Nie jesteś zalogowany.

Robinson - sprzęt wędkarski

Przynęty na pstrąga

Miejsce na Twoją reklamę na forum wędkarskim

Dragon sprzęt wędkarski

Okulary wędkarskie polaryzacyjne Solano

Witamy na forum wędkarskim FORS, Gość
Login: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Przepływ zerowy - co robić?

Przepływ zerowy - co robić? 2008/11/17 21:49 #914

  • dmychu
  • dmychu Avatar
Panowie,

Surfując po sieci, natrafiłem przypadkiem na stronę "Forum Mieszkańców Gryfina", gdzie natrafiłem na takie oto zdjęcie, pokazujące zerowy przepływ na rzece Tywie. Jeżeli licznik daty był w aparacie ustawiony prawidłowo, to zdjęcie wykonano 24 sierpnia 2008 roku. Brak przepływu w okresie letnim na odcinku gdzie ZO PZW Szczecin zarybiało letnim narybkiem pstrąga potokowego, pozwala przypuszczać, że większość tego narybku się zmarnowała. Kajakarze na omawianym forum zastanawiali się, czy jest na to jakiś paragraf, aby tak sobie blokować przepływ. No właśnie, my wędkarze wiemy, że to jest karane. Ale mam pytanie, czy słyszeliście kiedykolwiek w Polsce aby kogoś spotkała faktycznie za to kara, a jeśli tak to jaka. Może wreszcie najwyższy czas na precedens? Użytkownikiem rybackim tego odcinka rzeki jest Okręg PZW Szczecin. Czy wykonane przez kajakarzy zdjęcia, mogą być dowodem w sprawie? Po jakie służby dzwonić gdy człowiek na gorąco stwierdzi brak przepływu?

Pozdrawiam
Krzysiek
Ostatnio zmieniany: 2008/11/17 21:50 przez dmychu.

Odp:Przepływ zerowy - co robić? 2008/11/17 22:51 #918

  • marek0l
  • marek0l Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Mowa jest SREBREM, a milczenie złotem.
  • Posty: 1008
  • Podziękowań: 350
"Kto (...) utrudnia przepływ wody w związku z wykonywaniem lub utrzymywaniem urządzeń wodnych podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”.

Podobna sprawa wynikła w sierpniu na rzece Wieprzy w ok.Bożanki,gdzie duży hodowca ryb firma AQUAMAR nie przestrzegała prawa wodnego i nazywając rzecz po imieniu kradła wodę z rzeki.Zamiast przepływu 450 litrów na sekundę zmierzony przepływ wynosił 35 l/s.
ZO PZW Słupsk o przestępstwie powiadomił prokuraturę w Słupsku,która wszczęła postępowanie w sprawie ograniczenia przepływu wody w rzece.Właściciel firmy oczywiście winą obarczył "brak opadów atmosferycznych".

Odp:Przepływ zerowy - co robić? 2008/11/17 22:57 #919

  • Łowca jeleni
  • Łowca jeleni Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 185
  • Podziękowań: 114
Po jakie służby dzwonić gdy człowiek na gorąco stwierdzi brak przepływu?
Temat niedawno przerabiany na FlyFishng.
http://www.flyfishing.pl/mainforum/msg.php?id=82665&offset=0
z bardzo rzeczową odpowiedzią Pana: Józefa Jeleńskiego, Ryszarda Kuny i Mariusza.

A o tej sprawie dotyczącej Tywy głośno było nawet w telewizji. Może kolega napisze do Okręgu Szczecińskiego PZW z prośbą o jej wyjaśnienie. Ciekawi jesteśmy jak została przez nich załatwiona.
Ostatnio zmieniany: 2008/11/17 23:43 przez Łowca jeleni.

Odp:Przepływ zerowy - co robić? 2008/11/18 08:55 #930

  • dmychu
  • dmychu Avatar
Dobra, zanalizujmy to co panowie napisali na forum fly fishing (pogrubenia moje):

Józef Jeleński napisał:
Pozwolenie wodnoprawne wydaje Starosta albo dla większych przedsięwzięć Wojewoda. Nieprzestrzeganie pozwolenia nic ich nie obchodzi, bo nie mają mocy go odebrać. Nieprzestrzeganie pozwolenie jest karalnym naruszeniem prawa wodnego, a więc trzeba złożyć doniesienie do prokuratora. Do tego jest potrzebna kopia pozwolenia, którą muszą wydać ci, którzy je wydali zainteresowanemu. Nastepnie trzeba napisać jak i kiedy zostało naruszone, oraz ewentualnie jakie szkody poniosło środowisko a jakie donosiciel i czy chce być oskarżycielem posiłkowym. W sądzie można żądać cofnięcia pozwolenia i zburzenia elektrowni. A w każdym razie jego przestrzegania.

