Robinson - sprzęt wędkarski

Przynęty na pstrąga

Miejsce na Twoją reklamę na forum wędkarskim

Dragon sprzęt wędkarski

Okulary wędkarskie polaryzacyjne Solano

Witamy na forum wędkarskim FORS, Gość
Login: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Łowienie w Norwegii na robala

Odp:Łowienie w Norwegii na robala. 2008/11/29 15:21 #1446

  • dmychu
  • dmychu Avatar
Mam jednak teraz mamiastki swojej własności i racja, że z ograniczeniami ale te są wszędzie na świecie. Z czasem my też do tego dojdziemy.

Mnie to nie zadowala, jak tylko będzie ku temu okazja, będę namawiał wszystkich ludzi i wszystkie narody do większej wolności. Pisałem już na starym Forsie, o tym jak spotkałem Niemców na spływie kajakowym na Piławie przy okazji streamerowych wędrówek z namiotem jednoosobowym. Rozbiłem się z nimi na leśnej polanie koło rzeki, gdzie przy ognisku w rozmowie po angielsku dałem im niezłą zjebkę za kartę praw podstawowych, która spowalnia Niemiecką gospodarkę. Ogólnie to mieli pyszne winko własnej roboty i byli bardzo sympatyczni.
Piszesz że opodatkowana powinna być tylko konsumpcja a przecież konsumpcja i dobra konsumpcyjne to jest to wszystko co produkujemy dla innych a nie tylko żywność.

Towary i usługi. Ale podatek dochodowy - moim zdaniem do likwidacji.
Co do naszego hobby czyli wędkarstwa i zasobami w wodzie to uważam, że porządki zawsze zaczynam od siebie i swojego podwórka, to przynosi o wiele lepsze wyniki niż wszelkie nakazy zakazy chociaż trwa nieco dłużej. Nie liczę na państwo i ustawy.

Ja też nie liczę na państwo i ustawy, poza dwoma rzeczami. Odpowiednie przepisy antymonopolowe, aby wędkarze mieli do wyboru ofertę wielu konkurujących ze sobą gospodarzy oraz zapisy o bioróżnorodności, dbające o różnorodność i unikalność genetyczną ryb w gospodarowanym obwodzie. Czyli jak najmniej zarybień i jak najwięcej tarła naturalnego. Poza bioróżnorodnością i zapisami antymonopolowymi, niech sobie wolny rynek radzi już sam.

Ważne aby był gospodarz. Lepsze będzie zadbane łowisko z dopuszczeniem robaka, niż pozostawione same sobie bezpańskie łowisko nokill.

Pozdrawiam
Krzysiek
Ostatnio zmieniany: 2008/11/29 15:22 przez dmychu.

