Robinson - sprzęt wędkarski

Przynęty na pstrąga

Miejsce na Twoją reklamę na forum wędkarskim

Dragon sprzęt wędkarski

Okulary wędkarskie polaryzacyjne Solano

Witamy na forum wędkarskim FORS, Gość
Login: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Kołowrotek Team Cormoran X-Power-S 3500

Odp:Kołowrotek Team Cormoran X-Power-S 3500 2010/08/23 09:27 #44424

  • piotr
  • piotr Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 859
  • Podziękowań: 113
flowhere napisał:
dmychu napisał:
Chcesz mieć korbę na lata?

Opus-1 Evergreen....

Jedyne 3200 zł...

Pozdrawiam serdecznie
Krzysiek

Krzysiu mała prośba. Dołóż mi drobne 2.800,00 zł i biorę od ręki.

PS-jak Ty wypytujesz o jakieś patyki-muchówki w wersji #2 to nie piszę być kupił sobie jakiegoś najnowszego, megadrogiego. Nie zajmuję zdania, więc proszę pisanie w temacie a nie o d...pie Maryny!

nie no źle chyba zrozumiałeś. 3200 to cena razem z tą panią w zestawie aa sam kołowrotek na pewno jest tańszy ;)

Odp:Kołowrotek Team Cormoran X-Power-S 3500 2010/08/23 09:50 #44427

  • kostekmar
  • kostekmar Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Ardua prima via est
  • Posty: 515
  • Podziękowań: 80
Może Dragon Rock HD 840i. Ja używam mniejszego 830i i nie narzekam. Cena około 200zł.
Pozdrawiam wszystkich miłośników wędkarstwa.
Mariusz
BAŁT

Odp:Kołowrotek Team Cormoran X-Power-S 3500 2010/08/23 10:00 #44428

  • piotr
  • piotr Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 859
  • Podziękowań: 113
a w oddzielny poście coś konkretniejszego.
co do kołowrotków cormorana to moja opinia jest taka. jak chcesz coś dobrego to trzeba zapłacić niestety. to jest podobnie jak i inne firmy. jak kupisz tani to masz jednorazówke a jak jak zapłacisz więcej to masz coś lepszego.
osobiście mam cormorana axos ok 2 lata
kiedy chciałem go kupić to nietety była nowość i nie było nikogo co mógłby coś powiedzieć mi coś konkretniejszego o tym kołowrotku. z team cormoran teraz jest podobnie. żadnych opinii o tym kołowrotku nie ma :( trzeba kupować w ciemno, albo zrezygnować i kupować sprawdzone marki. i tu jest ryzyko z kolei że mo9żna zapłacić więcej za gorszy kołowrotek .
nie mam team cormorana ale axosa i to był najwyższy model w katalogu kiedy kupowałem. był i jest jeszcze black star ale on nie jest na ślimaku więc odpada.
w trakcie użytkowania po jakimś czasie wyczułem jakieś stuki. kręcił cały czas pięknie. luzów nie złapał. to znaczy się że mechanizm mocny jest faktycznie. niepokoiły mnie tylko te stuki jakieś ale nie wpływało to na pracę kołowrotka. bardzo szybko okazało się że trzeba uważac przy łowieniu cienkimi plecionkami bo ma skłonności do plątania. może to wina plecionki po części bo różnie to było w zależności jaka plecionka ale skłonności ma. przy żyłce ok 0,30 na troć nie działo sie nic takiego i było ok.
niestety w chwili obecnej jest w naprawie i pewnie wróci z niemiec za dwa trzy miesiące. to jest największa wada kołowrotków cormorana.
po ok 2 latach w rolce wyciął się rowek mimo tego że rolka zawsze się kręciła. pękła sprężyna dodatkowo jeszcze ta od kabłąka.
tyle co do cormorana axos a to dlatego w tym temacie bo prawdopodobnie axos był produktem wyjściowym do team cormorana X-Power-S. z wyglądu jest trochę podobny. mechanizm ma taki sam i dodatkowo dołożono kilka bajerów.
ogólnie stosunkowo jakośc do ceny nie żałuję że go kupiłem. uważam że warto.
i jeszcze jedno zdanie co do najsłabszego punktu czyli serwisu - czeka się długo ale problemów nie robią. najczęściej z tego co słyszałem w sklepie i swojego doświadczenia(połamałem dwa razy kij black bul htc) z firmą to dają nowy sprzęt albo zwrot pieniędzy.
no i jeszcze jedna ważna wskazówka. kołowrotek pracował naprawdę ciężko. wisła wda reda a przynęty głównie to obrotówki nr 3 i 4 oraz wahadła ok 18-25 gram no i rzadko ale również wykorzystywałem go do łowienia na grunt na sprężynę.na ryby chodzę często bo nawet 5 razy w tygodniu a najczęściej 3 razy. za delikatny to nie jestem więc przy zaczepach też swoje dostał. opisałem jak było a wy na tej podstawie sami oceńcie ile wart sa kołowrotki cormorana B)
jak jeszcze jakieś pytania to pytać.

