Robinson - sprzęt wędkarski

Przynęty na pstrąga

Miejsce na Twoją reklamę na forum wędkarskim

Dragon sprzęt wędkarski

Kołowrotek spinningowy SPRO RedArc

Witamy na forum wędkarskim FORS, Gość
Login: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Rega 2008 - wiosna

Rega 2008 - wiosna 2008/11/19 18:47 #973

  • PiterS
  • PiterS Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Właściciel fors.com.pl od 14.08.2003
  • Posty: 2494
  • Podziękowań: 1114
Odnalazłem w komputerze fotorelacje z wiosennej wyprawy na trocie więc ponownie ją zamieszczam.

Długo się zbieraliśmy do tej wyprawy i w końcu po kilku dniach namysłu doszła do skutku. Wieści z poprzedniego weekendu były rewelacyjne a jak było teraz możecie się przekonać oglądając i czytając poniższą relację.
Jak zwyklw nocowaliśny w <a href="www.nestor.ta.pl/" target="okno1">Pensjonat Nestor</a> " To była reklama :P

Nad wodą meldujemy się z samego rana w piątek. Woda podniesiona powoli wraca do koryta i jak na razie jesteśmy sami. Schodzimy od stodoły do Włodarki i obławiamy dobrze nam znane miejsca. Gdzieś bliżej pierwszej pomy spotykamy dwóch miłych wędkarzy, z których jeden przy nas łowi pięknego klenia 51cm amatora trociowych wahadłówek J




Po dłuższej rozmowie wracamy do łowienia i cisze nagle rozrywa wrzask Krzyśka „Janek mam rybę!!”




Dwie minuty holu i uradowana gęba Krzych śmieje się od ucha do ucha. Jago sreberko ma 67cm i połakomiło się na wahadełko.






Później schodzimy jeszcze poniżej Włodarki gdzie Krzysiek zalicza kolejne branie, ale tym razem ryba okazuje się sprytniejsza i nie daje się zaciąć. Docieramy do transformatora




gdzie kończymy łowienie i przenosimy się na dogrywkę w okolice czarnej drogi. W drodze powrotnej do Mrzeżyna gaśnie nam silnik w wysłużonym Espero i sobota zapowiada się dniem dłuuuuugich marszy. W tym dniu złowiono jeszcza kilka niewielkich srebrniaków.

Tato w sobotę zajął się naprawą auta, która skończyła się odholowaniem go do Kołobrzegu, a ja z Krzyśkiem ruszyliśmy na odcinek powyżej Mrzeżyna. Widok jaki nas zastał można opisać tylko zdjęciami bo brak słów.






Jednak to właśnie na tym odcinku zgromadziło się przynajmniej pięćdziesięciu wędkarzy polujących na srebrniaki. Nam te księżycowe klimaty nie opowiadały i postanowiliśmy dotrzeć na odcinek powyżej czerwonej pompy. Tu humor powrócił bo woda normalna i brak ludzi.







Brań nie zanotowaliśmy ale było pięknie. Chwila relaksu i taki mały pokaż wobków na łośki.




Droga powrotna znów przez pola księżycowe o łowienie w najdłuższym w Polsce stawie przepływowym. Tu zaczyna się inny świat.








Zdegustowany widokiem degustuje pepsi.




Minimalna ilość natury




Totalnie zdezorientowany Krzysiek nie wie gdzie jest.




Czyżby zmierzch Regi??






W tym dniu na dole słyszeliśmy o dwóch mikrych srebrniaczkach. Za to na jakichś zawodach koło Włodarki złowiono 6 sztuk ( w tym 80-tka) po zawodach jeszcze cztery. Aż dziwne że brały tylko w tamtych okolicach.

W niedzielę pożyczamy od właścicieli pensjonatu busa i jedziemy do Nowielic. Nad wodą jesteśmy pierwsi, ale tuż za nami trelinka zapełnia się kilkoma autami. Tato nie traci czasu i szybko łowi srebrniaczka 55cm. To nagroda za straconą sobotę.



Niższe tereny nadal zalane a woda od piątku drgnęła ledwie kilka cm w dół.




Dalej do Włodarki już cisza i rozmyślania jak wrócimy do domu bo samochód stoi w warsztacie do wtorku. Na ratunek przyszli nam koledzy z Góry , którzy też wracali tego wieczora do domu. Ja i Krzysiek dziękujemy za pomoc choć droga powrotna nie odbyła się bez problemów. W tym dniu znów było więcej rybek na brzegu choć ich rozmiary nie imponowały.
Widoczek z mostu w Nowielicach




Poniedziałek to już praca i dwa telefony z rana o kolejnych rybach złowionych przez tatę 50 i 48 cm dwa srebrniaczki poniżej Nowielic. Nad wodą prawie pusto i bez wieści o innych rybach.

We wtorek tato znów łowi poniżej Nowielic i tym razem zalicza atomowe branie. Również auto jest zrobione i można wracać do domu, ale najpierw w środę na ryby.
Wszędzie dobrze, ale najlepiej nad rzeką.
Prawdziwy pstrągarz cieszy się trzy razy: gdy jest nad wodą, gdy złowi pstrąga i gdy go wypuści.

Odp:Rega 2008 - wiosna 2008/11/19 18:53 #974

  • flowhere
  • flowhere Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Każdy łowić może, jeden lepiej, drugi trochę ...
  • Posty: 884
  • Podziękowań: 169
PiterkuS relacja fajna, rybki fajne, ale widoku dolnego odcinka Regi mogłeś nam oszczędzić. Płakać się chce!

Odp:Rega 2008 - wiosna 2008/11/19 19:12 #975

  • piterusm
  • piterusm Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Co by tu ukręcić :)
  • Posty: 461
  • Podziękowań: 6
Całkiem przyjemna relacja. Coraz częściej spotyka się takie maszyny na naszych wodach.Szkoda słów..

Odp:Rega 2008 - wiosna 2008/11/19 19:26 #979

  • marek0l
  • marek0l Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Mowa jest SREBREM, a milczenie złotem.
  • Posty: 1008
  • Podziękowań: 350
Przyjemnie poczytać coś takiego w listopadowy wieczór...

Odp:Rega 2008 - wiosna 2008/11/20 22:56 #1024

  • AdamP
  • AdamP Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 162
Poczytać przyjemnie a mam wrażenie że mijaliśmy się wtedy nad wodą (gdzieś w okolicy czarwonej). A tak swoją drogą to na tych prostkach padło w tym roku sporo rybek.
pozdr.

Odp:Rega 2008 - wiosna 2008/11/21 13:21 #1050

  • costi
  • costi Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Skagopuunkka
  • Posty: 95
  • Podziękowań: 3
Fajnie znowu popatrzeć na te chwile:)
Ale Piter jeszcze troszkę i będzie okrągła rocznica jak czekam na zdjęcia:P

Adam, nawet chyba parę słów przez rzekę zamieniliśmy...

Odp:Rega 2008 - wiosna 2008/11/24 00:28 #1141

  • AdamP
  • AdamP Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 162
Co prawda to 2007 r., ale nie moglem się powstrzymać - tak dla zaostrzenia apetytu.









Ostatnio zmieniany: 2008/11/24 08:00 przez PiterS.
Moderatorzy: Ediit, Tarkowski
Time to create page: 0.228 seconds