Odp:Łowienie w Norwegii na robala. 2008/11/29 16:29 #1455

  • forell
  • forell Avatar
  • Offline
  • Zablokowany
  • To be, or not to be
  • Posty: 349
  • Podziękowań: 102
Dośc dokladnie przeczytałem co napisal przedmowca(Dmychu).Nie bede całych fragmentow Jego wypowiedzi cytował ,ale pozwole sobie ,ze calkowicie niemal sie nie zgadzam z tym co napisal.
Dowodzi ta wypowiedź tylko tego,ze kolega naprawde ma blade pojecie jak doglebnie wygladaja przepisy i postepowanie ludzi w innych krajach.
U nas naprawde nigdy nie było socjalizmu i mysle ,ze nie bedzie.jest krwiozerczy i dziki XIX wieczny kapitalizm ,ktorego poznaje sie glownie po dąrzeniu do zyskow za wszelka cena.Zysk ponad wszystko.Wszystko musi sie oplacac i wszystko ma przynosic dochod..Bez ogladania sie na ludzi ,gdzie czlowiek jest niczym ,ma tylko za.....ć od rana do wieczora .To jest wlasnie dziki kapitalizm jaki u nas nastał po czasie narzuconego nam zewnatrz siermieznego komunizmu,na co nie mielismy w ogole wplywu.Co do Twoich tez dotyczacych ogolnie pojetej biurokracji ,to nie obraź-naprawde nie masz 1%pojecia jak to jest w innych krajach..W krajach ,ktore dla nas są czesto odnosnikiem pozytywnym w wielu aspektach .W tych krajach jest tak,ze wszystkie dziedziny zycia i postepowania sa ujete w okreslone dokladnie ramy .U nas naprawde jeszcze tak nie jest.Np.są okreslone wzory budowy domu lacznie z kolorem farby jak mozesz go pomalowac...Nawet w jakim kolorze beda okna czy okiennnice -stanowi o tym prawo..Inny przyklad:wiesz dlaczego w USA sa tak popularne pralnie publiczne?Bo wiekszosci domow administracyjnie jest zakaz posiadania pralki.A zeby miec jakiekolwiek zwierze w domu to musisz przejsc gaszcz roznych zezwolen czy zaswiadczeń ai tak o zgode bedzie bardzo trudno.Nawet czas spuszczania wody w kiblu,moze byc powdem klopotow prawnych ,jesli zrobi sie to w nocnych godzinach. Dobrym przykladem wlasnie jest USA-bodaj najbardziej liberalny kraj na swiecie.Kraj w ktorym w TV publicznej nawet cycka pokazac nie mozna a jakbys zobaczył jakie sa jeszcze bzdurne przepisy stanowe-to czasami pomyslec mozna ,ze to kraj wariatow.NAPRAWDE!!!W polsce mamy naprawde jeszcze sporo luzu w kazdej dziedzinie zycia.Nawet mandat jak dostaniesz od naszej Policji to jest karta formatu bodaj a6..We francji czy w Niemczech to jest format a4 i w zaleznosci od przewinienia to i czasem i 5 takich kartek.W polsce jak sie rozchorujesz to zwolnienie od lekarza tez ma takim malym swistku.We francji np.to sa 3-4 kartki A4 ,ktore jedno trzeba samemu dostarczac do kasy chorych ,drugie dla pracodawcy,trzecie jest dla siebie..Oj...troszke mialem okazji w swym zyciu pojezdzic po swiecie i przyjrzec sie zbliska jakie jest zycie,prawo,itp ...Rozne mozna wyciagac wnioski czy aby u nas pod wzgledem jest lepiej czy gdzie indziej .Napewno to co proponuje Dmychu to jest prawie anarchia i utopia ,ktorej probki wprowadzenia były np. w Sowieckiej Rosji na poczatku rewolucji..Nic dobrego z tego nie wynika.Jednak jaka by nie była ale lepsza jest demokracja,choc jak powiedzial Churchill -"to najgorszy ustrój na swiecie ,ale lepszego nie wymyslono".Wedkowalem tez w wielu miejscach poza polską.Wracajac do stanu naszych wód to jestem pewien ,ze akurat wedkarze jak lowią -to ma najmniejszy wpływ na poglowie ryb.Jeden z kolegów wyzej slusznie to zauwazyl ,ze bardziej na to co mamy w wodach mają czynniki na ktore mamy niewielki wplyw lub zadny.Kwasne deszcze,zmiany klimatyczne,zła melioracja a jesli chodzi o pstragi to wróg nr -stale opadajacy poziom wody gruntowej.Teraz jak patrze na dopływy pstragowe rzek glownych ,gdzie kiedys pstragów było mnostwo,byly wspaniale tarliska -to teraz albo w ogole wody nie ma albo wszystko zamulone a woda po kostki.I gdzie nie pojade to samo..Kiedy lowilem w Bieszczadach w latach 80 -tych jeszcze to np.na Hoczewce mało w ktorych miejscach mozna było przejsc w woderach.teraz mozna chodzic w sandałach-woda ledwo sie saczy.W tej chwili w Bieszczadach to juz praktycznie San został do polowienia.A tam przeciesz tyle było rybnych siurkow...Ale nikt nie wylowil na robala!!!Po prostu nie ma wody i nic my jako wedkarze nie wskoramy!Mozemy pisac ,ze winny czy socjalizm ,czy kapitalizm ,czy biurokracja a moze nierychliwosc PZW czy innych instytucji.Zmiany klimatyczne sa nieuchronne i my na to naprawde bardzo mały mamy wpływ.Na rzeczkach ,ktore kiedys odwiedzałem to naprawde na jednego co lowił pstragi jak przystało, przypadało paru robaczkarzy.A ogolnie na tych co lowili to co 10-ty moze mial karte wedkarska.Ryb było w brud pomimo,ze limity były duzo wieksze .A teraz tarliska zamulone ,wody nie ma, to nieliczni naprawde bardzo zacieci z pasja wedkarze szukaja niedobitkow pstragów w takich warunkach .A klusole dali sobie spokoj bo nie ma co lowic .
Ostatnio zmieniany: 2008/11/29 16:39 przez forell.

Odp:Łowienie w Norwegii na robala. 2008/11/29 17:12 #1460

  • dmychu
  • dmychu Avatar
Bogactwo krajów zachodnich nie wynika z obecnych uregulowań prawnych, których na zachodzie jest coraz więcej. Mentalność żyjących tam ludzi też kształtowały zupełnie inne procesy niż te które dziś widzisz. Zachód już przejadł to co wytworzył, gdy jeszcze był bliżej wolności i wolnego rynku. I nie ma socjalizmu który by wcześniej czy później nie zbankrutował.

