Dragon sprzęt wędkarski

Dragon sprzęt wędkarski

Witamy na forum wędkarskim FORS, Gość
Login: Hasło: Zapamiętaj mnie
Miejsce forum na sprawy związane z ochroną środowiska naturalnego, ochroną rzek i ich dorzecza. Problematyka kłusownictwa.
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: PRAWNE ROZWIĄZANIA na bezkarność włascicieli progów wodnych!

PRAWNE ROZWIĄZANIA na bezkarność włascicieli progów wodnych! 2013/09/11 14:32 #113842

  • RobertK
  • RobertK Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • C&Relax
  • Posty: 1220
  • Podziękowań: 831
Witam,

na zakończenie sezonu pstrągowego odwiedziłem jeden z dopływów Drwęcy > "DULNIK", niegdyś pływały tam wielkie pstrągi i wycierały się trocie i łososie, dziś to tylko wspomnienie!
Przemierzyłem kawał tej rzeczki ze łzami w oczach, tam gdzie były kiedyś super mety teraz jest 10cm wody i zamulone dno, a właściwie na całej długości koryto jest zarośnięte że właściwie go nie widać a gdzie nigdzie woda sączy się po zamulonych kamieniach.
Na domiar złego właściciel mini zaporki przy młynie i stawie regularnie wstrzymuje wodę i koryto całkowicie WYSYCHA.
Przy tej zaporce jest PRZEPŁAWKA całkowicie zarośnięta, totalny żart.
Kilku pasjonatów słało pisma w tej sprawie, ale bez skutku.
Dla tej rzeczki to KONIEC, jaki i dla wielu podobnych w całej Polsce!

Drwęca i 90% dopływów stanowiących naturalne tarliska ryb łososiowatych jest poprzegradzana zaporami, progami, zastawkami itd na potrzeby stawów hodowlanych lub mini elektrowni, gdzie ewentualne przepławki służą raczej kłusownikom niż rybom.

Np. w Skandynawii dla właścicieli takich zapór/elektrowni itp, za jakiekolwiek naruszenia to mega kary finansowe i recydywa, u nas wciąż znikoma szkodliwość i przyzwolenie społeczne.

Proszę bez demagogii, osoby znające temat napiszcie jakie są PRAWNE ROZWIĄZANIA na ukrócenie takich praktyk?
Czy komukolwiek udało się wymóc dotkliwą grzywnę lub karę na takim Zaporowym monopoliście?

Dziękuję za KONKRETNE PRAWNE rozwiązania!

Pozdrawiam, Robert.

w zał. koryto niegdyś wartko płynącego strumienia :-(
Załączniki:
Ostatnio zmieniany: 2013/09/11 14:50 przez RobertK. Powód: edycja tekstu

PRAWNE ROZWIĄZANIA na bezkarność włascicieli progów wodnych! 2013/09/11 14:56 #113843

  • RobertK
  • RobertK Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • C&Relax
  • Posty: 1220
  • Podziękowań: 831
ŻART przepławka, jakich w Polsce wieleeeeeeeeeeeeeee...
Załączniki:

PRAWNE ROZWIĄZANIA na bezkarność włascicieli progów wodnych! 2013/09/11 15:00 #113844

  • RobertK
  • RobertK Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • C&Relax
  • Posty: 1220
  • Podziękowań: 831
Próg który zawsze jest zakręcony na SZTYWNO, a poniżej często jest totalnie suche koryto...

