Robinson - sprzęt wędkarski

Przynęty na pstrąga

Miejsce na Twoją reklamę na forum wędkarskim

Dragon sprzęt wędkarski

Okulary wędkarskie polaryzacyjne Solano

Witamy na forum wędkarskim FORS, Gość
Login: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Warsztat, majsterkowicza, woblerki

Warsztat, majsterkowicza, woblerki 2010/01/22 01:03 #30002

Zapraszam do przedstawiania swojego warsztatu nie tylko "hand made"
Narzędzi, technik , sposobów, materiałów tip.
Poniżej przedstawiam kilka fotek z warsztatu woblerków, które powstawały w piwnicy w połowie lat 90
Udawało mi sie wraz z moim kumplem wytwarzac około 2000 szt. miesięcznie woblerków
na pewno nie moge nazwac ich " hand made" bo są z formy ale nakład ręcznej pracy w ich wytworzenie to duuużo ponad 90 % . Udało nam sie nawet "zautomatyzowac" proces oklejania
tkaniną brokatową korpusów. Dopracowanie techniki i wykonanie modeli, form, gientarek do drucików itp. zajeło nam ponad rok codziennej kilkugodzinnej pracy.

Lakierowanie 2000 szt. woblerów sprowadziło na nas słuszne gromy sąsiadów za fundowanie wdychania oparów poliuretanu

jeżeli ktoś myśli o założeniu firmy produkującej np. woblery
kilka moich rad.

marketing marketing i jeszcze raz marketing
nie zaczynac od woblerów które stanowia niszowy procent rynku np. woblerki pstragowe
zanim sie cokolwiem zacznie sprzedawac pod własnym szyldem to dopracowac sobie na spokojnie
wszystkie szczegóły techniczne całej produkcji i oszacowac jej możliwosci
ze sprzedarzy woblerków na naszym polskim podwórku nie ma co liczyc na to że utrzymamy swoją rodzine. Liczy sie usa, kanada, duże wobki na szczupaki, big game. Ale tam liczy sie ilosc!!!!! i to by na kazde zawołanie dostarczyc dowolne malowanie w dowolnej ilosci
nie dac sie nabic w bambuko pośrednikom którzy zaproponują nam kilkumiesięczne terminy płatnosci za towar ( można niedoczekac sie kasy )




wszystkim zapalonym przyszłym prezesom firm woblerowych życze powodzenia i WYTRWAŁOSCI



model woblerka 7 cm taki trociowy bananek wycięty ręcznie i wypolerowany na połysk z twardej plexy widac linjie podziałową i sworznie ustalające które ułatwiają ustalenie położenia przy wykonywaniu foremek
obok dwie połówki foremek wykonanych z żywicy nazwy nie pamiętam, ale żywica ta stosowana jest do regeneracji wałów maszyn itp. jest z opiłkami stali, bardzo twarda odporna na zarysowania uszkodzenia mechaniczne itp. ma tez bardzo dobre właściwosci odlewnicze ( no może poza lepkoscią ) ale ma prawie zerowy skurcz przy odlewaniu polecam poszperac po internecie , ta żywica jest naprawde super
z tej foremki wyszło pare tyś. wobków widac jeszcze ślady po rozdzielaczu to te bjałe naloty



zbliżenie na model


to foremka z aluminium do odlewania obciążenia na drucikach woblerów

jeszcze kilka foremek do odlewania obciążenia na drucikach



Gientarka do wykonywania drutów, naprawde banalnie proste urzadzenie o wysokiej powtarzalnosci
najlepszy materjał na gientarke tego typu to mosiądz i brąz. Te stalowe bolce to igiełki z łożysk mozna je kupic w różnych rozmiarach i średnicach są baaaardzo twarde i nie zużywają sie przy przeciaganiu kilometrów drutu nawet takiego jak dental
My stosowaliśmy kantal, jest to drut używany w produkcji grzałek jest bardziej miękki niż dental mozna go kupic na szpulach po chyba 500 -1000 m cena jest naprawde suuuuuper w porównaniu z dentalem



druciki z odlanym obciążeniem i jeszcze nie odcietymi wlewkami



zestaw 3 foremek zamknięty by pjanka lub polistyren mjały troszke czasu na zastygnięcie
robiliśmy wobki z pjanki ale tekże i z polistyrenu, Polistyren ma taką wade że zachodzi w reakcję z lakierami poliuretanowymi, coprawda są sposoby na to by ominac ten problem ale trzeba sie ciut przy tym nagłowic



