Robinson - sprzęt wędkarski

Przynęty na pstrąga

Miejsce na Twoją reklamę na forum wędkarskim

Dragon sprzęt wędkarski

Okulary wędkarskie polaryzacyjne Solano

Witamy na forum wędkarskim FORS, Gość
Login: Hasło: Zapamiętaj mnie
Miejsce forum na sprawy związane z ochroną środowiska naturalnego, ochroną rzek i ich dorzecza. Problematyka kłusownictwa.

TEMAT: Jesienny monitoring narybku troci wędrownej

Jesienny monitoring narybku troci wędrownej 2019/10/31 07:37 #185132

  • Janek
  • Janek Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • CRET
  • Posty: 829
  • Podziękowań: 482
bigos napisał:
Twierdzenie, ze w rzekach jest malo ryb to bzdura. Wiem to z autopsji/z tego co sam zlowilem w przeliczeniu na czas jaki poswiecilem na lowienie troci w Polsce w tym sezonie. Gdyby nie bylo ryb to bym zlowil jajco.Prawie 30% sposrod tych jakie zlowilem mialo ponad 5 kg, kolejne 30% 3-4 kg- male ryby mamy? ... Proponuje wiecej optymizmu i obiektywizmu.Do katastrofy na szczescie nam daleko. Przez Roscino potrafilo przejsc w ciagu doby po 250 ryb. Cale szczescie ze nie ma ich wiecej, bo by zatkaly przeplawke...

Bigos musiałeś wstrzelić się w okres w którym warunki sprzyjały połowom. Obecność troci w rzece jest warunkiem koniecznym ale nie wystarczającym żeby pochwalić się sukcesem w postaci złowionej ryby. Lato w tym i zeszłym roku było jakie było, raczej upalne z małą ilością opadów a to nie są wymarzone warunki do połowu łososiowatych. Był krótki okres w wakacje, że ryby były aktywne i kto mógł poświęcić kilka czy kilkanaście dnie z rzędu w tym czasie wiedząc na czym polega ta zabawa mógł kilka- kilkanaście ryb złowić. Ja niestety w tym czasie byłem na wyjeździe i nad wodą mnie nie widzieli. Jeździłem jedynie co któryś weekend gdy warunki były już słabsze, niemniej na wyniki nie narzekam. Swoje złowiłem, wyjazdów pustych było niewiele więc mogę potwierdzić że dramatu nie ma ale jakieś eldorado też to nie jest.
Co do chorujących ryb, zależy to od rzeki. Na przykład na Redzie duża część ryby zaczęła pleśnieć już na początku lata, na innych wodach jesienią ale są też takie gdzie chorych ryb nie widać.

Mors certa, hora incerta.
Potrzeba dwóch lat by nauczyć się mówić;
pięćdziesięciu by nauczyć się milczeć.
Za tę wiadomość podziękował(a): salmon1977

