wędki dzika rzeka na pstrąga

Dragon sprzęt wędkarski

Witamy na forum wędkarskim FORS, Gość
Login: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Okulary polaryzacyjne Flying Fisherman - TEST

Okulary polaryzacyjne Flying Fisherman - TEST 2022/03/16 15:20 #190873

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 3101
  • Podziękowań: 2140
Po wielu latach użytkowania poprzednich okularów polaryzacyjnych nastał czas na ich wymianę. Nowe okulary Flying Fisherman od razu zachwyciły wygodą, wielkością soczewek, no i przede wszystkim szkłami bez rys jak przystało na nowe okulary. Polaryzacja działa bez zarzutu i widać co jest grane pod wodą. Reszta opisu za jakiś czas w obszerniejszym teście.

20220313_093736.jpg


20220315_121211.jpg


20220315_121339.jpg


20220315_121432.jpg
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.

Okulary polaryzacyjne Flying Fisherman - TEST 2022/05/18 22:11 #190950

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 3101
  • Podziękowań: 2140
Okulary polaryzacyjne to obowiązkowy element wędkarskiego wyposażenia każdego pstrągarza i muszkarza. Mnie osobiście bardzo trudno się bez nich obejść i praktycznie nigdy ich nie zapominam. Główna zaleta okularów tego typu, to możliwość obserwacji podwodnego świata pod powierzchnią wody, gdyż polaryzacja zmniejsza efekt odbicia światła od jej tafli. Oczywiście woda powinna być jak najbardziej czysta, aby dostrzec podwodny świat. Inne zalety to: ochrona przeciwsłoneczna, ochrona oczu przed urazami mechanicznymi (odstrzelona przynęta, gałęzie), ochrona przed wiatrem, ochrona przed promieniowaniem UV.

Szczegółowa obserwacja na pstrągach to podstawa.
FORS-FLYINGFISHERMAN-01.jpg


Widzicie pstrąga?
FORS-FLYINGFISHERMAN-02.jpg


Nie wymieniam okularów zbyt często i jest to zwykle podyktowane ich zgubieniem lub zwyczajnym wyeksploatowaniem (złamana oprawka czy porysowane soczewki). Ostatnie moje okulary wytrzymały osiem lat i choć nadal są w dobrej kondycji, to kilka rysek w polu widzenia zaczynało już denerwować. Zawsze stawiam na trwałość soczewek, bo podczas pstrągowych wypraw i przedzierania się przez kilometry lasów, krzaków i zarośli, kontakt okularów z gałęziami jest nieunikniony. Każda rysa na soczewce zwiększa dyskomfort łowienia i niepotrzebnie rozprasza.

Celne rzuty przy oślepiającym słońcu są dość trudne.
FORS-FLYINGFISHERMAN-03.jpg


Lustro na wodzie więc okulary polaryzacyjne są niezbędne.
FORS-FLYINGFISHERMAN-04.jpg


Rozejrzałem się w ofercie wielu marek na rynku i tym razem postawiłem na amerykańską markę Flying Fisherman. Wybrałem okulary z serii Master Angler RHINOLENS. Wybrałem model CHORDATA z szarymi półprzeźroczystymi oprawkami i szarymi (smoke) soczewkami.