Woblerki które wyszły z formy obłożone już tkaniną brokatowa ( metode nawet z kumplem opatentowalismy sam nie wiem po co ale przynajmniej moge teraz czuc sie włascicielem jednego patentu ))))))))
obok woblerki z odciętym już nadmiarem tkaniny . Cieliśmy ją przy użyciu drutu oporowego



Przy seryjnej producji musieliśmy miec duża powtarzalnsc tak by na kazdym etapie wszystko do wszystkiego pasowało. Tu np. ustalenie wykonane z żywicy służace do nacinania rowków pod stery. A obok leży sobie frezik




prosty urządzonko do malowania pasków na wzór okonka



Frezarka "antyk" po regeneracji i modernizacji wstawiony międzyinnymi falownik by mnozna było płynnie sterowac obrotami, w zasadzie jedyne " mechaniczne" urzadzenie potrzebne do rozpoczęcia produkcji woblerków na skale max 2000-3000 szt./ misiecznie , no chyba że komuś mażą sie formy wtryskowe i wtryskarki, zapewniam że na " dzień dobry" inwestowanie takiej kasy w tak niepewny interes nie ma najmniejszego sensu

cdn. ( dalszy ciąg zamieszcze w ciągu paru nastepnych dni )
ps. sorki za literówki i błędy ortograficzne ( jest 2:13 w nocy i nie mam juz siły tego wszystkiego redagowac )
Ostatnio zmieniany: 2012/12/22 20:13 przez Jacek Nadolny.

Odp:Warsztat, majsterkowicza , woblerki 2010/01/22 14:27 #30038

  • rolcinc77
  • rolcinc77 Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Łosoś 1,03 ,-9,5 kg
  • Posty: 332
  • Podziękowań: 17
Witaj Marcin
Super sprawa ,masz jeszcze wiecj fotek ,bo az ciekawie patrzec:ohmy:

Odp:Warsztat, majsterkowicza , woblerki 2010/01/22 15:08 #30042

  • soplica
  • soplica Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 126
  • Podziękowań: 7
Ciekawy temacik a gdzie sprzedajesz swoje wobki ?chodzi mi o jakis sklep,allegro czy tylko za granice ? pokaz fotki z gotowym produktem ;)
Ostatnio zmieniany: 2010/01/22 15:09 przez soplica.

Odp:Warsztat, majsterkowicza , woblerki 2010/01/22 15:17 #30045

  • Arek Gdańsk
  • Arek Gdańsk Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 276
  • Podziękowań: 1
Ciekawy artykulik , czekamy na dalszą część.
Ostatnio zmieniany: 2010/01/22 15:18 przez Arek Gdańsk.

Odp:Warsztat, majsterkowicza , woblerki 2010/01/22 19:10 #30071

  • dzerwys
  • dzerwys Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • nie wahaj sie wahac...;)
  • Posty: 68
Witam.
Jesli ktos chce wykonac sobie formy z aluminium do wobkow czy obciazen to sluze pomoca,pracuje w odlewni:)
W innych technicznych sprawach dotyczacych odlewania tez moge cos podpowiedziec.
Pozdrawiam.

Odp:Warsztat, majsterkowicza , woblerki 2010/01/22 19:47 #30081

Też coś strugam, ale to co zobaczyłem to majstersztyk. :)

Odp:Warsztat, majsterkowicza , woblerki 2010/01/22 21:24 #30112

dalszy ciag warsztatowych wypocin

by uzyskac takie żywiczne foremki po drodze uzyskuje sie między innymi takie to negatywowe formy do... odlewania już własciwych form



ten negatyw to zwykły epidjan

kilka porad dla tych co chcą sie pobawic w odlewanie w domu
by pozbyc sie niedolewek w formie należy delikatnie podgrzac żywice ma to tez ta zalete że żywica uzyskuje lejnosc mleka a nie gestej smietany. w czasie stygnięcia żywicy dobrze jest też by swieciła na nią jakas 100-150 watowa żarówa i dawała jej troche ciepła
PAMIETAC NALEZY BY CAŁY NEGATYW POMALOWAC ROZDZIELACZEM. bo inaczej nasz model na zawsze zostanie w foremce. Nawet i po rozdzielaczu beda problemy z wyjęciem modelu bo jezeli zrobiliśmy wszystko dosc niedbale to stworzą sie podcięcia i model będzie baardzo trudno wyjąc