Pan Józef napisał, że kopię Pozwolenia Wodnoprawnego muszą wydać ci, którzy je wydali zainteresowanemu. Mam dwa pytania:

- Z prwenego punktu widzenia Pozwolenie Wodnoprawne wydaje Starosta lub Wojewoda. A kto faktycznie w imieniu Starosty lub Wojewody wydaje Pozwolenia Wodnoprawne w Polsce? Prawdopodobnie Starosta i Wojewoda mają do tego celu specjalnie powołane departamenty, proszę o podanie nazwy tych urzędów?

- Komu urzędy muszą wydać kopię Pozwolenia Wodnoprawnego, czy musi to być strona poszkodowana (użytkownik rybacki) czy też może to być każdy obywatel?

Ryszard Kuna napisał:
Złóżcie trzy pisemne wnioski (najlepiej ze zdjęciami):
1. Do starosty o cofnięcie pozwolenia wodnoprawnego ze względu na naruszenie powyższych przepisów.
2. Do RZGW o przeprowadzenie kontroli w zakresie gospodarowania wodami na tej budowli piętrzącej i (ze szczególnym uwzględnieniem zgodności z instrukca gospodarowania wodą)
3. Do prokuratury o popełnieniu przestępstwa poprzez zatrzymanie przepływu w rzece.
Trzy wnioski - to trzy postępowania prowadzone przez trzy odrębne organy w zakresie ich właściwości. Im mocniejszy będzie atak tym skuteczniejszy!

Tutaj możnaby dodać, że zgodnie z tym co napisał pan Józef Jeleński, PW wydaje Starosta lub Wojewoda, wniosek o cofnięcie PW należy złożyć odpowiednio do Starosty lub Wojewody.
Pan Ryszard jest jak widać zwolennikiem zmasowanego ataku ;) Jednak tkwi tutaj niezbyt fajny haczyk, otóż sprawą tą będą się wówczas zajmować trzy instytucje, każda z nieco innego punktu:
- Starosta lub Wojewoda dostanie wniosek o cofnięcie PW ze względu na naruszenie przepisów.
- Prokuratura wniosek o popełnienie przestępstwa (wydźwięk podobny jak wyżej).
- Zaś RZGW dostanie wniosek o przeprowadzenie kontroli - i to jest moim zdaniem błąd, ponieważ kontrola może nic nie wykryć i stanowisko RZGW może zmiększyć wówczas reakcję Prokuratury i Starosty lub Wojewody. Proponuję zatem w tym opracowaniu dziewiczego algorytu, do RZGW napisać w takim tonie jak do w/w dwóch instytucji.

Piszę to po to, aby zostało poddane dyskusji i krytyce. To jest propozycja.

Mariusz napisał:
Jeszcze jedno. Wniosek wszczyna postępowanie administracyjne z urzędu. Nie można go wrzucić do kosza, "coś" odpowiedzieć. A dalej postępowanie mamy dwuinstancyjne i potem jeszcze również dwuinstancyjne sądy administracyjne. Dla tego, który w takie tarapaty popadnie, sprawa jest naprawdę kłopotliwa. Wiem, bo przerabiałem na własnej skórze.
To mi się podoba:)

Łukasz Kosiba napisał:
Zawiadomienie do prokuratury powinno być w tym przypadku automatyczne. Powinien je złożyć Okręg PZW i to niezwłocznie.

No tak, trudno się z tym nie zgodzić. Tylko że PZW to stowarzyszenie, a w stowarzyszeniu w praktyce HGW kto za co odpowiada. W przepisach wszystko się zgadza, ale w praktyce odpowiedzialność zbiorowa za realizację statutowych celów spada na wszystkich członków, tylko w szczegółach nikt nie wie w jakim zakresie. Moja interpretacja jest luźna, ale na oko powiem, że odpowiedzialność jest ruchoma, każdy daje społecznie tyle ile może.

Proponuję zatem taki oto algorytm:

1) Sporządzenie wniosku wraz z załącznikami graficznymi: mapa topograficzna 1: 100 000 z naniesioną lokalizacją np. odcinka rzeki z naruszonym przepływem, mapa szczegółowa, zdjęcia.

2) Zaniesienie wniosku na stół do biura Zarządu Okręgu i zapytanie, czy chcą ten wniosek sami złożyć, jako uprawieni do rybactwa i poszkodowani.

3) Jeżeli PZW zgodzi się zaparafować czyjąś pracę terenową i kameralną nad wnioskiem, to rodzą się pytania:

- Czy iść z tym do sprawcy czynu, który złamał warunki użytkowania określone w PW i powiedzieć mu tak: Szanowny Panie, jeżeli jeszcze raz to się powtórzy, zostanie złożony wniosek do Starosty/Wojewody, Prokuratury i RZGW!!

- Czy od razu naciskać Biuro Zarządu Okręgu do złożenia wniosku?

Piszę o tym w trosce o tych, którzy na troskę nie zasługują. Jednak na tyle szanuję rodzimy biznes i miejsca pracy, że trochę by mi było głupio kogoś tak zdławić z zaskoczenia. Może więc najpierw ostrzec sprawcę naruszenia PW i pogrozić mu przed oczami gotowym do złożenia wnioskiem?