Odp:Kołowrotek Team Cormoran X-Power-S 3500 2010/08/23 10:05 #44430

  • kostekmar
  • kostekmar Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Ardua prima via est
  • Posty: 515
  • Podziękowań: 80
Co do Dragona Rock HD 840i - Kołowrotek opracowany specjalnie do nowoczesnego łowienia w morzu oraz do ciężkich połowów spinningowych i trollingu. Rewelacyjnie mocne, trwałe i niezawodne, sprawdzone w długich testach na Bałtyku i w Szwecji. Główna przekładnia wycinana ze stali nierdzewnej, wszystkie pozostałe elementy metalowe zabezpieczone przed korozją. Pokrycie korpusu i rotora całkowicie odporne na słoną wodę. waga 340 gr - przełożenie 1:4,5 - pojemnośc 0,30 mm/270 m •Supermocna przekładnia ze stali nierdzewnej Profilowana, duralowa szpula o dużej pojemności •8 łożysk tocznych nowej generacji SUS, pełne zabezpieczenie przed solą morską (7 kulkowych + 1 rolkowe) •Multitarczowe sprzęgło hamulcowe z tarczami ciernymi o dużej średnicy (szeroki zakres siły hamowania, brak zakleszczeń podczas startu), umieszczone w szpuli kołowrotka •Stalowa, odkuwana korbka o wielkiej mocy •Komfortowy uchwyt korbki • Rurkowy, utwardzany kabłąk, pokryty azotkiem tytanu •System blokady kabłąka w pozycji otwarcia •Bezpoślizgowa blokada obrotów wstecznych (duże, rolkowe łożysko oporowe).
Pozdrawiam wszystkich miłośników wędkarstwa.
Mariusz
BAŁT

Odp:Kołowrotek Team Cormoran X-Power-S 3500 2010/08/23 10:13 #44431

  • Paco
  • Paco Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 52
a moze warto pomyslec o czyms innym?
Ostatnio zakupilem kreciolek OKUMA TRIO 30FD ktory okazal sie calkiem przyjemnym kolowrotkiem. Do tego po 2 miesiacach uzytkowania nad fiordem stwierdzilem, ze kupie jeszcze 55FD do 2 wedziska.
Tak wiec kolowrotkiem krece juz od 4 miesiecy dosyc ciezko mniejszym blaszkami do 38g a wiekszym do 80g i jak narazie calkowicie bezproblemowo.
Kolowrotek tez odporny na slona wode :)

Odp:Kołowrotek Team Cormoran X-Power-S 3500 2011/04/13 10:15 #66576

  • DaMeK
  • DaMeK Avatar
  • Online
  • Użytkownik
  • Posty: 256
  • Podziękowań: 117
Mały odkop. Użytkuje ktoś z kolegów tego cormorana?? Jak wrażenia?? Noszę się z zamiarem zakupu tego kręcioła i jestem ciekawy opini użytkowników.
Pzdr
Jebać PZW !!!