Kiedyś swobodnie przepływały tędy ogromne pstrągi i trocie, a dziś :-(

Wszyscy znamy takie obrazki, i to należy zmienić, bo wędkarstwo to nie tylko łowienie ryb ale i ciężka robota u podstaw, by te ryby mieć w ogóle gdzie łowić.
Załączniki:
Ostatnio zmieniany: 2013/09/11 15:09 przez RobertK. Powód: edycja tekstu

PRAWNE ROZWIĄZANIA na bezkarność włascicieli progów wodnych! 2013/09/11 16:16 #113846

  • baramut
  • baramut Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 130
  • Podziękowań: 104
Obecnie jako SSR i przedstawiciele PZW wraz z kolegami(m.in. z FORS) walczymy z jednym "hodowcą" o odszkodowanie za zniszczenia spowodowane wstrzymaniem drożności ekologicznej jednego z dopływów Radwi. "Hodowca" puścił całą wodę przez swoją tuczarnię, powodując wyschnięcie koryta poniżej progu na kilka dni. Temat opisany szerzej w temacie "śluza drożna dla ryb". W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości należy w pierwszej kolejności wezwać policję i poprosić o sporządzenie notatki służbowej. W następnej kolejności powiadomić WIOŚ (Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska) oraz RZGW. Te organy mogą teoretycznie odebrać pozwolenie wodnoprawne takim "delikwentom". Niestety tylko czysto teoretycznie... W praktyce wygląda to tak że "ręka rękę myje" i tego typu wybryki pozostają bez echa. Jeszcze wiele wody musi upłynąć, żeby w naszym chorym kraju instytucje działały w tym kierunku w którym zostały powołane. W naszej okolicy niestety z "niewiadomych mi powodów" wszelkie wątpliwości rozstrzygane są na korzyść "hodowców", pracownik Starostwa Powiatowego odpowiedzialny za kontrolę w.w. ośrodków najprawdopodobniej zaślepiony srebrnikami "nie wykrył żadnych nieprawidłowości"!!! Naszym błędem było, że od razu nie wezwaliśmy policji na miejsce, a porobione filmy oraz fotografie nie stanowią dla w.w. instytucji wystarczających dowodów!

Jest jeszcze jedna smutna kwestia. Niestety my wędkarze też jesteśmy pośrednio winni tego stanu rzeczy. 9 na 10 wędkarzy przejdzie obok takiego miejsca, patrząc na to co się dzieje z obojętnością, "bo to nie moje", "bo może kto inny zareaguje" itd. Każdy użytkownik progu przy MEW itp. ma jasno określone w pozwoleniu wodnoprawnym, kiedy i ile może pobierać wody i ile wody musi płynąć właściwym korytem. Dzięki obojętności środowisk wędkarskich, nieuczciwi użytkownicy progów pozwalają sobie na "samowolkę"...
Ostatnio zmieniany: 2013/09/11 16:38 przez baramut.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kacper, Artur Furdyna, Krzychu Ś, mkfly, RobertK, szymonrdh, DaMeK, Rogro

PRAWNE ROZWIĄZANIA na bezkarność włascicieli progów wodnych! 2013/09/16 11:55 #113987

  • Artur Furdyna
  • Artur Furdyna Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 1378
  • Podziękowań: 575
Obecnie trwają prace nad zapisami prawa miejscowego- Warunkami gospodarowania/ korzystania wodami dorzeczy".
Zapisy z tych dokumentów będą obowiązywać przez najbliższe lata. Dla Gowienicy np. po uchwaleniu WKW nie będzie szans na jakiekolwiek nowe piętrzenie, zaś współczynnik Kostrzewy ustalono sztywno na 1- to współczynnik do obliczania przepływu nienaruszalnego. Polecam sprawdzenie w RZGW, czy dla waszych rzek taki dokument już powstał, a jeśli trwają konsultacje, to koniecznie wnieście wnioski o takie zapisy, by interes natury był zachowany.....
Ponad tym dokumentem jest szerszy zapis o charakterze regionalnym dla całego regionu dorzecza Dolnej Odry i Przymorza Zachodniego, do którego także warto zajrzeć.......
Ze spotkania dot. Gowienicy wnoszę, że administracja wodna zaczęła wreszcie działać w kierunku dążenia do celów RDW....
Potrwa to na pewno, ale wreszcie coś zaczyna iść w dobrym kierunku.
Jest jednak obok tego wiele zagrożeń demolek "w międzyczasie" czyli projekt "Masterplanów", gdzie na razie nasz kraj/ melioranci, upychają wszystkie swe chciejstwa z ostatnich dekad, że niby są niezbędne do wykonania....... za tym w rzeczywistości stoi rzeka kasy do przerobienia i zniszczenie naszych rzek do stanu najgorszego okresu w krajach Europy Zachodniej. Temu musimy się przeciwstawić, gdzie tylko damy radę. Im więcej będzie sygnałów sprzeciwu, tym szybciej KE zauważy, że znów nasi melioranci próbują ich wykiwać.....
Za tę wiadomość podziękował(a): baramut, Piotras, wojtal