Pudełeczko, naklejeczka, świeżo rozpakowane.
FORS-FLYINGFISHERMAN-05.jpg


Woreczek w zestawie.
FORS-FLYINGFISHERMAN-06.jpg


Opis modelu.
FORS-FLYINGFISHERMAN-07.jpg


Kolor soczewek to w rzeczywistości szary z lekkim odcieniem oliwkowej zieleni, który nieco zmienia tonację barw i ociepla kolory otoczenia. Poliwęglanowe soczewki AcuTint posiadają filtr UV. Producent w opisie podaje, że soczewki zapewniają całkowitą ochronę przed uszkodzeniem w przypadku uderzenia odstrzelonej przynęty z zaczepu. Oczywiście nie testowałem tego, bo można przecież oberwać równie dobrze w inne części głowy, ale miałem już raz w życiu strzał w oko i okulary wzrok mi uratowały, więc dobrze wiedzieć o takiej wytrzymałości soczewek. Poliwęglan, jak dobrze wiecie, jest bardzo odporny na mechaniczne urazy. W praktyce przez kilka miesięcy, cotygodniowych, a nawet codziennych wypadów na pstrągi, szkła nie dorobiły się ani jednej ryski, co bardzo dobrze świadczy o ich wysokiej jakości. Dobrze to rokuje na kolejne lata użytkowania. Wystarczy tylko dmuchnąć, chuchnąć i przetrzeć tłuste plamy szmatką z mikrofibry.

Pierwsze spojrzenie.
FORS-FLYINGFISHERMAN-08.jpg


Klasyczny profil soczewek.
FORS-FLYINGFISHERMAN-09.jpg


Lekkość.
FORS-FLYINGFISHERMAN-10.jpg


FORS-FLYINGFISHERMAN-11.jpg


Duże soczewki.
FORS-FLYINGFISHERMAN-12.jpg


Dobrze wyprofilowane zauszniki.
FORS-FLYINGFISHERMAN-13.jpg


FORS-FLYINGFISHERMAN-14.jpg


Prosty i trwały zawias.
FORS-FLYINGFISHERMAN-15.jpg


FORS-FLYINGFISHERMAN-16.jpg


Polaryzacja bez zarzutów, wszystko pod wodą widać jak na dłoni. Po założeniu okularów oczy szybko się dostosowują do nowych barw i ostrzejszego obrazu.

Przykłady polaryzacji i przyciemnienia.
FORS-FLYINGFISHERMAN-17.jpg


FORS-FLYINGFISHERMAN-18.jpg


FORS-FLYINGFISHERMAN-19.jpg


Zdjęcie bez okularów i w okularach.
FORS-FLYINGFISHERMAN-20.jpg

FORS-FLYINGFISHERMAN-21.jpg


Komfort noszenia bardzo dobry z powodu szerokiego rozstawu i wyprofilowania zauszników oraz odpowiedniej sprężystości oprawek, które nie uciskają zbyt mocno głowy, a pewnie się jej trzymają (obwód mojej głowy to 62 cm). Oprawki nie są lakierowane, więc nic się nie łuszczy. Gumowane noski i dolna część zauszników zapewniają większy komfort noszenia i zapobiegają zsuwaniu się okularów z nosa. Dla potrzebujących konkretnych wymiarów zrobiłem pomiary głównych wymiarów z dokładnością do 1 mm. Soczewki mają wymiar 64 x 42 mm w najszerszych punktach. Rozstaw zauszników przy zawiasach 135 mm, w najszerszym miejscu 145 mm, a z tyłu 115 mm mierząc każdy wymiar od wewnętrznych stron. Do okularów dołączony jest woreczek z mikrofibry.

Lubię ten klasyczny profil.
FORS-FLYINGFISHERMAN-22.jpg


FORS-FLYINGFISHERMAN-23.jpg


FORS-FLYINGFISHERMAN-24.jpg


FORS-FLYINGFISHERMAN-25.jpg


Patrzeć na Słońce nie zalecam.
FORS-FLYINGFISHERMAN-26.jpg


Sznurek nie jest w zestawie.
FORS-FLYINGFISHERMAN-27.jpg


Cena zakupu to około trzech i pół stówy, więc już zakres średniej półki cenowej. Przydałby się jeszcze sznureczek, ale to już tylko kilka złotych, a swój zorganizowałem z okularów roboczych. Polecam te okulary, bo dobrze widzieć, to wszystko widzieć, a to przy pstrągowaniu wiele znaczy.

Ja zadowolony, polecam.
FORS-FLYINGFISHERMAN-28.jpg
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.
Ostatnio zmieniany: 2022/05/18 22:41 przez PiterS.
Za tę wiadomość podziękował(a): jaroskorpion
Moderatorzy: Ediit, Tarkowski
Time to create page: 0.078 seconds