komtakcie z woda to co działoby się w czasie połowów w deszczu ??
Czy po kazdym zamoczeniu kołowrotka miałbym go rozkręcac i smarować??
Rozróżnijmy dwie podstawowe rzeczy - kołowrotki do łowienia w słonej wodzie specjalistyczne to kołowrotki do łowienia ryb morskich nie takich jak nasze.
Nasze da się połowić zwykłymi...
Zatnij jednak takim sprzętem makrele lub tuńczyka czy innego takiego wynalazka...
Przy odjeździe pójdzie Ci dym z hamulca i wysypia się tryby...
Czy nie zdarzyło się Tobie ,że kołowrotek z rana dostał bardzo ulewnego deszczu lub wpadł do wody ,po czym pod koniec dnia zaczął pracować wyraźnie gorzej ? To efekt tego ,że woda dostała się do środka i rozgrzewając się w czasie tarcia wypłukała oliwkę lub smar.
Dlatego uważam ,że przetarcie wilgotną szmatką jest zdecydowanie bezpieczniejsze niż płukanie, a nuż, widelec woda pozostanie w środku do następnej wyprawy i narobi bigosu.:(
Pozdro.
Ziut
Ostatnio zmieniany: 2009/02/12 17:52 przez kat5522.

Odp:Na trotkę 2009/03/08 08:36 #11509

  • Paco
  • Paco Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 52
Moim zdaniem zależy to od dokładności z jaką kołowrotek jest spasowany.
Ja przyznaję, że swoje kołowrotki również wsadzam pod letnią wodę, i nie ma z tym żadnego problemu.
Fakt faktem, 2x w sezonie są rozkręcane i smarowane.
Wędkuję w wodzie której zasolenie wynosi ok 20-25% a nei jak Bałtyk ok7%, naprawdę po kilku godzinach na wodą ponie wypłukaniu kołowrotka w domu będzie on biały :(
Nie widzę by wpływało to negatywnie (woda z kranu) na funkcjonalność sprzętu.

Odp:Na trotkę 2009/03/08 11:59 #11522

  • marek0l
  • marek0l Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Mowa jest SREBREM, a milczenie złotem.
  • Posty: 1008
  • Podziękowań: 350
A mnie wydaje się,że bardziej niszczący wpływ na mechanizm kołowrotka mają drobiny piachu,iłu itp.zawieszone w wodzie niż sama sól,której w Bałtyku za dużo nie ma.Gdy woda jest czysta jak kryształ to wielokrotne zalewanie i moczenie w wodzie nie miało większego wpływu na jego pracę,nawet gdy nie chciało mi się go płukać po powrocie znad morza.Ale w wodzie mętnej taki kontakt kołowrotka z wodą objawia się wyczuwalną gorszą pracą mechanizmu,tu już wskazane jest nałożenie nowych smarów.Nie są to teoretyczne gdybania-empirycznie sprawdzone :P.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: Ediit, Tarkowski
Time to create page: 0.063 seconds