PRAWNE ROZWIĄZANIA na bezkarność włascicieli progów wodnych! 2013/11/18 15:31 #117923

  • pajcz
  • pajcz Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 95
  • Podziękowań: 21

PRAWNE ROZWIĄZANIA na bezkarność włascicieli progów wodnych! 2013/11/18 15:58 #117926

  • thornghost
  • thornghost Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 664
  • Podziękowań: 285
zgodnie z obowiązującym prawem tj. Ustawa Prawo Wodne 2001 roku z tegoroczną nowelizacją, Ramowej Dyrektywy Wodnej, w tym Dyrektywy UE 85/337/EWG każde przedsięwzięcie mogące oddziaływać na środowisko musi podlegać ocenie zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 roku oraz ocenie potencjalnych konfliktów, które to warunkują konieczny monitoring środowiskowy prowadzony in situ. Takie jest prawo, a wątpliwości można zgłaszać do RDOŚ, RZGW, Marszałka Województwa lub, a także złożyć doniesienie do prokuratury jeżeli znamy treść operatu o łamianiu przepisów weń obowiązujących (lub ukaraniu urzędnika wydającego niezgodną z prawem decyzję)
Za tę wiadomość podziękował(a): Majowy

PRAWNE ROZWIĄZANIA na bezkarność włascicieli progów wodnych! 2013/11/18 22:16 #117961

  • spiner
  • spiner Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 232
  • Podziękowań: 121
Tak jak baramut napisał. W pierwszej kolejności trzeba zdobyć pozwolenie wodnoprawne. W nim zawarte są konkrety do których można się przyczepić (wielkość nienaruszalnego przepływu, oznakowanie maksymalnego piętrzenia, zapisy odnośnie przepławek, zabezpieczeniu przed kłusownictwem czy chociażby przejścia dla wędkarzy). Posiadając pozwolenie wodnoprawne można stwierdzić czy dany hodowca/MEW przestrzega zawartych tam ustaleń. Teoretycznie RDOŚ WIOŚ RZGW i Starostwo Powiatowe są organami które powinny się zająć tą sprawą. Teoretycznie.... Bo w praktyce na przykładzie naszych działań o których wspominał baramut wygląda to trochę inaczej... RDOŚ można sobie odpuścić, 2 tygodnie zajęło im ustalenie w jurysdykcji którego starostwa leży hodowla(próbowali przekazać sprawę niewłaściwemu starostwu). Inspektor WIOŚ który zajmował się sprawą, przyjął wyjaśnienia hodowcy i nie uwzględnił w porę mojego drugiego pisma, bo..... sprawdza maila raz na 2 tygodnie... Ogólnie totalny brak kompetencji. Bo jak pracownik takiej instytucji może mierzyć przepływ metodą pływakową w korycie o nierównomiernym nurcie. I niestety WIOŚ może stwierdzić jedynie stan na chwilę obecną. Pracownice RZGW jako jedyne nam pomagały nie uznając wyjaśnień hodowcy za wystarczające i wpisując obiekt do corocznego monitoringu RZGW i wymuszając wdrożenie kilku poprawek. Prawda jest taka, że jedynie starostwo ma możliwość zmienić albo anulować pozwolenie wodnoprawne. Jadnak tak jak pisał baramut w chwili stwierdzenia nieprawidłowości najlepiej wezwać patrol Policji, żeby spisali notatkę służbową. Ponieważ jest tak że wszystkie wyżej wymienione instytucje mogą stwierdzić jedynie stan na chwilę obecną. W przypadku naszej sprawy miał miejsce cud . Pismo zostało wysłane do wszystkich ww. instytucji. Na drugi dzień jako pierwszy wizytę przeprowadził pracownik starostwa( był sam ) i pomimo że woda nie płynęła od 3 dni pracownik starostwa nie stwierdził nieprawidłowości. Woda cudownie popłynęła jak w Licheniu. Korupcji i matactwa w tym przypadku nie jesteśmy w stanie udowodnić, ale zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnym urzędnik ten nie wywiązał się z terminów, więc chociaż w ten sposób możemy go ukarać za takie podejście do sprawy. Z ciekawostek dodam tylko że stalowy pręt ustalający maksymalne piętrzenie jak się okazało został wbity na niewłaściwej wysokości co stwierdził geodeta. Ostatecznie zaowocowało to stałym obniżeniem piętrzenia o 10 cm. Reasumując: pozwolenie wodnoprawne>udokumentowanie nieprawidłowości przy pomocy policji>pisma do Starostwa RZGW i WIOŚ (może jednak pracują tam kompetentni ludzie). Do puki my sami nie zaczniemy zmieniać wędkarskiej rzeczywistości nic samo się nie zmieni.
Za tę wiadomość podziękował(a): Uran, Majowy