Odp:Kołowrotek Team Cormoran X-Power-S 3500 2014/04/13 18:33 #128072

  • forumowicz
  • forumowicz Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 9
  • Podziękowań: 22
No to ja zrobię dopiero odkop:]
Jednak jako użytkownik tego kołowrotka jestem jakby wywołany tutaj do tablicy.
Ogólnie na samym początku konstrukcja zapowiadała się bardzo ciekawie...
kołowrotek zgrabny naprawdę niewielkich rozmiarów względem rotora i szpuli. Mimo ,że korpus jest niewielki to jest solidny(a przynajmniej na taki wygląda). Duży plus na to,że po "orce" w odrze za sandaczem i kilkukrotnym trociowaniu w Inie rotor nadal ani drgnie. Nic się nie kolebie, wszystko solidnie się trzyma.
Fajna szpula, uszczelniona od góry gumową uszczelką. W zestawie były 2 aluminiowe szpule.
TO był mały wstęp, który miałby tylko jakby dać do zrozumienia każdemu,że ten kołowrotek mógłby być naprawdę super propozycją. Miałby na to zadatki.
Niestety miałby jakby nie... księgowi? którzy cieli koszta?
Moim zdaniem cormoran zepsuł bardzo fajnie zapowiadający się produkt, który miałby zadatki na godny polecenia sprzęt, zwłaszcza teraz, gdy można go kupić za około 300zł.

No to może teraz co zostało zepsute?
Pamiętajmy,że pisze o sprzęcie który docelowo był sprzedawany za 400+ ZŁ! No i ma być to sprzęt na wg producenta morskie trocie!

1. cienka plastikowa/teflonowa tulejka BEZNADZIEJNEJ jakości w rolce do nawijania plecionki. Powinno być tu łożysko! każdy kto kupi ten kołowrotek MUSI od razu kupić sobie łożysko, nawet najtańsze. Ja za swoje zapłaciłem 20zł, rozmiar->EZO 5x8x2,5
Jakość tej teflonowej tulejki jest na bardzo niskim poziomie... zwyczajnie kruszyła mi się podczas kilkukrotnego łowienia z 20gr główką na odrze. Zapchała przez to rolkę która w ogóle się nie kręciła. Dodatkowo wyżłobiła rowek na elemencie na którym była osadzona co w późniejszym czasie przyśpieszało jej niszczenie i blokowanie rolki.

2. rolka pomimo dodania łożyska potrafi się zakleszczyć i nie obracać, kiepsko jest to po prostu rozwiązane, dodatkowo w mojej sztuce jest lekko krzywy kabłąk przez co rolka też jest pod lekkim kątem co dodatkowo może czasem powodować te "zakleszczenia, zacięcia",
wtedy trzeba ją pchnąć palcem i znów się obraca

3. nakrętka dociskająca szpule (DRAG KNOB ASSY)... litości! w tej "klasie"sprzętu takie gówno!? w tej nakrętce terkotka to zwykły drucik, który po mojej pierwszej wymianie szpuli by nawinąć inną żyłkę na 2 szpulę, po prostu pękł podczas odkręcania. Nawet w najtańszych shimano jest to świetnie rozwiązane. Jest tam taki pin na sprężynce, który trafia w oczka tarczy i wydaje terkoczący dźwięk. Jest to rozwiązanie niemal idealne,a tu nie dość ,że rozwiązanie naprawdę kiepskie to jeszcze przy pierwszym odkręcaniu drut pękł... i nie mam teraz terkotki która też jakby blokowała przed samoistnym odkręcaniem się tego elementu podczas łowienia.

4. brak łożyska po prawej stronie korpusu, które powinno być oparciem dla przekładni... byłem w szoku jak to zobaczyłem, w instrukcji BALL BEARING a tu następna tulejka z plastiku/teflonu.
Na szczęście była lepszej jakości niż ta w rolce. Jednak za te pieniądze? o nienienie... to jest następny element który najlepiej wymienić od razu na łożysko. Zapobiegnie to chociażby wycieraniu się miejsca przekładni przez które przechodzi rączka do kręcenia.
No ,a takie wytarcie w przyszłości będzie ciężko "naprawić" ponieważ powstaną tam takie luzy ,że koło zębate będzie zbyt się przekrzywiać spowoduje następne problemy.

5. Lakier Anti-Crack - w dużym skrócie, lakier ten z rotora zwyczajnie się kruszy :] naprawdę :] wystarczy palcem przejechać i zaczynają warstwy odpadać, jednak pod nimi jest dokładnie tak samo wyglądający metal lub może 2-ga warstwa tego samego lakieru.
Na zewnętrznej stronie korpusu nie zauważyłem tego problemu.