Jesienny monitoring narybku troci wędrownej 2019/10/31 09:22 #185133

  • bigos
  • bigos Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 342
  • Podziękowań: 180
W roznych warunkach lowilem, bo podobnie jak Ty nie wybieram kiedy bym chcial, tylko lowie kiedy mnoge pojechac nad rzeke. Ale nawet w ten letni pizdziel, kiedy woda miala pod 20 stopni, te ryby sie pokazywaly, tyle ze do pyska brac nie za bardzo chcialy...Byly i czlowiek mial swiadomosc, ze nie rzuca w puste mety, ze ktoras kolejna wyjdzie i moze klepnie, a nie tylko popatrzy.To jest normalne lowienie ryb/troci. Eldorada nie ma i nigdy nie bedzie. Nie lowimy w Kanadzie i nie bedzie tak, ze co wyjazd to ryba w plecaku. Jest przyzwoicie z iloscia ryb na przestrzeni calego sezonu i nikt mi nie wmowi, ze chodzi nad rzeke 3 dni w tygodniu, zlowil 2 ryby, wiec ryb nie ma i pierdolone PZW. Jesli ktos mieszka nad rzeka, chodzil w tym sezonie czesto i przynajmniej 10-15 ryb nie zlowil, to powinien przemyslec swoj sposob lowienia. Czy 10-15 troci w sezonie to jest zle polowione? Ja uwazam, ze powinien byc ban/koniec licencji na zabijanie po dziesiatej, bo to juz wystarczajaco dobrze...We wrzesniu na przyklad byly doskonale warunki (nie wszedzie oczywiscie, ale mamy samochody), ryb do oporu, ruszyly sie te stare, a nowe weszly bez problemow, bo sztormy sie zbiegly z poczatkiem ochrony w morzu i komercyjni nie zdarzyli ich przetrzepac. Kazdy kto ma pojecie zlowil rybe, albo mial choc jakies zdarzenie jak tylko ruszyl tylek sprzed komputera. Nie wyobrazam sobie zeby w polskich warunkach lowienie troci moglo byc lepsze. A potem ktos pisze na forum, ze nie da sie polowic, bo troci nie ma albo same male... I wtedy ja sie zastanawiam czy zyje w jakiejs rownoleglej rzeczywistosci...Uwagi wnoszace do dyskusji tylko szlam na gumiakach, pomijam...Pozdro
Za tę wiadomość podziękował(a): SzymonP, miko, maciask

Jesienny monitoring narybku troci wędrownej 2019/10/31 09:36 #185134

  • Janek
  • Janek Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • CRET
  • Posty: 829
  • Podziękowań: 482
Fakt, w tym roku wrzesień był wyjątkowy :) a 10-15 ryb w sezonie jest osiągalne jeżdżąc nad wodę od czasu do czasu.

Mors certa, hora incerta.
Potrzeba dwóch lat by nauczyć się mówić;
pięćdziesięciu by nauczyć się milczeć.
Ostatnio zmieniany: 2019/10/31 09:38 przez Janek.

Jesienny monitoring narybku troci wędrownej 2019/10/31 10:05 #185135

  • salmon1977
  • salmon1977 Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • avid :)
  • Posty: 2337
  • Podziękowań: 1176
BAŁTek :)
Morskie Trocie --> www.facebook.com/groups/175452759609159/

Jesienny monitoring narybku troci wędrownej 2019/10/31 10:33 #185136

  • WZ
  • WZ Avatar
,,(...)A potem ktos pisze na forum, ze nie da sie polowic, bo troci nie ma albo same male... I wtedy ja sie zastanawiam czy zyje w jakiejś równoległej rzeczywistości(...)”[/quot

Duże czy małe, to są pojęcia względne. Z wyników zawodów i na podstawie zdjęć ryb umieszczonych na stronie użytkownika rybackiego mogę stwierdzić, iż znakomita większość z mich mieści się w przedziale 50 cm+, nieco rzadziej 60 cm+.
Na temat li tylko Parsęty mogę powiedzieć ze swej strony tyle, iż łowiąc, krótko po sztormie, na jej dolnym odcinku , w drugiej połowie września, przez okres 3 dni, po ok. 3-4 godziny dziennie w godzinach późno popołudniowych miałem na kiju jedną troć w standardowym rozmiarze 50 cm+. Ale to rzecz jasna o niczym może nie świadczyć.

Ta równoległa rzeczywistość dla pewnego środowiska to zasadnicze tarliska łososi w dolnym odcinku rzeki przymorskiej, których restytucja oparta była na populacji litewskiej i ich ilość oszacowana na podstawie tak samo równoległej matematyki. Oczywiście dla jasności zakładam, że nie zalicza się do niej 30% troci powyżej 5 kg i drugie 30% w przedziale 3-4 kg o mniejszych i metrówkach uciekających spod nóg podczas kilkunastodniowej eskapady nawet nie wspominając. Pozdrawiam.