PRAWNE ROZWIĄZANIA na bezkarność włascicieli progów wodnych! 2013/11/19 01:11 #117968

  • thornghost
  • thornghost Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 664
  • Podziękowań: 285
jedyne rozwiązanie mające umocowanie prawne to wysyłać polecone za doręczeniem lub sporządzić przy pomocy policji notatkę ze sprawy wydarzenia (łamania przepisów). Zgodnie z obowiązującym prawem nie można zakłócić przepływu wody korzystając maksymalnie 1/3 przepływu danego cieku, przy czym korzystanie to nie może mieć negatywnego wpływu na rzekę czytaj zasoby wodne. Niestety opieszałość i niekompetencja urzędnicza jest okrutna bo jak głosi KPA urzędnik ma na wizję lokalna i odpowiedź miesiąc czasu a w sprawach szczególnie trudnych dwa msc...smutne ale prawdziwe. Powtórzę to co kiedyś już napisałem, czasem wstyd mi za kolegów po fachu jak widzę, że opisują MEW jako dobrodziejstwo wszelakie i sygnują to swoim podpisem za drobną opłatą...

PRAWNE ROZWIĄZANIA na bezkarność włascicieli progów wodnych! 2013/11/19 16:16 #117990

  • Igo
  • Igo Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 1059
  • Podziękowań: 270
thornghost napisał:
bo jak głosi KPA urzędnik ma na wizję lokalna i odpowiedź miesiąc czasu a w sprawach szczególnie trudnych dwa msc...smutne ale prawdziwe.
Podpowiem powołując się na Art. 237. § 2 KPA, że prosząc o pośrednictwo w załatwieniu skargi posła, senatora albo radnego czas oczekiwania na załatwienie sprawy skraca się do 14 dni:
Art. 237. § 2. Posłowie na Sejm, senatorowie i radni, którzy wnieśli skargę we własnym imieniu albo przekazali do załatwienia skargę innej osoby, powinni być zawiadomieni o sposobie załatwienia skargi, a gdy jej załatwienie wymaga zebrania dowodów, informacji lub wyjaśnień — także o stanie rozpatrzenia skargi, najpóźniej w terminie czternastu dni od dnia jej wniesienia albo przekazania.
Ostatnio zmieniany: 2013/11/19 16:18 przez Igo.
Za tę wiadomość podziękował(a): thornghost
  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: Tarkowski
Time to create page: 0.095 seconds