Metafora:
Jeżeli ktoś chce mi wmówić, że postawa niegdyś porządnego człowieka, który dobrze pracował i dorobił się majątku, a który teraz chleje i stacza się na dno, ale jeszcze zostało mu trochę pieniędzy - ma świadczyć o tym, że jego ochlejstwo jest przyczyną resztek bogactwa, to ja dziękuję za takie dowodzenie.

A co do demokracji, są lepsze rozwiązania - mianowicie wolny wybór. Nie można wybrać 40 prezydentów, więc jesteśmy skazani na demokrację. Ale rzeczy podzielnych nie należy poddawać demokracji tylko wolnemu wyborowi. Ty możesz kupić ser żółty, a ja ser biały, po co tutaj demokracja i głosowanie?

Co do wędkarstwa, jestem za tym, aby było wielu prywatnych gospodarzy a nie monopolistyczny moloch PZW. Wówczas oferta dopasuje się do preferencji połowowych wędkarzy.

Po co jechać w jednym autobusie w jednym kierunku? Sprzedajmy autobus i kupmy samochody osobowe, niech każdy jedzie tam gdzie chce i będzie wolny. Co do wspólnego zawsze są spory i musi być demokracja. Ale kto powiedział, że to ma być wspólne? Czy piwo które ma największą popularność na rynku, jest jedynym oferowanym? Nie. A gdybyśmy mieli tu demokrację zamiast wolnego wyboru, miałbyś tylko jedną markę piwa która zwyciężyłaby w wyborach. A gdy jest wolny wybór zamiast demokracji, nawet 2% fanów jakiegoś niszowego browaru ma swojego dostawcę.

Demokracja to ostateczność, która powinna dotyczyć rzeczy niepodzielnych. Wszystkie inne, a więc podzielne aspekty życia powinny być w gestii jednostki.

Wyobraź sobie taki oto przykład:

Demokracja:
Masz cztery rzeki. 75% wędkarzy chce aby były one muchowe. 25% chce dopuszczenia spinningu. Odbywa się głosowanie - wynik: 25% wędkarzy jest niezadowolona, zaś 75% zawłaszcza sobie swoją wizją świata pozostałe.

Wolny wybór:
Masz czterech gospodarzy łowisk, którzy w procesie wolnego rynku dopasowują się do potrzeb wędkarzy. Po jakimś czasie, na skutek równowagi podaży i popytu: 75% wędkarzy ma trzy rzeki na muchę i 25% ma jedną rzekę na spinning.


Co daje więcej szczęścia? Wolny wybór. Demokracja w sytuacji rzeczy podzielnych rodzi zawsze grupę niezadowolonych. Dlatego należy ją ograniczać do rzeczy niepodzielnych (np. wybór prezydenta), aby było jak najwięcej szczęścia.

Pozdrawiam
Krzysiek
Ostatnio zmieniany: 2008/11/29 17:17 przez dmychu.

Odp:Łowienie w Norwegii na robala. 2008/11/29 17:37 #1461

  • marek0l
  • marek0l Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Mowa jest SREBREM, a milczenie złotem.
  • Posty: 1008
  • Podziękowań: 350
Sprzedajmy autobus i kupmy samochody osobowe

Ciekawa teza,ale patrząc realistycznie za jeden stary autobus nie kupisz każdemu nowego samochodu osobowego.

I jeszcze jedna konkluzja:ideałem byłoby gdyby każdy wędkarz miał swoje własne stowarzyszenie (chociaż nie wiadomo po co) i swoje własne łowisko.
Ostatnio zmieniany: 2008/11/29 17:42 przez marek0l.

Odp:Łowienie w Norwegii na robala. 2008/11/29 19:13 #1469

  • dmychu
  • dmychu Avatar
Marek,

Wszystko można ośmieszyć. Ja nie mam swojego browaru, a jednak wraz z pewnym gronem innych smakoszy piwa, których nawet nie znam - mam swoje ulubione. Za to kocham wolny rynek. Nie muszę szukać poparcia i kolesi, by wraz z gronem o podobnych preferencjach wykreować ofertę, która czeka aby spełnić moje oczekiwania. I jest to zarąbiste, bo dokładnie tyle ilu nas jest, tyle też rynek oferuje nam do nabycia. Oczywiście są fluktuacje, ale dążenie do stanu równowagi jest po prostu piękne.