radze poczytac troche o odlewnictwie zanim sie człowiek zabierze do tego
w sumie nie jest to jakas trudna sprawa. Zanim sie uzyska zadowalający efekt można liczyc że kilka pierwszych form sie nie uda


dozownik do polistyrenu ot taka łyżeczka do której zawsze wchodzi tyle samo ziarenek polistyrenu


jeszcze jedna gientarka do drucików

ta ma pewne ulepszenia i niektóre z blokad wykonanych z igiełek łożyskowych sa ruchome


bardzo dobre wiertełka wykonane w całosci z widji ( nie mylic z widjowymi wiertłami do betonu ))) można je spotkac w srednicach od 0,05 mm !!!! Szukac trzeba w firmach zajmujących sie wierceniem otworów w płytach drukowanych do elektroniki. Można kupic takie " używane wiertła " które raptem wywierciły po 20-30 otworów w płytkach drukowanych za 20-30 procent ceny nowych wiertełek

Naprawde polecam . praca tymi wiertełkami to czysta przyjemnosc o ile wrzeciono wiertatki czy frezarki ma bardzo małe bicie


jeszcze wiecej drucików ))



3 foremki z wobkami z pianki






a to troche z innej beczki . Foremka do jigów z bardzo miękkiego aluminium wykonana wg zalecen artykułu z połowy lat 90 bodajże z " wędkarza polski "



woblerek wczepiony w sprężynujace mocowanie z drutu mosieznego fi 4 mm . Woblerek przy malowaniu/lakierowaniu sztywno trzyma sie w listwach z pcv ( w kazdej listwie mieliśmy po 20 szt. woblerów a na ramce która zanużaliśmy w specjalnie wykonanym i uszczelnionym akwarjum z lakierem po 20 listew z wobkami ) za jednym zanurzeniem lakierowało nawet po 400 szt wobków
troche to wazyło i dlatego potrzebne były 2 osoby w maskach gazowych



woblerek "testowy " na którym ręcznie robiłem oczka 3d ( dłuższy czas nie można było dostac gotowców ) . Na tym woblerku jest naklejony cekinek taki zwykły cekinek z pasmanteri z namalowaną czarną żrenica a potem na wszystko połozona jest gęsta kropelka lakieru poliuratenowego . Efekt ten sam co na fabrycznych oczkach 3 d a większa frajda bo własnorecznie wykonane oczka



kolejny " testowy " woblerek tym razem prawie pełne Hand Made
wycinany z balsy ciekawą sprawą jest ster
tu wycinany jest na ploterze laserowym z blachy kwasówki 0,8 mm taki ster jak ten mozna wkleic jeszcze przed malowaniem i lakierowaniem wobka efekt jest taki że nie widac wogóle naciecia na ster. Stery wycinane z kwasówki na laserze - same zalety , mozna wyciąc mnustwo wzorów idealnie symetryczne mozna przy okazji ciecia sterów wyciąc sobie tez i listki do obrotówek. Ceny za szt. wycinania to około 50 groszy do złotówki za szt. przy zleceniach 400-500 szt.

tym razem pełne hand made. Ot taki sobie krąpik, imitacji krapików czy leszczy nie widziałem w ofercie zadnych producentów ciekawe czemu omijaja tak pospolite gatunki rybek.