Jesienny monitoring narybku troci wędrownej 2019/10/31 11:08 #185137

  • garnela
  • garnela Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 606
  • Podziękowań: 1029
Bigos dyskutując na tematy "trociowe" musisz mieć stoicką cierpliwość. Niezależnie od treści poruszanych w poście zawsze odezwie się jakiś Kato Starszy który powie"...a poza tym Kartaginę trzeba zburzyć".
Wracając do tematu wątku, to tegoroczny sezon potwierdził, że odejście od zarybień smoltem na Słupi nie spowodowało zagłady stada troci w Słupi, jednocześnie okazało się że asortyment zarybieniowy nie ma zauważalnego wpływu na kondycje zdrowotną ryb. UDN atakuje z różnym nasileniem nasze rzeki caly czas, zresztą nie tylko u nas ale również rzeki skandynawskie min. Morrum ale również rzeki dzikie gdzie obowiązuje prawny zakaz zarybień takie jak Torne.
Z tego co wiem były próby przeprowadzenia w Polsce olbrzymich badań w tym zakresie ale nie uzyskały finansowania.
Zarybienia ikrą to tylko dywersyfikacja sortymentu zarybieniowego na Słupi, okazuje się że można takie zarybienia przeprowadzać skutecznie i prawdopodobnie ze względu na kondycje stada troci w Słupi powinno być takie rozwiązanie korzystne.
Za tę wiadomość podziękował(a): SzymonP, maciask, Janek, salmon1977, tomekz, marek j

Jesienny monitoring narybku troci wędrownej 2019/10/31 11:31 #185138

  • bigos
  • bigos Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 342
  • Podziękowań: 180
Nikt jeszcze nigdzie tematu UDN nie ogarnal. Pojawia sie i znika. Niech Szwed inwestuje w badania, stac go :) A z ta ikra jest przede wszystkim tanio i najblizej naturalnego procesu, wiec jesli jest dobry efekt i potwierdzi sie w kolejnych latach, to na cholere te ryby trzymac w basenie i jeszcze karmic...Pozdro
Za tę wiadomość podziękował(a): SzymonP, salmon1977, tomekz, marek j

Jesienny monitoring narybku troci wędrownej 2019/10/31 13:40 #185139

  • SzymonP
  • SzymonP Avatar
  • Online
  • Użytkownik
  • Posty: 572
  • Podziękowań: 208
garnela napisał:
Z tego co wiem były próby przeprowadzenia w Polsce olbrzymich badań w tym zakresie ale nie uzyskały finansowania.

Ale po co robić badania? Niektórzy zgromadzeni już na pewno mają odpowiedź :)
Wszędzie dobrze, ale na Pomorzu najlepiej.
Ostatnio zmieniany: 2019/10/31 14:44 przez SzymonP.
Za tę wiadomość podziękował(a): grilse

Jesienny monitoring narybku troci wędrownej 2019/10/31 19:57 #185140

  • hi tower
  • hi tower Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • gdzie mucha nie może tam robak pomoże ;)
  • Posty: 2389
  • Podziękowań: 959
SzymonP napisał:

Ale po co robić badania? (...)

Szymon, badać trzeba! Daj żyć! ;)
Blog: Wędką i agregatem

NADMORSKI CELEBRYTA ;)
C.R.E.T.
Za tę wiadomość podziękował(a): SzymonP, maciask

Jesienny monitoring narybku troci wędrownej 2019/11/02 12:17 #185144

  • marek j
  • marek j Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 103
  • Podziękowań: 202
Badać, nie badać to powinien być problem PZW, a pośrednio odpowiednich komórek państwowych. Ja pokazuję tylko jakie żniwo zbiera UDN i po prostu szkoda tych pięknych ryb które fajnie by było mieć zdrowe na kiju. Dziś miałem okazję być przy wyławianiu martwych troci do utylizacji i podobno do badań, wewnątrz małej elektrowni która mieści się w młynie zamkowym. Kilkanaście ryb w tym kilka takich 80 cm po prostu żal.Te które jeszcze stoją przed młynem też tam trafią :( .
Ostatnia fotka słaba ale optymistyczna, choć mniej już skoczków.
IMG_20191102_104301.jpg


IMG_20191102_103344.jpg


IMG_20191102_104032.jpg
Ostatnio zmieniany: 2019/11/02 12:19 przez marek j.
Moderatorzy: Tarkowski
Time to create page: 0.085 seconds