Gdyby było głosowanie, miałbym tylko jeden browar na rynku, nie wiadomo czy ten, który lubię. A nawet gdyby moje piwo wygrało wybory, to po co mam zabierać innym ludziom ich ulubione, które wcale nie musi pokrywać się z tym co ja lubię najbardziej. I za to nie cierpię demokracji jeśli jest ona tam, gdzie być nie powinna (rzeczy podzielne) - musisz się dogadywać, szukać popleczników i jeszcze masz 100% gwarancji, że z tego głosowanie wyłoni się grupa skrzywdzonych. Czyż nie jest to chore?

Mnie po prostu drażnią ruchy masowe, owcze pędy i tym podobne, które być może potrzebne są ludziom, którzy lubią innym narzucać swoją wolę. Mnie nie jest potrzebna władza nad innymi, podobnie jak nie potrzebuje by ktoś głosował w sprawie piwa, czy wszystkich wód w okręgu.

Jeszcze raz, co ja myślę o robaku jako przynęcie na rybę łososiowatą:
Niech decyduje gospodarz. Jak 18% klientów będzie miało na to ochotę, to przy dużej konkurencji jakiś gospodarz wykorzysta tą niszę i oni do niego pojadą. Nad czym tu debatować?

Ta debata jest w normalnym świecie - jakiego coraz mniej na różowym globie - po porostu pozbawiona celu. Jednak demokracja ma większe powodzenie niż wolny wybór, bo lobbyści swoich wizji liczą zawsze, że uda im się ich myśleniem zdominować wszystko. Ale to jest postawa bardzo egoistyczna.

Pozdrawiam
Krzysiek
Ostatnio zmieniany: 2008/11/29 19:15 przez dmychu.

Odp:Łowienie w Norwegii na robala. 2008/11/29 19:15 #1472

chura, jeszcze tylko miesiąc.

Odp:Łowienie w Norwegii na robala. 2008/11/29 19:20 #1475

  • fario1969
  • fario1969 Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 466
  • Podziękowań: 42
To AŻ miesiąc. Jutro jadę na lipienie albo szczupaki (zależy od pogody). Nie mogę wytrzymac w domu.
Z wyrazami szacunku
Jacek Lurka

muchoswiry.pl/

Odp:Łowienie w Norwegii na robala. 2008/11/29 19:43 #1478

dmychu napisał:
Jednak demokracja ma większe powodzenie niż wolny wybór,
To przykre ale znaczy, że jesteś w mniejszości, albo co gorsze jedyny, pomimo, że możesz(warunkowo;) i wirtualnie)mieć rację:S
Pozdrawiam
Jarek

Odp:Łowienie w Norwegii na robala. 2008/11/29 20:30 #1480

  • kojot
  • kojot Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 62
Panowie czytam Wasze posty i płakac się chce.
Temat jest prosto skonstuowany i bardzo wyrazisty.
CO SĄDZICIE O ŁOWIENIU NA ROBAKA W NORWEGI.
Co Polska ma z tym wspólnego. NIC
Wypowiadajcie się na temat albo wcale.
Dotyczy to w szczególności tych którzy w Norwegi nie byli.
W Polsce jest 40 milionów ludzi w Norwegi zaś 4 a powierzchniowo jesteśmy tacy sami. Bez czepiania się o parę kilometrów więc presja wędkarska jest 10 krotnie mniejsza.
Poza tym zgodzę się ze stwierdzeniem że w każdym ciurku pływają pstrągi. Jest to prawda ale nie do końca. Są to ryby skarłowaciałe jak Seba napisał bo nie mają dośc pożywienia aby wyrosnąc na chocby wymiarowe.
I dlatego zbytnie wciąganie się w temat a co za tym idzie polemika na temat obecnego systemu w kraju nie ma sensu.
Winne jest samo PZW i my sami a nie presja czy robak.
I to tyle jeżeli chodzi o kraj sam w sobie.
A co do odpowiedzi na sam temat to powiem tyle:
CO NIE JEST ZABRONIONE TO JEST DOZWOLONE.
I dodam jeszcze że jeżeli się komuś to nie podoba to morda w ...... bo jesteś Polakiem a nie Norwegiem i zajmij się wpierw swoimi problemami a potem staraj się rozwiązywac obce.

Pozdrawiam Kojot

Odp:Łowienie w Norwegii na robala. 2008/11/29 22:35 #1484

  • fario1969
  • fario1969 Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 466
  • Podziękowań: 42
Prawdę Kojot napisałeś. Nie potrwafimy sobie poradzić z włsnym podwórkiem, ale chętnie będziemy wytykać innym co żle robią. To nasz sport narodowy.
Z wyrazami szacunku
Jacek Lurka

muchoswiry.pl/
Moderatorzy: Ediit, Tarkowski
Time to create page: 0.080 seconds