przerabjana płotka salmo.Z mosieżnym sterem pracuje nawet bez sciagania !!! poprostu zwyczajnie przy opadzie . Służyła kiedys do zbierania info o podkładzie i stad te obdarcia lakieru. My używaliśmy zwykłego nitro z dodatkiem talku. Talk powodował to że podkład pieknie pękał na oczkach drucików przy ich oczyszczaniu z lakieru



tu tez pełen hand made

do wykonania takiego woblerka wystarczy imadełko do much ,siersc sarny ,troche włuczki pióra z indyko-marabuta))) dosc gruba nic wiodaca ,skrawek styropianu, zapalniczka , kawałek plexi lub nawet denko od butelki coca-coli ( nie szklanej )) ołowiana śrucina, i wolne 15-20 minut ))). dobry klej cyjanoakrylowy np. loctita w ostatecznosci szelak

ster profilowany na goraco w palcach troche to parzy ale można to robic w rękawicach


myszo-żaba Technika wykonania ta sama jak wyżej


<a href="www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=582ca07d58175d27" target="_blank"><img src="images39.fotosik.pl/247/582ca07d58175d27med.jpg" border="0" alt="darmowy hosting obrazków"/></a>

trociowe 7 z formy . materiał to pjanka poliuretanowa



5 cm uklejki fluo . ponad 12 lat leżą sobie tak w tych pudełeczkach


pstrągowe 3.5 cm i 3.5 g Wobek z formy , materiał to polistyren



za pare dni ciag dalszy
Ostatnio zmieniany: 2013/01/16 21:21 przez PiterS.

Odp:Warsztat, majsterkowicza , woblerki 2010/01/22 23:05 #30133

  • harp
  • harp Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 93
  • Podziękowań: 27
WABIX!!!!!! Co to były za woblerki. Jaka jakość wykonania, powtarzalność, praca. Nie było bubli wszystko działało jak trzeba. Pamiętam suma który pozbawił mnie tej przynęty paląc wcześniej hamulec w kołowrotku. Trzykilowe szczupaki w tym jeden zaraz po tym sumie o 1 w nocy
klenie, sandacze ,krąpie, leszcze (boleni tylko kilka:)) okonie. Brało wszystko tylko nie pstrągi bo w Warszawskiej Wisełce raczej ich nie ma a ja nie wybierałem się nigdy na wody górskie. To były czasy kiedy i ryb było więcej ale na te woblery brania były stale. Dostępnośc w sklepach? Były w Ochotce, u Zbyszka na bazarku, w Landzie. Potem wsiąkły by znowu na chwile się pokazać. Kupowałem ile się dało co dla licealisty oznaczało spore koszty. Nno i zniknęły na amen. Albo ryb nagle zabrakło albo.... Miałem do nich duże zaufanie, miały troszkę inną budowę niż dostępne na rynku a przez to i pracę. Chciałem to podrobić zmieniając wobki innych firm ale nie pracowały tak jak trzeba.
Mam nadzieję że kiedyś znowu pokaża się w sprzedazy.

Panie Marcinie to były najlepsze moje wędkarskie lata a te woblerki podstawową wtedy przynęta na Wiślane opaski.
Pozdrawiam Harp

Odp:Warsztat, majsterkowicza , woblerki 2010/01/23 12:45 #30167

  • Stradic
  • Stradic Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • O.S.A - Odmłodzona Sekcja Antykłusownicza
  • Posty: 334
  • Podziękowań: 52
dzerwys napisał:
Witam.
Jesli ktos chce wykonac sobie formy z aluminium do wobkow czy obciazen to sluze pomoca,pracuje w odlewni:)
W innych technicznych sprawach dotyczacych odlewania tez moge cos podpowiedziec.
Pozdrawiam.


dzerwys a jak wyglada sprawa wykombinowania formy do korpusów do obrotówek żeby wylewać z ołowiu jaki to koszt itp? Ale jak coś to priv bo szkoda forum zaśmiecać.

Pozdrawiam Karol

Odp:Warsztat, majsterkowicza , woblerki 2010/01/23 19:42 #30197

  • explosiv
  • explosiv Avatar
heh te woblerki z formy niezla sprawa bo odpada to nudne struganie i jest 100% powtarzalnosc ksztaltu a to juz wypas-sam kiedys nad tym myslalem ale pozostalo na rozmysleniach:laugh:a jesli chodzi ote wobmuchy to kiepa bo ryby trudniej dociac,ja rozwiazalem to robiac taka muszke ze sterem na drucie z luzna kotwiczka ,ale porzucilem te maniane na rzecz standardowych strimow bo sa wystarczajaco skuteczne-WIELKOSC BIUSTU KWESTIA GUSTU:)
Moderatorzy: Ediit, Tarkowski
Time to create page: 0.301 seconds