6. Dziwnie zakonserwowane wnętrze + przycinająca się praca przekładni- a chodzi tu o to,że po 2 łowieniu jak zdenerwowało mnie to ,że przy wolniejszym kręceniu przycina mi się rączka. Otworzyłem kołowrotek by zlokalizować problem i zobaczyłem ciemność... wszystko było tam pokryte czarną tłustą mazią... wyglądało to tak jakby wszystkie elementy były zakonserwowane oliwka lub bardzo płynnym smarem. No i dodatkowo widać było,że to ten smar jest już zużyty. Całkowicie czarny.
W tym momencie do łowy mi wpadły następujące opcje:
6.1. to ta farba się pokruszyła ,a przekładania ją zmieliła na miazgę i wymieszało się to z tą oliwką
6.2. dostałem może sprzęt już wcześniej serwisowany/używany?

No już nie będę się nad tym punktem więcej rozwodzić.
Wiele nerwów kosztowało mnie rozkręcenie na części pierwsze wymycie wszystkiego i zakonserwowanie. Użyłem do tego smaru cormorana i świetnie się sprawdził i po łowieniu nim jesienią i zima smar jest nadal w tej samej konsystencji i kolorze co na początku!

//swoją drogą polecam smar cormorana, dobrze trzyma się przekładni i spełnia swoją rolę//

7. )No i tutaj tego nie mogę nazwać wadą tego modelu,a konkretnie mojej sztuki) Trafiło mi się zepsute łożysko które trzyma pinon. Łożysko strasznie ciężko chodzi jakby był w nim piach, takie uczucie podczas kręcenia. Wymyłem w benzynie nic to nie dało, wygotowałem (tak wygotowałem) też to nic nie dało. No ,ale łożysko mimo to wróciło na swoje miejsce, kołowrotek się kręci to najważniejsze.

__________________________________________________________________

Podsumowując kołowrotek tylko przy pierwszym "spotkaniu" wywołuje pozytywne wrażenie. Niestety. Jednak mimo,że nie jest to tani kołowrotek,zostało w nim przyoszczędzone na tak ważnych elementach,że trudno mi było w to na początku uwierzyć.

Jeśli ktokolwiek zdecyduje się na ten kołowrotek MUSI OBOWIĄZKOWO DODAĆ do ceny od razu około 50 zł na 2 łożyska ł.rolki + ł.podtrzymujące przekładnie. Musi też się uzbroić w cierpliwość do rolki która mimo wymiany na łożysko i tak będzie się czasem zacinać(mimo czyszczenia jej przed każdym łowieniem!!!). Musi się też przygotować na to,ze już przy pierwszej wymianie szpuli, blaszka w nakrętce pęknie...
No i każdy musi sprawdzić dokładnie jak mu działa rolka nad wodą po kilku wyprawach oraz czy np kabłąk nie jest krzywy jak u mnie. No i musi zwrócić uwagę na wszystko o czym napisałem.
__________________________________________________________________

Mam nadzieje,że komuś to rozjaśni jak wygląda sprawa z tym modelem.

1. Czy warto było na niego wydać kiedyś 400-450+ zł!?
NIE!

2. Czy warto teraz na niego wydać około 300zł(aktualna cena)?
Nadal uważam to za błąd ponieważ trzeba dodać te 50zł na łożyska,a już za tą cenę (350-370zł) można mieć fajny kołowrotek innej firmy... chociażby Penn.
___________________________________________________________________

Na koniec powiem,że naprawdę mi szkoda,że takie problemy mam i miałem z tym kołowrotkiem. Ponieważ wygląda świetnie, jest naprawdę zgrabny i korpus i rotor ma naprawdę solidny. Do tej pory (jak pisałem na początku) rotor w ogóle nawet nie drgnie przy próbie wyginania go na boki! Cormoran zepsuł coś co mogło by zamieszać na rynku zwłaszcza w aktualnej cenie ~300zł.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: Ediit, Tarkowski
Time to create page: 0.081 seconds