Co o tym myślicie?

Pozdrawiam
Krzysiek

Odp:Przepływ zerowy - co robić? 2008/11/18 09:16 #934

  • dmychu
  • dmychu Avatar


Tutaj jeszcze zdjęcie. Skąd ja mam wiedzieć, czy ten przepływ jest naruszony czy nie? Na oko to kot w szpitalu umarł, jak nic nie leci to rzeczywiście można mieć pretensję. A jak leci "mniej" to w jaki sposób udowodnić złamanie PW?

Proponuję abyśmy w oparciu o album picassa on-line zbudowali w sieci galerię MEWek wraz z lokalizacją http://picasaweb.google.com/constance1214/RzekaWoCzennica#5066047598102273746, gdzie pod zdjęciem napisany byłby zakres użytkowania w pozwoleniu wodnoprawnym. Co wy na to?

Druga sprawa, wiem że PZW Szczecin posiada "młynek" hydrometryczny. Proponuję również stworzyć bazę danych posiadaczy takich młynków, którzy wspieraliby działania na rzecz pilnowania warunków pozwoleń wodnoprawnych. Chodzi o to, by po telefonie przyjechać na miejsce i zmierzyć wielkość przepływu Q[m3/s], aby naruszenie PW wyrażało się ilościowo a nie na oko.

Pozdrawiam
Krzysiek
Ostatnio zmieniany: 2008/11/18 09:27 przez dmychu.

Odp:Przepływ zerowy - co robić? 2008/11/20 12:33 #1000

No wiec przerabiam temat od dlugiego czasu. Byly juz rozprawy. Mam nadzieje ze wkrotce bedzie (na nastepnej rozprawie) juz wyrok. Sam jestem ciekaw jak Sad zasadzi..
Zreszta niewazne co zasadzi. Wazne żeby.Nastepne takie kwiatki to juz recydywa.
Jesli sa zainteresowani powiadomię..Dla Sadów te tematy to czarna magia..To swiadczy o aktywnosci PZW, wydziałach ochrony srodowiska w Powiatach itd w tych tematach..Niewiedzą o "łapaniu" wody na Mewki, nie interesuja sie badz nie chce sie im..a moze wszystko razem..

Odp:Przepływ zerowy - co robić? 2008/11/20 13:57 #1001

  • dmychu
  • dmychu Avatar
Fors,

Powiedz mi słodką tajemnicę, czy dostałeś od Starosty kopię pozwolenia wodnoprawnego podmiotu który dopuśicł się wykroczenia? Jaki urząd konkretnie w imieniu Starosty wydaje takie kopie pozwoleń wodnoprawnych. Chciałbym wiedzieć, bo mam kilku MEWkowców na muszce i co roku pieprzą sprawę.

No i oczywiście poinformuj nas jaki zapadł wyrok w omawianej przez ciebie sprawie.

Oby takie zabijanie rzek skończyło się dla recedywistów w taki sposób, jak na przykład w USA:





:laugh:

Pozdrawiam
Krzysiek
Ostatnio zmieniany: 2008/11/20 14:09 przez dmychu.

Odp:Przepływ zerowy - co robić? 2008/11/20 21:42 #1018

Oczywiscie , to informacja publiczna. Pelny wglad w dokumentacje gdzie czarno na biało co i jak. rzedne, max i min pietrzenia, ilosc wody na przeplywie nienaruszalnym.
Warto czytać powiatowe BIP-y w necie( wnioski, uchwały, decyzje ) . A zagladać i pytac o ewent. planowane inwestycje wodne w Powiatowych Wydz,Ochr. Srodowiska.
Jesli nie zareagujesz przed albo w trakcie pozniej juz zostają tylko dyskusje z faktami dokonanymi.A z nimi jak wiadomo sie nie dyskutuje..
Albo sie dziwisz skąd tyle betonu w wodzie, braku wody ponizej MEW a nadmiar mułu przed nią..
O rybach - tych przed Mew i tych ponizej nie wspomne. Ten zwierz ma POlszce prze..chlapane.

Odp:Przepływ zerowy - co robić? 2008/11/20 22:41 #1022

  • dmychu
  • dmychu Avatar
Oczywiscie , to informacja publiczna. Pelny wglad w dokumentacje gdzie czarno na biało co i jak. rzedne, max i min pietrzenia, ilosc wody na przeplywie nienaruszalnym.

A w jakim konkretnie urzędzie ta informacja jest do wglądu?

Pozdrawiam
Krzysiek

Odp:Przepływ zerowy - co robić? 2008/11/21 09:40 #1032

Dmychu,
Wydzial Ochrony Srodowiska. Starostwo Powiatowe.
pozdr.F
  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: Ediit, Tarkowski
Time to create page: 0.224 seconds